WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

czwartek 20 mar 2014, 23:48

Zapraszam do odwiedzania bloga inwestycyjnego http://www.RekomendAKCJA.pl mojego autorstwa, który działa od ponad miesiąca. Spora część analiz już została pozytywnie zrealizowana, zwłaszcza z rynku walutowego. Codziennie nowa analiza wraz z poziomami cenowymi, co tydzień podsumowanie analiz + podsumowanie tygodnia, czyli najważniejsze wydarzenia na rynku.
Osobiście pasjonuje się rynkiem finansowym, zwłaszcza rynkiem FX i z tymże tematem wiążę swoją przyszłość :)

Na stronie oprócz analiz technicznych walut znajdziecie surowce, produkty rolne, kontrakty, spółki GPW, CFD,a także co jakiś czas artykuł tematyczny.

Pozdrawiam serdecznie o gorąco zapraszam :joy:

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 14:32

Ubiegły tydzień, choć nie tak bardzo jak poprzedni, upłynął pod dyktando wiadomości z Chin, Rosji i Ukrainy. Swoje 3 grosze dorzuciło również USA i Grecja, ale po kolei. W poniedziałek poznaliśmy kilka faktów na temat chińskiej gospodarki, nie były to pozytywne informacje. Po pierwsze w styczniu i lutym nastąpił spadek dynamiki wzrostu inwestycji bezpośrednich, po drugie tegoroczny wzrost PKB może być najniższy od 1990r, po trzecie chiński deweloper Zhejiang Xingrun Real Estate Co. ogłosił, że nie ma pieniędzy na spłatę wierzytelności w wysokości 3,5 mld juanów. Kolejnego dnia poznaliśmy bardzo słaby odczyt indeksu ZEW w Niemczech. Natomiast z Grecji doszły informacje, że tamtejsze władze po siedmiu miesiącach negocjacji doszły do porozumienia z Trojką ( Trojka to organ, który miał przewodzić programem reform krajów UE, które znajdą się w sytuacji zagrożenia bankructwem). Z tego powodu Grecja żąda natychmiastowej wypłaty kolejnej transzy pomocowej w kwocie 9 mld euro, by spłacić z kolei 10 mld euro w obligacjach. Najbliższym terminem, w którym pieniądze mogą być przetransferowane jest 1 kwietnia.
Kluczowym wydarzeniem tygodnia była środowa decyzja FED. Zgodnie z oczekiwaniami program QE3 został ograniczony o kolejne 10 mld$, a stopy pozostały na niezmienionym poziomie. Jednak nie to okazało się istotne. Najważniejsza wiadomość padła na konferencji prasowej Janet Yellen, która to powiedziała, że osiągnięcie celu st.bezrobocia 6,5% nie będzie oznaczał podwyżki stóp. Jednocześnie taka zmiana została przyjęta w forward guidance. Decyzję tę argumentowała osiągnięciem owego celu jeszcze w tym półroczu, co w związku z wciąż obecnym programem luzowania polityki monetarnej jest jasne. Efektem była aprecjacja dolara, która utrzymała się praktycznie do końca tygodnia, na zamknięciu EUR/USD był poniżej 1,38, a jeszcze trzy dni wcześniej byliśmy bliscy 1,4.
Czwartek to informacja z Ukrainy, jakoby ta chciała wprowadzić dodatkowy podatek od depozytów powyżej 100 tys. hrywien. Analogiczna sytuacja miała miejsce na Cyprze w ubiegłym roku. Taka sytuacja będzie groziła tzw. run’em na bank, co może doprowadzić do spadku płynności rynku pieniężnego i pogorszenia kwestii ukraińskiej.
Piątek rozpoczęliśmy pozytywnymi nastrojami z Chin, gdzie tamtejszy indeks rósł ponad 2,5%. To efekt informacji, że chiński rząd ma zamiar zwiększyć inwestycje, aby zapobiec spowolnieniu
(w grę wchodzi ok. 140 mld$). Późnym popołudniem premier Ukrainy zapowiedział, że będzie domagał się od Rosji 100 mld$ rekompensaty za przejęcie Krymu.
Tydzień na GPW zakończył się zniżką i wzrostem obrotów w końcowej fazie piątkowej sesji, co zapewne spowodowane było wygasaniem instrumentów terminowych (tzw. dzień trzech wiedźm).

SERINUS
Pozycja otwarta po cenie buy stop, czekamy zatem na kolejne sesje. Analiza AKTUALNA.

EUR/GBP
Również na tym walorze otwarta pozycja długa. Kurs jednak spadł ok.25 pipsów i od tego czasu utrzymuje się na stałym poziomie. Sprzyjała ku temu jednoczesna słabość euro i funta do dolara. Analiza AKTUALNA.

AUD/USD
Po środowych perturbacjach w związku z FOMC pozycja krótka została zamknięta z zyskiem.
Analiza ZREALIZOWANA.

USD/JPY
Zgodnie z przewidywaniami, kurs po pokonaniu wskazanego oporu znalazł kres niemal w punkcie wyznaczonym do realizacji zysków z pozycji długiej. Analiza ZREALIZOWANA.

CAD/CHF
Po piątkowej próbie wybicia, na skutek lepszych danych dotyczących inflacji CPI z Kanady kurs wciąż pozostaje w formacji trójkąta prostokątnego rozszerzającego. Analiza AKTUALNA.

WORK SERVICE
Wpis dodany w piątkowe popołudnie, więc analiza AKTUALNA.

Pozostałe analizy:

MIEDŹ, USD/CADNIEAKTUALNA
GRUPA AZOTY AKTUALNA
ZŁOTO, USD/CHF, FW20, ROPA BRENTZREALIZOWANA

Awatar użytkownika
MaRCHeW
Moderator Forum
Posty: 827
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:15
skype: karol_marchewka
Lat na Forex: 8
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty
Lokalizacja: Poznań

Re: PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 14:48

Witam :)

Ale o co chodzi z tym podsumowaniem? I dlaczego jest on w dyskusjach ogólnych? Co on podsumowuje i kogo analizy? Czy te analizy są na forum? Jeśli tak to ten post powinien być chyba bardziej w tych analizach niż w dziale ogólnym.

Pozdrawiam
Karol Marchewka

no avatar
kst_fx
Posty: 28
Rejestracja: piątek 24 sty 2014, 16:35

Re: PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 15:14

diler07 pisze: AUD/USD
Po środowych perturbacjach w związku z FOMC pozycja krótka została zamknięta z zyskiem.
Analiza ZREALIZOWANA.

no domyślam się ponieważ na innym forum, i jeszcze innym , i jeszcze onnym masz to samo że to tez Twoje

no to weźmy dla przykładu analizę AUD/USD - czy mógłbyś wyjaśnić co oznacza sformułowanie
zrealizowana ?

dla przypomnienia analiza tutaj :
18.03.2014 godzina 19.07

LONG
Buy stop: 0,9139
TP (1): 0,9160 TP (2): 0,9195
SL: 0,9119
SHORT
Sell stop: 0,9095
TP: 0,9070
SL: 0,9110
DLA POSIADACZY WALORU (LONG)
TP: 0,9160
SL: 0,9095
DLA POSIADACZY WALORU (SHORT)
TP: 0,9110
SL: 0,9140

możesz pokazać te transakcje ? w ogóle wykonujesz je czy tylko tak sobie piszesz?
bo jeżeli wykonujesz to je pokaż na rachunku , bo patrząc na wykres
obie pozycje stratne , buystop zamknięty na stopie po czym sellstop zamknięty też na stopie
więc albo rób to dobrze i pokazuj jak to wygląda z wynikami w rzeczywistości - a jest źle
albo nie rób wcale , bo widzę że wszystkie fora z tym oblatujesz tylko to się kompletnie nie zgadza z rzeczywistością !
a jeżeli tak sobie tylko piszesz to nie śmieć tym wszędzie i jeszcze pisząc delikatnie "mijasz się z prawdą " , albo nie rozliczasz dokładnie
a sam fakt że wywaliło cię prawie co do pipsa nie upoważnia do tego że pozna to pominąć milczeniem - no chyba że jest to twórczość tylko i wyłącznie teoretyczna , ale wtedy nie mieszaj ludziom którzy czytają fora tylko pisz sobie dla siebie na blogu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 17:11

Pozycje wykonuje z poziomu konta demo, wg nich AUD/USD nie zszedł na wskazaną pozycję (być może jest jakaś rozbieżność rzędy 2-3 pips - nie wykluczam tego) - odnośnie short.
U mnie "krótka" aktywowała się akurat na tej długiej spadkowej świecy.

Buy stop rzeczywiście był wyrzucony na stopie i przepraszam, że nie wspomniałem o tym, zwykle tak robię (poprawię to)

Reklamuje stronę to chyba normalne, jeśli znasz lepsze sposoby to chętnie skorzystam. Pisząc, że śmiecę forum obrażasz mnie, bo analizy są wykonywane rzetelnie, oczywiście wg mojej wiedzy. Nie stanowią one w żaden sposób rekomendacji, więc nie musisz do nich się stosować.

P.S. Jedna osoba (która gra real) pisała mi, że zrealizowała również short'a na AUD/USD, więc może wynika to np. z rodzaju konta, wielkości spreadu ect.

no avatar
kst_fx
Posty: 28
Rejestracja: piątek 24 sty 2014, 16:35

Re: PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 17:50

diler07 pisze:Pozycje wykonuje z poziomu konta demo, wg nich AUD/USD nie zszedł na wskazaną pozycję (być może jest jakaś rozbieżność rzędy 2-3 pips - nie wykluczam tego) - odnośnie short.
U mnie "krótka" aktywowała się akurat na tej długiej spadkowej świecy.

nieważne czy demo czy nie - raczej nie podejrzewam cię nawet o real
możesz wkleić z demo te pozycje ? bo nie wierzę w to
i nie ma to żadnego znaczenia czy demo czy real , cena zeszła poniżej 0.9500 po bidzie
więc musiała zostać aktywowana w tym miejscu , nie mówię już nawet o kontach z większym spreadem niż 0.1 pipsa na australijskim co jest norma przecież
więc moim zdaniem ściemniasz ewidentnie próbując fałszować wyniki , tylko nie wiem w jakim celu
po co ci to - lepiej ocenia się nie tych co naginają rzeczywistość tylko tych co podają prawdę
diler07 pisze: Buy stop rzeczywiście był wyrzucony na stopie i przepraszam, że nie wspomniałem o tym, zwykle tak robię (poprawię to)

Reklamuje stronę to chyba normalne, jeśli znasz lepsze sposoby to chętnie skorzystam. Pisząc, że śmiecę forum obrażasz mnie, bo analizy są wykonywane rzetelnie, oczywiście wg mojej wiedzy. Nie stanowią one w żaden sposób rekomendacji, więc nie musisz do nich się stosować.

nawet do głowy by mi nie przyszło się do nich stosować
chodzi o to że jest dużo osób z mniejszym doświadczeniem i nie sprawdzając tego co piszesz mogą się naciąć - a te podsumowania to niestety o kand d... roztłuc
powinno być albo konto demo gdzie to wszystko widać albo każda pozycja pojedynczo rozliczona jeżeli już chcesz się bawić w analityka i coś publikować

a niestety to że sam wykonujesz analizy rzetelnie, według swojej wiedzy , to jeszcze nie równa się z tym że są poprawne - daleka droga przed Tobą
diler07 pisze: P.S. Jedna osoba (która gra real) pisała mi, że zrealizowała również short'a na AUD/USD, więc może wynika to np. z rodzaju konta, wielkości spreadu ect.

gdybyś nie naginał faktów to wcale bym tego nie pisał , rób sobie co chcesz
ale sugeruje raczej dziennik , gdzie z podpowiedzi wiele może się nauczysz , bo na razie to wygląda jak jakieś prognozy-analizy , podsumowania kogoś ogarniającego temat , a w rzeczywistości trochę zalatuje fuszerką początkującego amatora

i wcale nie mam zamiaru cię obrażać - rynek to nie zabawka i nie znosi sentymentów , więc albo robisz coś profesjonalnie albo nie
a jak się uczysz to zmień dział i będzie ok

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 18:10

Powtórzę raz jeszcze, że nie są to w żaden sposób rekomendacje, o czym każdy może przeczytać na stronie! Nie chcesz, nie korzystaj, nikogo do tego nie zmuszam. Wiem swoje i cześć.
Nie chcę mi się już roztrwaniać nad wszystkimi Twoimi wpisami, ale mogę zapewnić, że NIE NAGINAM rzeczywistości w żaden sposób.
Dodałbym z chęcią transakcję, lecz demo konto jest ważne tylko przez miesiąc i właśnie wczoraj zostało skasowane (mam demo w xtb), nie wiem czy mi wierzysz, ale to już Twoja sprawa. Ja mogę zapewnić, że gram fair wobec innych.

Przywykłem już do różnych uwag, ale cóż podobno jak się nie ma wrogów to idzie się w niewłaściwym kierunku !smail!

P.S. Jak wg Ciebie o "kant d*** roztłuc" to po prostu nie zaglądaj tam więcej, mamy demokrację - nie musisz.

Pozdrawiam

no avatar
kst_fx
Posty: 28
Rejestracja: piątek 24 sty 2014, 16:35

Re: PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 18:35

diler07 pisze:Powtórzę raz jeszcze, że nie są to w żaden sposób rekomendacje, o czym każdy może przeczytać na stronie! Nie chcesz, nie korzystaj, nikogo do tego nie zmuszam. Wiem swoje i cześć.
Nie chcę mi się już roztrwaniać nad wszystkimi Twoimi wpisami, ale mogę zapewnić, że NIE NAGINAM rzeczywistości w żaden sposób.
Dodałbym z chęcią transakcję, lecz demo konto jest ważne tylko przez miesiąc i właśnie wczoraj zostało skasowane (mam demo w xtb), nie wiem czy mi wierzysz, ale to już Twoja sprawa. Ja mogę zapewnić, że gram fair wobec innych.

Przywykłem już do różnych uwag, ale cóż podobno jak się nie ma wrogów to idzie się w niewłaściwym kierunku !smail!

P.S. Jak wg Ciebie o "kant d*** roztłuc" to po prostu nie zaglądaj tam więcej, mamy demokrację - nie musisz.

Pozdrawiam

no , tak myślałem :)
nie dość że bajkopisarz to jeszcze pechowiec

i masz rację , na blogu możesz sobie pisać co chcesz , ani tam nie zaglądam ani nigdy nie skomentuję , ale póki wypisujesz brednie i oszukujesz na forach to będę pisał , czy ci się to podoba czy nie , bo już w przedszkolu uczą że to nieładnie , a takich nawiedzonych analityków to się przewija przez fora od groma - roboty szukasz ? nie tędy droga
myślisz że jak zasypiesz tym internet to od razu stanie się prawdą ? jeszcze tylko w "Gościu Niedzielnym " tego nie widziałem - i wszędzie te "niby" błędy przy podsumowaniu

z mojej strony OT , kto przeczytał to wie o co chodzi z twoimi "analizami"

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: PODSUMOWANIE TYGODNIA

niedziela 23 mar 2014, 18:52

Szkoda, że tak myslisz, ale nic nie mogę na to poradzić. Mam już "swoich" czytelników, którzy wiedzą, że jestem szczery, ale nie wszyscy muszą o tym wiedzieć przecież, tak jak Ty.
Nie jestem żadnym bajkopisarzem, po raz kolejny powiem, żebyś nie obrażał mnie, gdyż ja tego nie robię. Analizuje po swojemu i jak się komuś nie podoba nie musi zaglądać, a co do tego błędu to sory raz jeszcze, ale chyba każdy może się pomylić i o czymś zapomnieć czasem. Wpis jest jak najbardziej AUTENTYCZNY i nie obrzucaj mnie błotem, jeśli Twoje przemyślenia są inne. Jak masz coś do mnie prywatnie to pisz na PW.

To, że myślisz inaczej nie znaczy, że musisz od razu fantazjować...

Jeśli masz coś do zarzucenia odnośnie wpisu, czy to jakiś błąd merytoryczny w teksie to pisz śmiało, nie twierdzę, że jestem bezbłędny, ale swoją wiedzę już mam, więc proszę to uszanować - ja również szanuję Twoje wypowiedzi.

P.S. Czemu nie przyczepisz się innych analiz, które były trafne? Widocznie takie Twoje hobby.
Ja przyznałem się do błędu nie wrzucając, że pozycja buy stop została wycięta i poprawie to, co do screenu to już napisałem co i jak. I jeszcze jedno - nie mierz innych swoją miarą.

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 30 mar 2014, 11:43

Rozpoczęcie minionego tygodnia było przede wszystkim podporządkowane odczytom PMI. Poznaliśmy gorsze dane z Chin, USA, Niemiec, w Unii Europejskiej wskaźnik był zgodny z konsensusem, natomiast we Francji powyżej oczekiwań. W efekcie mieszanych nastrojów na głównej parze walutowej nie zaobserwowaliśmy długotrwałego umocnienia. Poniedziałek to również dzień debiutu nowych indeksów na warszawskim parkiecie. Wprowadzone zostały indeksy WIG50 oraz WIG250, zniknęły natomiast sWIG80 i WIG-Plus. Przetasowania mięliśmy również w indeksie dwudziestu największych spółek. Wypadły z niego GTC i Bnak Handlowy, a zastąpiły je Alior Bank, a także spółka, której cena akcji osiągnęła już cztery zera, czyli LPP.
Kolejnego dnia skupiliśmy się natomiast na wystąpieniu Mario Draghi’ego. Mówił on, że kryzys w UE nie dobiegł jeszcze końca, jak i również, iż są powody na coraz lepszą skuteczność polityki monetarnej. Dość ciekawe słowa padły pod koniec wystąpienia. Mianowicie, że realne stopy procentowe są i pozostaną póki co ujemne oraz, że jeśli inflacja pozostanie niska to EBC jest gotowy na kolejne działania. Nie zabrakło również kilku zdań o Chinach. Szef EBC twierdził, że gospodarka chińska zwolniła już bardzo mocno i poluzowanie wahań juana jest dobrym posunięciem. Jeszcze przed tą konferencją głos zabrał członek EBC Makuch, który twierdził, że jeżeli nadejdzie taka potrzeba to nie będzie protestował przeciwko wprowadzenia QE. Wspomniał też, że Bank Centralny UE jest w fazie przygotowywania środków do walki z deflacją. Późnym wieczorem swoje wystąpienie miał również przedstawiciel FED Lockhart, który oczekuje podwyżki stóp w drugiej połowie 2015r., natomiast według niego pierwsza podwyżka nastąpi dopiero 6 miesięcy po wygaszeniu QE (można zatem wywnioskować, że program luzowania ilościowego powinien być zakończony do końca roku – co nie jest większym zaskoczeniem, gdyż mówiło się już nawet o wcześniejszym finiszu). W połowie tygodnia optymizmem powiało również ze strony ministra Szczurka, który mówił, że w tym roku wzrost PKB powyżej 3% jest niezagrożony, jednocześnie nie widzi progresu na poziomie 3,6%. Wieczorem kanclerz Niemiec Merkel mówiła (w formie ostrzeżenie dla Rosji), że kolejne sankcje w razie dalszej eskalacji konfliktu będą bardzo ostre, tym niemniej jednak wierzy, że nie będą one konieczne. Podobne słowa padły na konferencji po szczycie UE-USA.
Czwartek rozpoczęliśmy dobrą informacja dla Ukrainy, gdzie tamtejszy rząd uzyskał porozumienie z MFW w sprawie pomocy wielkości 14-18 mld$. Doliczając pomoc ze strony UE łącznie Ukraina może liczyć
na 27 mld$. Pieniądze te oczywiście będą przekazywane po kolejno wprowadzanych reformach.
Koniec tygodnia to głównie dane inflacji CPI z Niemiec. O 10 poznaliśmy odczyty z poszczególnych landów, które były sporo poniżej oczekiwań. W efekcie przed południem na EUR/USD testowaliśmy 1,37. Takie dane nastrajały pro spadkowo przed publikacją CPI dla całego kraju, który poznaliśmy o 14. Rzeczywiście był on niższy od prognoz, jednak do końca dnia nie mięliśmy już znacznego osłabienia EUR/USD i ostatecznie zamknięcie nastąpiło w okolicach 1,3750. Być może przedpołudniowe dane zostały zdyskontowane jeszcze przed godziną 14, stąd brak kolejnych zniżek. Ostatnią ciekawą informacją tego tygodnia było widmo oddalającego się kolejnego pakietu pomocowego dla Grecji. Ponoć według agencji Reutersa UE nie widzi dalszej potrzeby pomocy finansowej dla greków, gdyż tamtejsza gospodarka zaczyna odbijać i kolejne dane makro są na coraz to lepszych poziomach. Dowodem na te doniesienia mogą być rentowności obligacji, które od newralgicznego punktu spadły do 7% z 30%, co świadczy o wzroście zaufania ze strony inwestorów.
Przyszły tydzień to przede wszystkim dane z amerykańskiego rynku pracy, czyli środowy raport ADP i główne wydarzenie, piątkowe payrolls.

GTC
Po zwyżkach kurs jak na ten czas znajduje opór na poziomie linii trendowej. Analiza AKTUALNA.

NZD/USD
Notowania „kiwi” zgodnie z prognozami pięły się do góry osiągając kolejne poziomy take profit. Po osiągnięciu ostatniego, trzeciego TP kurs zaprzestał wzrostów, co dodatkowo podkreśla odpowiedni poziom ustawienia trzeciego poziomu realizującego zysk. O przesłankach do zwyżek szerzej pisałem w samym wpisie.
Analiza ZREALIZOWANA.

ZŁOTO
Notowania złota niemal z chirurgiczną precyzją wykonały prognozę pozycji krótkiej. Po otwarciu sell limit blisko lokalnego szczytu, kurs „szedł jak po sznurku”. W rezultacie wszystkie trzy poziomy TP zostały wypełnione. Analiza ZREALIZOWANA.

CHN COMPOSITE
Kontrakt CFD na chiński indeks HSCE w piątek wzrósł otwierając jednocześnie sell limit.
Analiza AKTUALNA.

EUR/USD
Po dotarciu do 1,37 kurs pary walutowej cofnął się, lecz na tę chwilę żadna pozycja jeszcze nie została otwarta. Czekam, więc na rozwój sytuacji. Analiza AKTUALNA.

Pozostałe analizy:

EUR/GBP, CAD/CHFNIEAKTUALNA
WORK SERVICEAKTUALNA
SERINUS, AUD/USD, USD/JPYZREALIZOWANA

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 06 kwie 2014, 12:48

Tydzień, który już za nami był niezwykle interesujący i to nie tylko za sprawą wyczekiwanych informacji, ale nie brakowało również newsów nieoczekiwanych.
Z samego rana w poniedziałek jakżeby inaczej ponownie doszły do nas gorsze informacje na temat chińskiej gospodarki. Mianowicie DB Bank obniżył prognozy wzrostu z 8,6% do 7,8% na bieżący rok, mimo, że to i tak są powyżej rynku należy odnotować kolejny mały cios w kierunku Chin. O godzinie 9 poznaliśmy PKB z Turcji, które to okazało się być powyżej prognoz. W efekcie zaczęła się aprecjacja liry, która trwało do końca tygodnia. Walucie tureckiej pomagały też wyniki wyborów samorządowych, gdzie tamtejsza partia premiera Erdogana zdobyła aż 46% głosów – premier zapowiadał brak jakichkolwiek przewrotów, więc sytuacja była in plus dla liry. Popołudniem swoje wystąpienie miała szefowa FED Yellen, która to mówiła m.in. o dużej poprawie na rynku pracy (dane piątkowe to potwierdziły), FED-owi jeszcze daleka droga do osiągnięcia zakładanej stopy bezrobocia i inflacji oraz, że gospodarka jeszcze przez pewien okres (prawdopodobnie do końca roku) będzie potrzebowała wsparcia.
Od wtorku w Japonii zaczęła obowiązywać nowa stawka podatku od sprzedaży (podwyżka z 5% do 8%). Zmiana ta ma oczywiście wspomóc finanse publiczne, które ratuje BoJ w połączeniu z oszczędnościami japońskich gospodarstw domowych. Premier Abe zapowiadał również, że jeśli społeczeństwo „przywyknie” do nowej stawki planowana jest podwyżka do 10%. Następnie główny ekonomista banku HSBC wypowiadał się o Chinach znów w negatywnych stwierdzeniach. Twierdził, że PMI pokazuje realne zagrożenie dla gospodarki, rząd będzie wprowadzał silne środki stymulacyjne jak słyszany od dawna program budowy infrastruktury.
W środę przed południem doszła informacja, że Grecja chce wyemitować obligacje na kwotę 2 miliardów euro. To oznaka, że w państwie robi się coraz lepiej i Grecja liczy na ponowny popyt na tamtejszy dług. Rentowności papierów 10-letnich spadła w rok z 12% do obecnych 6,35%, co tylko potwierdza tę tezę. Po południu mieliśmy przemówienie przedstawicieli FED. Pierwszy wygłaszał mowę Bullard, który twierdził, że podwyżka stóp jest możliwa już w IQ 2015 oraz stopa bezrobocia spadnie do końca roku do 6%. Lockhart z kolei był mniej jastrzębi i zapowiadał zacieśnienie polityki monetarnej w I połowie 2015. Ponad to powtórzył to co powiedziała Yellen dwa dni wcześniej, czyli cel stopy bezrobocia i inflacji jest jeszcze daleki od oczekiwań. Wieczorem agencja Reutersa powiadomiła, że Iran podpisał umowę z Rosją, która ma dotyczyć wymiany różnych dóbr ze strony rosyjskiej w zamian za ropę z Iranu. To próba obejścia sankcji jakie na Iran nałożyło USA, efektem było lekkie osłabienie ropy, która i tak od wtorku mocno zniżkowała.
Czwartkowy poranek do informacja, że MFW wzywa EBC do działania (tego dnia zapadała decyzja w sprawie stóp), gdyż niska inflacja w państwach rozwiniętych jest zagrożeniem dla wzrostu globalnego. Zdaniem MFW strefa Euro potrzebuje dalszego luzowania polityki pieniężnej, nie wyłączając żadnych metod. Co zrobiło EBC kilka godzin później…nic. Draghi na konferencji mówił ponownie, że EBC nie wyklucza dalszego luzowania, że mają całą gamę środków do walki z dezinflacją. W efekcie mieliśmy lekkie umocnienie euro. Jednak po słowach o możliwości wprowadzeniu QE kurs EUR/USD zarysowywał dzienne minima, czyli spadek z 1,38 w kierunku 1,37. Konsolidacja miała trwać do piątkowego popołudnia, gdzie na światło dzienne miały wyjść odczyty z rynku pracy USA.
Piątek to przede wszystkim wyczekiwanie właśnie na dane o payrolls z USA i Kanady. Wcześniej poznaliśmy opinię Banku Światowego na temat Ukrainy. Twierdził on, że gospodarka ta ma się skurczyć w tym roku aż o 3% głównie za sprawą malejącego eksportu i wzrostu kosztów surowców energetycznych. Krótko po 13 wypowiadał się znany ekonomista Roubini, który zarzucał EBC pasywne działanie. Twierdził, że QE powinno być wprowadzone „już”, jednocześnie podkreślał mocne przewartościowanie euro. Godzina zero nadeszła o… 14:30. Jak się okazało dane z amerykańskiego rynku pracy były co prawda lekko poniżej oczekiwań, ale to i tak świetne wyniki. Dodatkowo zrewidowana odczyt NFP z ubiegłego razu o ponad 20k w górę. Nadzwyczaj pozytywnie natomiast zaskoczyły dane z Kanady, gdzie tamtejsze zatrudnienie wzrosło o 43k w porównaniu z ostatnim spadkiem do -7k oraz konsensusem na poziomie 21k były to informacje doskonałe. Na domiar tego stopa bezrobocia również zmalała o 0,1%. W efekcie na parze USD/CAD obserwowaliśmy dość mocny spadek. Kiedy wydawało się, że to wszystko na ten tydzień ok.16 jedna z niemieckich gazet poinformowała, że EBC przeprowadziło symulację QE na kwotę 1 biliona euro, co było potwierdzeniem, że prace nad programem są na bardzo zaawansowanym poziomie. Dodatkowo EBC rzekomo konsultuje się z BoE odnośnie skupu nakierowanego tylko na prywatny dług, a nie jak to miało miejsce w USA publiczny. Według gazety taki program powinien podnieść inflację o 0,2-0,8 pp. Bardzo spokojnie na ten news zareagowała para EUR/USD, gdzie praktycznie nie widzieliśmy żadnego ruchu, a wydawałoby się, że spadek powinien być nieunikniony. Godzinę później wiceszef EBC mówił, że QE byłoby czystym narzędziem polityki monetarnej, nienakierowanej na poszczególne kraje. Na sam koniec dnia mieliśmy silną wyprzedaż za oceanem. NASDAQ stracił aż 2,6% i przebił się przez linię trendu wzrostowego. Dodatkowo była to największa dzienna strata od niemal 2,5 roku. Pozostałe indeksy traciły ok.1%. Nowy tydzień da nam odpowiedź, czy to tylko jednodniowa słabość czy też początek jakiejś głębszej korekty.
W przyszłym tygodniu skupimy się przede wszystkim na czwartkowych danych z Chin, decyzji BoE w sprawie stóp procentowych, piątkowych odczytach inflacji CPI. Nie zabraknie licznych wystąpień bankierów z FED i EBC. Zwłaszcza wypowiedzi tych drugich w kontekście wydaje się nadchodzącego wielkimi krokami programu QE powinny być ciekawe. Na deser w sobotę wystąpienie szefa EBC Mario Draghi’ego. Wszystkie istotne figury na przyszły tydzień TUTAJ.

USD/TRY
Notowania w koronkowy sposób zrealizowały prognozę pozycji TP (1), która na skutek rozwoju sytuacji została przesunięta. Jak się jednak później okazało (po danych o inflacji CPI) lira wciąż się umacniała realizując również poziom TP (2). Analiza ZREALIZOWANA.

EKO EXPORT
Kurs wciąż porusza się w wyznaczonej strefie konsolidacji. Analiza AKTUALNA.

FW20
Kontrakt na WIG20 zniżkował w dniu publikacji analizy, a także w czwartek. Piątkowe odbicie zabrało nieco punktów, lecz wciąż podtrzymuję sytuacje pro spadkową. Analiza AKTUALNA.

AUD/NZD
Para po wybiciu ponad opór przedstawiony w analizie zwyżkowała, dochodząc do poziomu 1,0830. Wciąż są duże szanse na wzrosty, lecz kluczowe dane wpływające na tę parę (z Chin) poznamy w czwartek.
Analiza AKTUALNA.

USD/CAD
Po odczytach payrolls z USA i Kanady zrealizowany został poziom TP (1) zlecenia sell stop, dodatkowo wybicie z formacji powinno sprzyjać dalszym spadkom, należy jednak brać pod uwagę niepewną sytuację na EUR/USD, która być może wreszcie obierze jakiś kierunek. Analiza ZREALIZOWANA.

Pozostałe analizy:

EUR/USDNIEAKTUALNA
GTC, CHN COMPOSITE, WORK SERVICEAKTUALNA
NZD/USD, ZŁOTO, GRUPA AZOTYZREALIZOWANA

P.S. Wszystkie linki dostępne na stronie http://rekomendakcja.pl/. :)

Usunięto dwa posty z samymi linkami - podbijanie tematu.
Marcin_N, 18.04

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

sobota 26 kwie 2014, 09:38

Krótszy tydzień spowodowany Wielkanocą nie przyniósł większych ruchów na rynkach. We wtorek z samego rana swoje wystąpienie miał jeden z przedstawicieli EBC – Coeure. Jego wypowiedź nie odbiegała oczywiście od tego, co mówili pozostali członkowie w poprzednich dniach i dotyczyła kwestii silnego euro, który tłumi inflację, a także, iż EBC ma jeszcze przestrzeń do obniżek stóp w strefie euro. Optymistyczne informację doszły również z Grecji, gdzie tamtejszy premier Samaras uważa, że jest duża szansa na dalszy spadek rentowności obligacji z powodu ożywienia gospodarczego, które zdaniem premiera jest na horyzoncie. Twierdzi on również, że Grecja nie będzie potrzebowała już więcej pomocy ze strony UE. Przypomnijmy, że grecy po porozumieniu z Trojką muszą wdrażać serię ustaw restrukturyzacyjnych w zamian za pomoc finansową.
Znacznie ciekawsza była środa. Rozpoczęliśmy ją od kiepskich danych dot. inflacji konsumenckiej z Australii, w efekcie dolar australijski znacznie stracił na wartości. Dane tym ważniejsze, iż prawdopodobnie oddalą w czasie pierwszą podwyżkę stóp. Odczyt chińskiego PMI dla przemysłu był natomiast bardzo bliski konsensusu i nie wpłynął w żaden sposób na azjatyckie indeksy. Ponad to PMI dla Niemiec i UE były powyżej oczekiwań, rozczarował tylko francuski odczyt. Około południa mocne słowa usłyszeliśmy z ust Ławrowa, który mówił, iż będzie odwet jeżeli interesy Rosjan będą zagrożone. Tego typu wypowiedzi tylko zagęszczają atmosferę na rynkach i przyczyniają się do wzmożonej zmienności. O godzinie 16 miał miejsce odczyt ilości sprzedanych domów w USA, które nieco rozczarowały. Jednak rewizja w górę z poprzedniego miesiąca zneutralizowała reakcję, w efekcie główna para walutowa tylko nieznacznie ruszyła ku górze. W Rosji zaś po raz kolejny nie udała się aukcja obligacji. Mimo małej podaży ze strony rosyjskiego MF (20 mld rubli) inwestorzy oczekiwali zbyt dużej rentowności, na którą nie mógł się zgodzić rosyjski emitent. To już druga nieudana próba pozyskania kapitału ze strony Rosji w odstępie kilku tygodni. Jak widać, wciąż brak zaufania do sytuacji geopolitycznej na bliskim wschodzie, swoją drogą nie ma co się dziwić. Późnym popołudniem wypowiadał się Nowotny z EBC, który wypowiedział ciekawe słowa jakoby Bank Centralny UE miał wstrzymać się z uruchomieniem luzowania ilościowego co najmniej do czerwca, zaś obniżka stóp mogłaby być jednym z elementów pakietu stymulacyjnego. Warto zauważyć, że w maju kolejne posiedzenie EBC i decyzje jakie podejmie Draghi będą również konsekwencją odczytów CPI, które poznamy już w przyszłym tygodniu. Wieczorem, już po sesji amerykańskiej poznaliśmy dwa świetne raporty technologicznych gigantów. Facebook zanotował EPS na poziomie 0,34$ (konsensus 0,24$), zaś EPS Apple’a wyniósł 11,69$ (konsensus 10,16$). Wyniki te z pewnością przyczyniły się do wzrostów na NASDAQ. Na kolejnej sesji akcje Apple’a zyskały aż 8%.
Jeszcze kilkanaście dni temu pisałem o wzroście nadpłynności sektora pieniężnego UE na skutek braku pełnej sterylizacji SMP. W czwartek EBC poinformował zaś, iż nadpłynność spadła poniżej 100 mld euro, co jest najniższym poziomem od 2011r. To oczywiście informacja, która będzie sprzyjać wzroście stopy EURIBOR i EURLIBOR, te z kolei będą wspierały wciąż silne euro. O całej sytuacji wypowiedział się strateg Rabobanku, który uważa, że poziom 100 mld euro jest kluczowy i EBC powinno go bronić. Sposobami obrony mogłoby być zaprzestanie sterylizacji SMP lub jego redukcja lub obniżka stopy referencyjnej do 0,15%. Przed południem pozytywne dane napłynęły z Niemiec, gdzie indeks IFO za kwiecień był powyżej oczekiwań, jak i korzystny odczyt stopy bezrobocia w naszym kraju, które było niższe od konsensusu o 0,1%. Po godzinie 11 wypowiadał się Draghi. Mówił, że mimo niekorzystnego wpływu na inflację odzwierciedla poprawę sytuacji w UE. Wzmianka była również o możliwości dokapitalizowania europejskich banków na skutek spadku nadpłynności, a także możliwości dalszych cięć stopy procentowej – informacje praktycznie nie różniły się od wypowiedzi Coeure z wtorku. Natomiast zdaniem banku HSBC EBC przed wprowadzeniem QE zdecyduje się na jeszcze jedną obniżkę stóp. Ciekawym stwierdzeniem jest, iż zdaniem instytucji początek pakietu pomocowego może być zainicjowany w czerwcu, kiedy to poznamy nowe prognozy makroekonomiczne EBC. Krótko przed godziną 16 nastąpiło dość gwałtowne tąpnięcie na rynkach to efekt słów z Ukrainy, jakoby rosyjska armia powróciła do ćwiczeń w rejonach przygranicznych. Efektem była gwałtowna aprecjacja złota, które to w godzinę urosło o ponad 20$. Wzmożony popyt odnotowały również jen i frank uznawane za tzw. bezpieczne waluty.
Początek ostatniego dnia tygodnia to informacja od agencji ratingowej S&P, która to obniżyła wiarygodność Rosji z BBB do BBB-, co oczywiście było argumentowane konfliktem z Ukrainą. Wzmogło to oczywiście odpływ kapitału co było widać na RTS (rosyjski indeks). Nie było trzeba długo czekać aż Bank Centralny zareaguje. Jeszcze przed południem stopa procentowa została podniesiona z 7% o 50 pb. Nie pomogło to jednak na długo rublowi, gdyż po południu płacono za niego tyle, ile przed podwyżką stóp. Już po zakończeniu sesji europejskiej do głosu doszła znowu agencja S&P, która podwyższyła z kolei ratingi Hiszpanii i Włoch do poziomu BBB+. Zdaniem agencji państwa te (oraz cała UE) unikną długotrwałej deflacji. Widać coraz większą wiarę w kraje grupy PIIGS.
Przyszły tydzień mimo, że niepełny ze względu na święta majowe powinien przynieść dużo zmian. Już w środę poznamy m.in. raport ADP z rynku pracy USA oraz PKB tego kraju, wieczorem FOMC zadecyduje o poziomie stóp procentowych i prawdopodobnie dalszym cięciu QE. W piątek zaś najważniejsze dane pewnie całego miesiąca, mianowicie zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP) w USA, przed południem cała seria odczytów PMI dla przemysłu w krajach europejskich.

EUR/USD
Wciąż niepewna sytuacja co do dalszych losów tej pary. Po próbie wybicia mięliśmy dość gwałtowne cofnięcia nawet poniżej 1,38 co tylko potwierdza niechęć do zakupów na wyższych poziomach.
Analiza NIEAKTUALNA.

NZD/USD
Decyzja RBNZ była zgodna z konsensusem (podwyżka stóp o 25 pb.) i zgodnie z założeniem „kiwi” nie zareagował mocno. Jednak nastąpiła próba jak się później okazało fałszywego wybicia, która w następnych klika godzin została zanegowana mocnymi spadkami. Analiza NIEAKTUALNA.

USD/PLN
Notowania złotówki dotarły do górnej strefy konsolidacji i zgodnie z prognozą odbiły się od niej realizując założenie pozycji krótkiej. Analiza ZREALIZOWANA.

MONNARI
Kurs spółki po dotarciu do bardzo silnego obszaru wsparcia gwałtownie odbił, rosnąc ponad 8%. W efekcie bardzo szybki zysk po otwarciu pozycji długiej PCR. Analiza ZREALIZOWANA.

Pozostałe analizy:

CD PROJEKT, PGNiG – AKTUALNA
GBP/JPY – ZREALIZOWANA
ZŁOTO – NIEAKTUALNA

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 04 maja 2014, 11:41

Poprzedni tydzień rozpoczynaliśmy z nadzieją konkretniejszych ruchów na parze EUR/USD, z uwagi na ważne odczyty z gospodarki amerykańskiej. Dane te miały wpłynąć na kurs dolara i ukształtować jakiś większy ruch trendowy. Jednak na nadziejach się skończyło i… było jak zwykle.
W poniedziałek ujrzeliśmy znaczny ruch na rynkowych stopach procentowych dla euro, co jest oczywiście konsekwencją już wcześniej wspominanych kłopotów z nadpłynnością sektora pieniężnego w UE. Jednocześnie obserwowaliśmy znaczny spadek stopy LIBOR USD, co było wymowne w kontekście przyszłych danych z USA. Popołudniem Stany Zjednoczone nałożyły sankcję na 7 osób i 16 rosyjskich przedsiębiorstw, a w ślad poszła również UE, które z kolei nałożyła sankcje na 15 rosyjskich biznesmenów. Wcześniejsze indywidualne sankcje nakładane na rosyjskie instytucje nie przyniosły większego efektu, więc i tym razem nie należało się zbyt wiele spodziewać.
W wtorek dość jastrzębie wystąpienie miał członek BoE McCafferty, który twierdził, iż presja inflacyjna być może zmusi Bank Anglii do podwyżki kosztu pieniądza. O tym fakcie tak naprawdę mówi się już od początku roku. Już wtedy spekulowało się kiedy BoE zdecyduje się na podwyżkę stóp, a dobre odczyty z tamtejszej gospodarki tylko przybliżają tę decyzję, co z resztą widać na funcie, który jest na 5-letnich szczytach. Zawiodła zaś inflacja Niemiec. Przed południem wskazywały już na to odczyty z poszczególnych landów, zaś o godzinie 14 poznaliśmy odczyt dla całego kraju, który był niższy o 0,1% niż zakładał konsensus rynkowy. Fakt ten doprowadził do dość mocnych ruchów spadkowych na EUR/USD, który kilkanaście godzin później testował kluczowe wsparcie. Wieczorem premier Kremla powiedział, że nie widzi potrzeby wprowadzania sankcji na UE czy USA, lecz nie wyklucza zaangażowania zachodnich przedsiębiorstw w projekty energetyczne. Twierdził też, że zarówno USA jak i UE próbują udowodnić wpływ Rosji na kryzys na Ukrainie.
Z samego środowego poranka doszła informacja, że BoJ obniżył prognozę wzrostu dla Japonii z 1,4% do 1,1% na obecny rok. Natomiast wzrost w przyszłych latach może wynieść zaledwie 0,5%, co jest bardzo kiepskim wynikiem. Ponad to komunikat zawierał informację, że luzowanie ilościowo-jakościowe przynosi efekty, a celem inflacyjnym jest niezmiennie 2%. Również z rana agencja Reutersa doniosła, że separatyści na Ukrainie zajmują kolejne budynki władz samorządowych z użyciem broni o granatów. To kolejna negatywna wiadomość dla rynków, których wciąż nie brakuje z bliskiego wschodu. Po 14 EBC podało, że nadpłynność obecnie wynosi niewiele ponad 80 mld euro, zanotowaliśmy więc spadek o blisko 20 mld euro w porównaniu do poprzedniego odczytu. Takie newsy wpływają oczywiście pro wzrostowo dla stawek EURIBOR, co wciąż wspiera wspólną walutę. Zaś dokładnie o 14:15 poznaliśmy raport ADP z rynku pracy USA. Wartość rzeczywista wyniosła 220k (konsensus 208k) i była najwyższa od stycznia, co jednak nie przełożyło się na aprecjację dolara, głównie z uwagi na dość słaby PKB. O 20 natomiast FOMC, tak jak się spodziewano pozostawił główną stopę bez zmian i po raz kolejny ściął QE o 10mld $. W komunikacie FOMC mogliśmy znaleźć m.in. popyt konsumpcyjny rośnie mocniej niż oczekiwano. Poza tym forward guidance bez zmian.
Czwartek na wielu europejskich giełdach był wolny, jednak poznaliśmy sporo danych z innych rynków. Pozytywne odczyty PMI w Chinach i Wielkiej Brytanii (kolejny plus dla funta oraz głos za podwyżką stóp). Rozczarowały natomiast wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (odczyt gorszy o prawie 30k od oczekiwań) co dało do myślenia przed clou tygodnia, czyli payrolls.
Początek ostatniego dnia tygodnia to ponownie niepokój z Ukrainy, gdzie separatyści zestrzelili jeden z ukraińskich śmigłowców. Rynek nie reagował jednak mocno na te doniesienia. Wcześniej na skutek niepewności znacznie tracił PLN. Kurs euro przebił się przez kluczowy poziom 4,2, dolar wciąż oscyluje w przedziale 3,04 – 3,02. Późniejsze godziny należały już do czystej ekonomii. Najważniejsze dane tego miesiąca, czyli zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP) zaskoczył pozytywnie. Wzrost o 288k (konsensus 218k) oraz rewizja danych za luty z 197k aż do 222k. Oprócz tych rewelacyjnych odczytów poznaliśmy stopę bezrobocia, która zanotowała duży spadek z 6,7% na 6,3%. Po takich figurach USD umacniał się do wszystkich walut. EUR/USD tracił ponad 50 pipsów i wydawało się, że może to być dobry moment do obrania jakiegoś trendu. Tak się jednak nie stało. Po mocnym spadku mięliśmy silne odbicie, co świadczyło tylko o wykorzystaniu chwilowej przeceny euro do zajęcia pozycji długich (w kontekście wciąż słabnącej nadpłynności w UE). Przed samym wieczorem fundusz Franklin Templeton poinformował, że kupuje dług ukraiński, sprzedaje zaś rosyjski. Transakcje nie opiewają na duże sumy, lecz obrazują sentyment dużych instytucji do ryzyka na rynku długu.
Kalendarz na przyszły tydzień nie zawiera wiele ciekawych pozycji, oprócz czwartkowego posiedzenia EBC, który jest pod coraz większą presją po kolejnych słabych odczytach inflacji CPI. Być może Draghi zasugeruje jakiś ruch na przyszłe tygodnie odnośnie luzowania polityki monetarnej, bo do QE droga wydaje się być jeszcze bardzo daleka. Lecz samo obniżenie kosztu pieniądza przez wielu analityków będzie postrzegane jako preludium do QE.

GBP/USD
„Cabel” po fałszywym wybiciu ponad szczyt fali 5 wybił się powyżej 1,69 i wciąż pozostaje pod silną presją strony popytowej. Analiza NIEAKTUALNA.

Pozostałe analizy:

USD/PLN, MONNARI – ZREALIZOWANA
EUR/USD, NZD/USD – NIEAKTUALNA

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 11 maja 2014, 12:20

Być może tydzień, który upłynął był jednym z istotniejszych w tym roku, na skutek wreszcie długo oczekiwanej przeceny euro wywołanej słowami szefa EBC. Tydzień zaczęliśmy jednak w zupełnie innych nastrojach.
W poniedziałek jeden z krajów PIIGS, mianowicie Portugalia ogłosiła, że nie będzie już prosiła UE czy MFW o kolejną pomoc finansową. W czerwcu Portugalia odbierze ostatnią już transzę pomocową na kwotę 78 mld euro. Zatem obok Irlandii stała się kolejnym krajem, który dźwignął się po kryzysie. Obecna stopa bezrobocia wynosi 15,3% – dla porównania jeszcze nie tak dawno wynosiło 17,7%. Około południa rentowności amerykańskiego długu z terminem zapadalności 10-lat spadły do najniższego poziomu od lutego – 2,57%. To oczywiście wciąż efekt po pozytywnych danych z rynku pracy, jaki poznaliśmy 2 maja. Te informacje pozytywnie powinny wpływać na aprecjację USD, ale i jednocześnie na osłabienie rynków kapitałowych za oceanem. Przed godziną 13 ukraiński MSZ poinformował o kilku zabitych po szturmie na separatystów w Słowiańsku, a wieczorem liczba osób zabitych zwiększyła się o 20 osób, byli to również cywile. Sytuacja zatem wciąż jest napięta i pozostało tylko czekać na kolejne reakcje, które niestety miały miejsce jeszcze w analizowanym tygodniu.
Wtorkowe przedpołudnie to odczyty PMI dla usług. Odczyty lepsze od oczekiwań odnotowaliśmy w Hiszpanii, Włoszech, Francji, a jedynie w Niemczech nastroje menedżerów były niższe od konsensusu rynkowego. W rezultacie mięliśmy silną aprecjację EUR/USD, która z impetem przebiła poziom 1,39. Między innymi te odczyty przyczyniły się do spadku rentowności włoskich obligacji, które po raz pierwszy w historii spadły poniżej 3%. Właśnie w rosnącym popycie na europejskie papiery dłużne, siły euro doszukiwali się członkowie EBC. Z kolei premier Grecji Samaras oświadczył, że jego kraj nie będzie potrzebował już kolejnego programu pomocowego. Jednocześnie zapewnił, że nie zamierza podwyższać na ten czas podatków, ani ciąć świadczeń społecznych. Gdyby tak było rzeczywiście byłby to kolejny kraj, który uporałby się z recesją.
W nocy z wtorku na środę poznaliśmy dane z rynku pracy Nowej Zelandii. Zmiana zatrudnienia zaskoczyła in plus, lecz dolar nowozelandzki zaczął mocno tracić, gdyż już wcześniej mocno zyskiwał i podobnie jak w przypadku decyzji o stopach procentowych, które zostały niezmienione również i te dane były już wcześniej zdyskontowane przez rynek. Również w nocy mieliśmy publikację azjatyckich PMI dla usług. Wszystkie kraje (Japonia, Chiny, Australia, Rosja) odnotowały spadek indeksu. Odnotować należy również decyzję NBP, która oczywiście nie była zaskoczeniem (stopy bez zmian). Natomiast na konferencji prasowej Marek Belka dywagował nad siła euro i mówił, że jest to na pewno zaskoczenie dla wielu osób. Swoją drogą nie trudno się nie zgodzić. Kluczowe informacje tego dnia padły na krótko przed godziną 16, podczas wystąpienia prezydenta Rosji. Putin w najważniejszym zdaniu podkreślił, iż proponuje odłożenie w czasie referendum w Doniecku, a także wycofanie wojsk spod ukraińskiej granicy. W efekcie mieliśmy euforię w Rosji. Tamtejszy indeks RTS zakończył dzień wzrostem aż o 4,68% a rubel zanotował wzrost o 1,28% do USD. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku i kolejne dni przyniosą kontynuację tych nastrojów.
W czwartek poznaliśmy bardzo ważne publikacje z Chin. Zarówno nadwyżka handlowa, import jak i eksport były powyżej oczekiwań. Według miejscowych specjalistów za takim przebiegiem zdarzeń przemawia deprecjacja juana, a także prowadzona polityka, która bardziej promuje eksport niż inwestycje budowlane. Prócz Chin swoje publikacje miała także Australia. Dane dotyczące zmiany zatrudnienia były ponad dwukrotnie lepsze od konsensusu, w rezultacie para AUD/USD mocno zyskiwała. Wydawałoby się, że kolejne pozytywne odczyty przybliżą nas do kolejnej podwyżki stóp na Antypodach, lecz dzień później w oświadczeniu RBA mogliśmy przeczytać, że Bank Australii nie widzi póki co szans do dalszego zacieśniania polityki monetarnej. O godzinie 8 Niemcy podzielili się odczytem produkcji przemysłowej, która rozczarowała i w połączeniu z wtorkowym PMI dla usług kraj ten miał najsłabsze odczyty tego tygodnia. Takie informacje mogą dawać do myślenia co do realizacji prognoz PKB dla całej UE. Dokładnie o 12 rosyjscy separatyści oznajmili, że nie zamierzają przekładać referendum w Doniecku, które było zaplanowane już na tę sobotę (odbyło się). Zatem słowa Putina, które dzień wcześniej wywołały euforię na indeksie RTS okazały się być złudzeniem. Na tę wieść zarówno rosyjski główny indeks giełdowy jak i rubel zaczęły mocno tracić. O 13 BoE pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, co nie było zaskoczeniem i pary z funtem nie zareagowały istotnie. Natomiast 45 minut później decyzją EBC stopy procentowe w UE pozostały na obecnym poziomie. Mogło się wydawać, że nic wielkiego się już nie wydarzy, gdyż EUR/USD nie zareagował jednoznacznie. Najważniejsze wydarzenia zaczęły się dziać na konferencji prasowej Draghi’ego, a właściwie już przy jej końcu. Na samym wstępie szef EBC oświadczył, że istotnym elementem, który może wpłynąć na zdanie Banku w czerwcu będą nowe projekcje makroekonomiczne, które poznamy również tego miesiąca. Słowa nie były wielkim zaskoczeniem, a ciągły brak istotnych informacji z ust Mario Draghi’ego wywindowały EUR/USD. Szczyt został osiągnięty dokładnie na 1,3993. Następnie miało miejsce być może najważniejsze stwierdzenie całej konferencji, mianowicie kurs euro wywiera presję na inflację. Po tym zdaniu EUR/USD zanurkował w ciągu kilku minut o ponad 8o pipsów. Kolejne minuty tylko wzmagały przecenę. Istotne pytanie padło również nt. wygórowanej rentowności długu krajów PIIGS. Draghi stwierdził, że nie są one wyśrubowane, a ich spadek był podyktowany wprowadzaniem reform przez te kraje, które przyczyniają się do poprawy sytuacji gospodarczej. Dodał też, że przyszłość dalszego wzrostu cen nie wygląda źle. Na wieść tak bardzo gołębiego wystąpienia szefa EBC główne banki takie jak Goldman Sachs, Nomura, Barclays czy UBS oczekują cięcia stóp na czerwcowym posiedzeniu. Wystąpienie to zapewne wyśrubuje konsensusy przed kolejną decyzją EBC, co może spowodować jeszcze gwałtowniejsze reakcje. Warto jeszcze dodać, że mimo wciąż spadającej nadpłynności w sektorze bankowym w UE EBC nie zaprzestał sterylizacji SMP. Tak burzliwy dzień doprowadził do deprecjacji EUR/USD i na zamknięciu kurs pary wyniósł 1,3840 – spadek dzienny prawie 160 pipsów.
Piątek upłynął pod dyktando czwartkowych słów Mario Draghi’ego. Z rana poznaliśmy inflację CPI z Chin. Odczyt na poziomie 1,8% był niższy od oczekiwań o 0,3%. Taka sytuacja przybliża do obniżki stopy rezerw obowiązkowych przez PBOC (Ludowy Bank Chin) co z kolei ma wpłynąć na wzrost akcji kredytowej przez zwiększoną płynność i wzrost możliwości większej kreacji pieniądza. Następnie poznaliśmy kolejne słabe dane z Niemiec. Dynamika eksportu, importu była ujemna co sprawia (tak jak wcześniej wspomniałem) możliwość spadku PKB dla całej UE. W piątek spadały również stawki FRA dla euro, co sprawia, że wzrasta dalszy potencjał spadkowy wspólnej waluty. Około południa EBC poinformował, że banki chcą spłacić 3,3 mld euro w ramach pożyczek LTRO. Ten tydzień spowodował spłatę w wysokości 1,75 mld euro. Informacja ta powinna spowodować dalszy spadek nadpłynności, co z kolei wywrze presję na rynkowe stopy EUR. Lecz komunikat ten nie był znaczący według inwestorów i w rezultacie nie widzieliśmy praktycznie żadnej aprecjacji euro. Kiedy wydawało się, że wszystko w tym tygodniu już za nami, popołudniu ponownie swój odzew dał wschód. W szturmie w Mariupolu na lokalny budynek MSW zginęło 8 separatystów. Mimo negatywnego wydźwięku giełdy nie zareagowały mocno spadkowo. Wall Street kończyło płasko, zaś EUR/USD ustanowił nowe minima, by zamknąć tydzień na poziomie 1,3755. Był to najbardziej spadkowy tydzień od stycznia na tej parze.
W przyszłym tygodniu największy wpływ powinny wywrzeć odczyty inflacji CPI oraz czwartkowe dane o PKB.

RAFAKO
Wciąż czekamy na wybicie powyżej poziomu aktywującego pozycję długą. Analiza AKTUALNA.

USD/JPY
Notowania tej pary nie były mocno zmienne w tym tygodniu, po otwarciu long’a czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. Wciąż jest szansa na wzrosty z punktu technicznego, lecz fundamentalnie zarówno dane z USA jak i Japonii są pozytywne stąd patowa sytuacja na tej parze. Analiza AKTUALNA.

EUR/USD
Główna para walutowa po burzliwej konferencji EBC zrealizowała wszystkie 3 poziomy TP pozycji krótkiej. Analiza ZREALIZOWANA.

EUR/GBP
Kurs na ten moment walczy z mocnym wsparciem i nadal jest większe prawdopodobieństwo spadków niż wzrostów. Analiza AKTUALNA.

Pozostałe analizy:

GBP/USD
– NIEAKTUALNA

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 18 maja 2014, 12:58

Ostatnie dni przyniosły nam serie odczytów inflacji CPI, PKB. Było również głośno o EBC oraz konsekwencjach luzowania polityki monetarnej widzianych przez banki. Mocno zmienne były pary walutowe z GBP na skutek raportu kwartalnego BoE, który nie sprostał oczekiwaniom inwestorów.
Poniedziałek rozpoczęliśmy od świetnych nastrojów z Chin. Zarówno chiński indeks notowany w Szanghaju SSE jak i indeks chiński HSCE notowany w Hong Kongu zanotowały silne wzrosty. Spowodowane były one wciąż plotkom o wielkościach pomocy przez rząd. Następnego dnia odbyło się posiedzenie PBOC, pod które być może już dzień wcześniej zagrano. Po tak dobrej azjatyckiej sesji i silnym wzrostom cen miedzi w naturalny sposób drożał nasz rodzimy KGHM, zwyżki sięgnęły ponad 5,5%. Po godzinie 11 swoje wystąpienie miał wiceszef EBC Constancio. Ostrzegał on przed zaostrzeniem konfliktu na Ukrainie, który może wpłynąć negatywnie na rozwój gospodarek krajów EMU.
Wtorek to bardzo kiepski odczyt indeksy Instytutu ZEW, który wyniósł 33,1 wobec oczekiwań na poziomie 40 pkt. Około południa poznaliśmy zaś istotne informacje dla EURUSD. Mianowicie po pierwsze to, że EBC postanowił dodać płynności w wysokości 4,3 mld euro – co oczywiście poprzez spadek rynkowych stóp procentowych dla EUR jest negatywne dla tejże waluty. Po drugie EBC wysterylizował jedynie 144,3 mld euro wobec założeń równych 167,5 mld euro – różnica ponownie zasiliła płynność sektora bankowego. Dwie negatywne informacje dla wspólnej waluty spowodowały spadek EURUSD o ok. 60 pipsów do 1,37. Po godzinie 16 natomiast zakończyło się posiedzenie Banku Chin (PBOC), po którym wypowiedział się wiceminister finansów twierdząc, że PBOC nie przyjmie stymulusa w dużej skali. Wypowiedź mało precyzyjna, lecz wpłynęła negatywnie na chińskie nastroje, gdyż pozwoliła ograniczyć spekulacje i oczekiwania co do wielkości pakietu pomocowego. Po południu plotki rynkowe dotyczyły sytuacji co zrobi SNB (Bank Szwajcarii), gdy EBC zdecyduje się na obniżkę stóp na najbliższym posiedzeniu. Zdaniem analityków Goldman Sachs SNB może iść w ślady EBC i by bronić kursu EURCHF na poziomie 1,20 również obetnie stopy lub przystąpi do wzmożonej sprzedaży CHF w celu jego osłabienia. Zaś perspektywa banku UBS jest zupełnie inna. Zdaniem tamtejszych ekonomistów SNB nie zareaguje w żaden sposób do momentu zbliżenia się kursu EURCHF do 1,20. Inne plotki głoszą, że w przypadku obniżki stóp przez EBC Bank Szwajcarii może podwyższyć limit EURCHF do 1,25 lub nawet 1,3. Po 14 Izba Zarządzająca Funduszami i Aktywami poinformowała, że napływy do funduszy inwestycyjnych w kwietniu wyniosły 1,13 mld PLN i były wyższe od sumy za luty i marzec.
W środę członek EBC Mersch zapewniał, że prace nad luzowaniem polityki monetarnej trwają oraz potwierdził to co jest już znane od dawna, czyli ewentualne QE będzie dotyczyć tylko obligacji z tynku wtórnego, zatem EBC nie będzie pomagało krajom, na które popyt obligacyjny jest nieduży. Poznaliśmy również raport kwartalny BoE, w nim m.in. bezrobocie spada w szybkim tempie; mocny funt przeszkadza eksportowi; wzrost PKB w 2015 2,9% (poprzednio 2,7%); dyferencjał między wzrostem bieżącym, a potencjalnym wciąż się kurczy. W połączeniu z gołębim wystąpieniem szefa BoE Carnye’a GBP zaczął mocno tracić. O godzinie 14 opublikowany został CPI dla Polski, które rozczarował (odczyt 0,3% r/r wobec konsensusu 0,6% r/r). W efekcie największe banki rozpoczęły debatę kiedy nastąpi pierwsza podwyżka stóp. Zdaniem Goldman Sachs będzie to 2 kwartał 2015, mniej jastrzębi są analitycy JP Morgan, ich zdaniem pierwsze zacieśnienie polityki monetarnej ujrzymy dopiero w 2016r. Po zakończeniu sesji na europejskich parkietach raport za 1 kwartał opublikował KGHM. Był on zdecydowanie poniżej oczekiwań, czego efektem było niskie otwarcie w dniu następnym na akcjach tej spółki.
Czwartek to przede wszystkim publikacje PKB z różnych krajów. Na początek bardzo pozytywnie zaskoczyła Japonia, która odnotowała wzrost 1,5% q/q (konsensus 1% q/q). O 8 lekko in plus odczyt z Niemiec 0,8% q/q (konsensus 0,7% q/q). Ponad to odczyty wyższe od oczekiwań odnotowano w Polsce, Grecji ( mniejszy spadek); gorzej zaś we Włoszech, Holandii. O 14 GUS podał dane o inflacji bazowej CPI, które podobnie jak zwykły CPI była niższa od konsensu. Pół godziny później opublikowane zostały rewelacyjne dane z USA. Liczba nowych bezrobotnych spadła do 297k (najniżej wartość od maja 2007). Później jednak nastroje nieco się popsuły, gdyż gorzej od prognoz wypadła produkcja przemysłowa oraz napływ długoterminowych kapitałów, który wyniósł zaledwie 4 mld USD (konsensus 40 mld USD).
Piątek nie przyniósł większych zmian na rynkach, ani istotnych publikacji danych. Poznaliśmy nieco lepszy odczyt bilansu handlu zagranicznego UE oraz sporo lepsze publikacje z amerykańskiego rynku nieruchomości (rozpoczęte budowy domów oraz pozwolenia na budowę – najlepszy wynik od czerwca 2008). Te dane pozwalają dobrze rokować w przyszłość. Popołudniem JP Morgan odniósł się raz jeszcze do możliwego ruchu EBC. Zdaniem banki stopy depozytowa i referencyjna zostaną obniżone o 0,15% na czerwcowym posiedzeniu. Ponad to EBC może wspomnieć o uruchomieniu kolejnej transzy LTRO, a także podać więcej szczegółów dot. luzowania ilościowego.
W przyszłym tygodniu skupimy się zwłaszcza na: PKB, CPI, minutes z UK; minutes z USA; PMI dla przemysłu Chin, a także na CPI z Kanady.

USD/CHF
Para zrealizowała prognozę TP (1) i TP (2) oraz cały zasie wynikający z formacji klina zniżkującego rozszerzającego. Analiza ZREALIZOWANA.

FTSE 100
Kontrakt na brytyjski indeks wciąż znajduje się na kluczowym oporze, na wykresie tygodniowym wyrysowała się szpulka. Pozycja otwarta, analiza AKTUALNA.

EUR/CAD
Para wciąż ma szansę na realizację dużego zasięgu wynikającego z RGR, kluczowe dla tejże pary powinny być piątkowe dla o CPI z Kanady. Analiza AKTUALNA.

GBP/JPY
Po dużych spadkach wynikających z publikacji raportu kwartalnego BoE zniżki nieco przyhamowały, lecz wciąż znajdują się pod poziomem SL wynikającym z analizy, która jest AKTUALNA.

FAMUR
Analiza dodana w piątek, na razie bez większych zmiana, AKTUALNA.

Pozostałe analizy:

RAFAKO, EUR/GBP – AKTUALNA
EUR/USD, USD/JPY – ZREALIZOWANA

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 25 maja 2014, 16:36

W poprzednim tygodniu znowu najwięcej mówiło się o sytuacji gospodarki chińskiej. Mieliśmy kilka wypowiedzi członków FED, minutes FOMC, a także nie zabrakło ponownie kilku słów o EBC i zbliżającym się wielkimi krokami czerwcowemu posiedzeniu.

Poniedziałek: jeszcze późnym wieczorem w niedziele dotarły informacje, które świadczyć mogą o słabości chińskiej gospodarki. W weekend opublikowane zostały dane z rynku nieruchomości, które wskazują ewidentny spadek dynamiki wzrostu cen. Jeżeli wspomnimy, że chiński rynek nieruchomości stanowi aż 15% PKB tego kraju możemy przypuszczać, że sytuacja ta będzie mieć istotny wpływ na wzrost gospodarczy. PBOC wciąż nie podjął decyzji co do ewentualnego luzowania polityki monetarnej, a jedynie nawoływał 15 największych banków by te przyspieszyły akcje przyznawania kredytów hipotecznych. Późnym popołudniem władze USA oskarżyły Chiny o ataki hakerskie na amerykańskie przedsiębiorstwa. To pierwszy konflikt między dwiema największymi gospodarkami świata od dłuższego czasu. Na te chwilę rynki nie reagują na te doniesienia, lecz na pewno warto zwracać uwagę na ten spór, właśnie pod tym kątem.
Wtorek: w nocy poznaliśmy minutes RBA (Bank Australii), którego gołębi wydźwięk doprowadził do fali spadkowej na AUD/USD. Z zapisów możemy wyczytać m.in. słabszy AUD byłby lepszy dla narodowej gospodarki; stopy pozostaną póki co niezmienne (rynek oczekiwał podwyżek w najbliższych miesiącach); cięcia budżetowe będą wymagały stymulacji gospodarki. To w połączeniu ze spadkami rudy żelaza na chińskim rynku towarowym oraz z zagrożeniem cięcia ratingu Australii przez S&P na skutek braku wprowadzenia cięć budżetowych doprowadziło do dużej przeceny australijskiej waluty, w stosunku do USD straciła aż 150 pipsów w 2 dni. O godzinie 10:30 poznaliśmy odczyt inflacji CPI z UK, który okazał się być wyższy od oczekiwań o 0,1% r/r. Figura ta stanowi kolejny argument do podwyżek stóp przez BoE. Jednak zdanie Banku Anglii nastąpi to nie wcześniej jak w Q1 2015. Ciekawe wydarzenie miało miejsce przed 19. Mianowicie swoje wystąpienia miały dwie osoby z FED o skrajnie różnych poglądach. Jako pierwszy wystąpił Charles Plosser, który jak na prawdziwego jastrzębia przystało spodziewa się wzrostu PKB aż o 3% w tym roku, podczas gdy konsensus wynosi 2,5%. Plosser uważa również, że stopa bezrobocia może spaść poniżej 6% na koniec roku, co powinno być efektem stale poprawiającej się sytuacji na rynku pracy (claimsy, NFP). Z kolei Dudley, który wypowiadał się bezpośrednio po Plosserze twierdzi, że wzrost gospodarczy rozczarowuje, będziemy mieć długi okres przerwy między końcem QE3, a pierwszą podwyżką stóp, spodziewa się inflacji poniżej celu w przyszłym roku.
Środa: poranek to po raz kolejny negatywne informacje dla Chin. Agencja ratingowa Moodys obniżyła rating dla całego sektora deweloperskiego. Powodem takiej decyzji był spadek sprzedaży nieruchomości, który według analityków agencji ma wynieść zaledwie 5%, w porównaniu z 27% w 2013. Giełdy chińskie jednak nie przejęły się takim obrotem sprawy i rosły. Jednak Bloomberg podał ciekawą przyczynę tychże zwyżek. Podobno to chińskie instytucje finansowe kupują akcje by wspomóc rynek i przytłumić ryzyko nie wypełnienia wzrostu zakładanego przez chiński rząd. Następnie konferencje prasową miał szef BoJ, który w wywiadzie po posiedzeniu stwierdził, że luzowanie będzie kontynuowane do czasu osiągnięcia inflacji 2%, popyt konsumpcyjny pozostaje silny, brak powodów do aprecjacji jena, to dopiero połowa drogi do osiągnięcia celu inflacyjnego – słowa te mogą wskazywać, że QQE potrwa jeszcze dość długi czas, co powinno sprzyjać NIKKEI. Godzina 10:30 to ponownie świetna figura dla funta. Sprzedaż detaliczna w UK rosła 7,7% r/r (konsensus 5,2% r/r) w efekcie GBP zaczął mocno zyskiwać. Popołudniem rząd chiński ogłosił, że wkrótce uruchomi program, dzięki któremu prywatne firmy będą mogły rozpoczynać prace budowlane do spółki z państwem, co ma pobudzić popyt inwestycyjny. Widać więc, że Chiny szukają bardziej długotrwałych sposobów na pobudzenie sektora budowlanego. Ostatnim punktem tego dnia był wieczorny minutes FED. Nie wniósł on jednak wiele, poza stwierdzeniem, że kilku członków widzi zagrożenie dla sektora nieruchomości. W efekcie ani rynek kapitałowy ani walutowy nie zareagował.
Czwartek: nad ranem miał miejsce odczyt PMI dla chińskiego przemysłu, który był sporo powyżej oczekiwań. Później natomiast seria gorszych PMI dla Niemiec, Francji i całej Strefy Euro. W rezultacie obserwowaliśmy ruch spadkowy na EUR/USD. Z kolei negatywne dane napłynęły z UK. Mimo odczytu PKB zgodnemu konsensusowi rozpoczęła się przecena GBP. To za sprawą, iż znacznie spadł eksport -1% q/q (konsensus 0%), a to oznacza, że na dłuższą metę silny funt jest niezdrowy dla gospodarki. W podobnym tonie wypowiadał się również Mark Carney bezpośrednio po publikacji raportu kwartalnego. Patrząc na rynek długu Hiszpanii możemy dostrzec coraz mniejszy popyt na tamtejsze obligacje. Przeprowadzona w czwartek aukcja 5 i 10-latek na kwotę 3,5 mld euro skutkowała wskaźnikiem bid/cover tylko 1,69 co było najniższą wartością od lutego. Świadczyć to może iż wraz ze wzrostem cen długu krajów PIIGS spada liczba chętnych do lokowania środków w tych krajach. Dla przypomnienia większość krajów PIIGS notuje najniższe rentowności od kilku lat, co może dać do myślenia na temat dalszej hossy. Ten dzień to również jedna z najlepszych sesji w wykonaniu polskiej giełdy. Na FW20 odnotowaliśmy największy dzienny wzrost od 2 miesięcy, co było potwierdzone napływem kapitału na skutek spadku EUR/PLN.
Piątek: to przede wszystkim poranne dane z Niemiec. PKB zgodne z konsensusem, lecz struktura eksportu (podobnie jak to było w UK) daje sporo do myślenia. Niemcy wciąż dużo więcej importują niż eksportują, a wynika to prawdopodobnie z cały czas silnego kursu euro, o o czym często wspomina Weidmann. Dwie godziny później ukazał się indeks instytutu IFO, który podobnie jak dane PKB nie zachwycił, a euro zaczęło mocniej tracić do USD. Do tego większa od oczekiwań sprzedaż nowych domów w USA i EUR/USD zakończył tydzień pod lokalnym oporem 1,3640. Przed południem EBC opublikował raport operacji płynnościowych, z którego wynika, że nadpłynność zatrzymała się na poziomie 85,17 mld euro – co może świadczyć o braku dalszego zapotrzebowania banków na gotówkę, a co za tym idzie spadku akcji kredytowej. Być może fakt ten podyktowany jest wyczekiwaniem na obniżkę stóp w czerwcu, które jeżeli nastąpi prawdopodobnie spowoduje wzrost zapotrzebowania na gotówkę przez banki komercyjne. EBC już wskazywał niejednokrotnie iż widzi kilka rozwiązań luzowania, czyli dostarczania pieniędzy sektorowi bankowemu. Wśród nich wyróżnić można kolejną transzę LTRO czy zaprzestanie sterylizacji SMP. Koniec tygodnia przyniósł również dotarcie kontraktu SP500 na ostatni szczyt pod 1900. Jeżeli dobre nastroje utrzymają się, a rentowności będą odrabiać straty niewykluczone, że niebawem zobaczymy nowe, historyczne picki.
Co w przyszłym tygodniu: poza danymi cotygodniowymi poznamy finalne odczyty PKB, CPI z Japonii. Przemawiać będą m.in. Draghi i Constancio (EBC), Williams (FED), Plosser (FED), Kuroda (BoJ).

EUR/JPY

Otwarta pozycja krótka, ten tydzień nie przyniósł dużej zmienności na tej parze. Być może zmieni się to po publikacji CPI z Japonii. Analiza AKTUALNA.

FW20
Kontrakt przyniósł w tym tygodniu zarówno stratę jak i zysk. Pierwsza pozycja krótka została zamknięta na SL, ze stratą 25pkt. i jednocześnie została otwarta pozycja długa, która tego samego dnia wypełniła prognozę wzrostu. Zysk z niej wyniósł 35pkt., z kolei skumulowany zysk z obydwu pozycji to +10pkt.
Analiza ZREALIZOWANA.

ROPA BRENT
Ceny ropy brent po dotarciu do poziomu określonego w analizie nie były poddane dużej zmienności. Pozycja krótka wciąż utrzymywana. Analiza AKTUALNA.

EUR/AUD
Podobnie jak w przypadku innych walut w parze z EUR piątek nie przyniósł większych ruchów. Utrzymywana pozycja spadkowa. Analiza AKTUALNA.

Pozostałe analizy:

FTSE 100, FAMUR, RAFAKO
– AKTUALNA
USD/CHF, GBP/JPY, EUR/GBP – ZREALIZOWANA
EUR/CAD – NIEAKTUALNA

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

wtorek 27 maja 2014, 06:48

Zapraszam na artykuł dot. Korelacji rynkowych

Awatar użytkownika
akhh
Moderator Forum
Posty: 4433
Rejestracja: czwartek 07 cze 2012, 08:46
skype: ComparicFX
Lat na Forex: 12
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

wtorek 27 maja 2014, 07:13

Postarałeś się. Bardzo ładny artykuł.
Comparic - Portal o rynku Forex, Opcjach Binarnych i CFD na akcje.

Więcej na Comparic.pl

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 01 cze 2014, 13:49

Głównym wydarzeniem tygodnia były wybory do Parlamentu Europejskiego, a także prezydenckie na Ukrainie. Opublikowane zostały dość istotne dane z USA, a EBC dostał kolejne argumenty, które przemawiają za radykalnymi ruchami dot. polityki monetarnej. Zaś ostatniego dnia otrzymaliśmy ciekawą i niewątpliwie korzystną informację z Państwa Środka.

Niedziela: późnymi godzinami popołudniowymi zostały podane wyniki głosowania na Ukrainie. Obyło się bez większych niespodzianek i zwycięzcą okazał się Petro Poroszenko, który zgarniając ponad połowę głosów zapewnił sobie tryumf już w pierwszej turze. Nowy prezydent elekt jest m.in. właścicielem fabryki czekolady i jednym z najbogatszych Ukraińców. Bezpośrednio po wynikach Władimir Putin podkreślił, że Rosja nie uznaje wyborów w Kijowie, lecz zamierza współpracować z nowym prezydentem. Po godzinie 21 z kolei poznaliśmy wstępne wyniki wyborów do PE. Z najciekawszymi rozstrzygnięciami mieliśmy do czynienia we Francji, gdzie wygrał Ruch Narodowy – antyeuropejska i nacjonalistyczna partia. Być może Francuzi szukają nowej „świeżości” w dotychczasowo prowadzonej polityce, stąd taki kontrowersyjny rezultat. Ciekawie również było we Włoszech, gdzie zwyciężyła Partia Demokratyczna, której liderem jest nowy premier Matteo Renzi – Włosi ewidentnie zaufali młodemu przywódcy partii, który obiecał skutecznie zająć się m.in. finansami publicznymi. Dość kontrowersyjny wynik padł jeszcze w Grecji. Tam zwyciężyła Syriza, kolejne ugrupowanie o poglądach niedemokratycznych. Grecy mogli zaufać Syrizie, głównie z powodu tego, że ta zapowiada walkę z narzuconymi przez UE cięciami budżetowymi, które znacząco uszczupliły dochody zwykłych obywateli. W Polsce zaś jedną z większych niespodzianek było stosunkowo wysokie poparcie dla Nowej Prawicy. Zaś wybory (po silnej rywalizacji z PiS) po raz siódmy z rzędu wygrała PO.

Poniedziałek: w godzinach porannych wciąż dominował temat wyborów. Po niedzielnych wynikach, gdzie w kilku krajach istotny procent głosów zdobyły antyeuropejskie partie można by obawiać się o sytuację polityczną. Lecz po przeanalizowaniu okazało się, że dotychczasowa koalicja (Europejska Partia Ludowa -Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów) nie jest w żaden sposób zagrożona. To właśnie te dwie partie mają największy wpływ na wszelkie uchwały podejmowane w PE. Wynika z tego, że centrolewicowe partie odegrają raczej większą rolę medialną, niżeli stricte polityczną. Przed południem z danych CFTC wynika, że fundusze inwestycyjne zamykają pozycje długie na EUR/USD – jednocześnie nie rośnie mocno wolumen pozycji krótkich, co może oznaczać oczekiwania na decyzję EBC, która może stać się swoistym katalizatorem do masowego otwierania shortów. W godzinach południowych premier Włoch Renzi w wypowiedzi po wygranych wyborach zapewniał, że teraz jest najlepszy czas na inwestowanie we Włoszech, czy rzeczywiście tak się stanie – warto poczekać i ocenić po pewnym czasie.

Wtorek: początek dnia przyniósł doniesienia, że UE próbuje wypracować porozumienie między Rosją a Ukrainą dot. sprzedaży gazu. Dlaczego UE interesuje się sytuacją Ukrainy? – Ponieważ 15% zapotrzebowań na surowiec przepływa właśnie przez ten kraj, stąd Ukraina jest swoistym „pośrednikiem”. Pierwotnie ultimatum postawione przez Gazprom upływało 30 maja (do dzisiaj brak porozumienia). Rosja zapowiedziała, że nie obniży stawek dostaw gazu dopóki, dopóty Ukraina nie ureguluje należności (3,5 mld USD) i dodatkowo nie będzie wykonywać przedpłat na dalsze dostawy. Po południu poznaliśmy ciekawą grafikę dot. poglądów poszczególnych członków FED na politykę stóp procentowych w przyszłości, tzw. dot chart. I tak w 2015 najwięcej osób widzi główną stopę na poziomie 1%, w 2016 na poziomie 2%, w dłuższym terminie (docelowo w tym cyklu) aż 4%. Wykres ten obrazuje raczej jastrzębie poglądy ogółu. O 14:30 miał miejsce odczyt zamówień w przemyśle USA, które okazały się być rewelacyjne. Dodatkowo dane z poprzedniego miesiąca zrewidowano w górę aż o 1 pp. Z kolei w kontekście kursu EUR/USD warto zwrócić uwagę na rynek stopy procentowej, który niejako odzwierciedla oczekiwania inwestorów oraz na stopy międzybankowe. I tak można wysnuć, że inwestorzy wciąż oczekują aprecjacji USD. Stawki FRA 3×6 dla EUR obecnie kwotowane są na poziomie ok. 0,198%, z kolei FRA 9×12 na 0,183% (dane na 27 maja). Dla porównania obecna (27 maja) stawka LIBOREUR 3M wynosi 0,288%. Widać zatem jasno, że wciąż oczekiwania co do stóp w EUR są na znacznie niższych poziomach jaki obrazuje obecna stawka LIBOR. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że zarówno FRA 3×6 jak i FRA 9×12 dla USD rosną oraz są wyżej od stawek FRA w EUR – to tylko powinno sprzyjać dalszej przecenie EUR/USD. Wieczorem analitycy Danske Bank przedstawili swoje oczekiwania co do działań EBC. Bank spodziewa się: cięcia stopy zarówno referencyjnej jak i depozytowej, ponad to wprowadzenia 3-letnich programów LTRO, które mają znacznie zwiększyć płynność sektora bankowego – co w naturalny sposób obniży stawki LIBOR w EUR i EURIBOR, które będą dążyć do poziomu jaki obrazują kontrakty FRA.

Środa: w nocy z wtorku na środę swoje wystąpienie miał Lockhart (FED). Wspominał, że pierwsza podwyżka stóp nastąpi nie wcześniej jak 6 miesięcy po zakończeniu QE. Ostatnio słyszymy wiele komentarzy, kiedy nastąpi pierwsze zacieśnianie polityki monetarnej przez FED, wynikają one przede wszystkim z skrajnie różnych poglądów poszczególnych członków Rezerwy Federalnej. O 10:30 pierwszym sygnałem stymulującym cięcie stóp przez EBC był odczyt liczby bezrobotnych z Niemiec. Dane okazały się być dużo poniżej konsensusu (-15k) i uplanowały się na poziomie -24k. Takie dane w połączeniu z oczekiwaniami co do EBC wpływają na mini hossę na rynku długu. W minionym tygodniu rosły rentowności niemal wszystkich europejskich obligacji. Ruch ten jest najprawdopodobniej spowodowany obawą o dalszy spadek rentowności na skutek obniżki stóp przez EBC, co może doprowadzić, że wiele papierów (zwłaszcza o niskim maturity) będą generowały stratę już nie tylko realną, ale również nominalną.

Czwartek: nocne dane z Japonii rozczarowały. Sprzedaż detaliczna spadła o 13,7% m/m (konsensus -11,7% m/m). Takie dane są paradoksalnie dobre dla rynku equities, gdyż zwiększają szansę na dalsze luzowanie ilościowo-jakościowe przez BoJ. Przed godziną 10 swoje oczekiwania do EBC przedstawił Morgan Stanley. Zdaniem analityków banku Europejski Bank Centralny obetnie stopy o 15 pb., a także może zwiększyć mnożnik kreacji pieniądza poprzez zadecydowaniu o utrzymywaniu mniejszej ilości rezerw obowiązkowych. Dodatkowo bank wskazuje na możliwość zaprzestania sterylizacji SMP, co zdecydowanie spotęgowałoby obniżkę stóp. 14:30 to dane z USA, PKB za Q1 spadło o 1% w porównaniu z konsensusem -0,5% (dane zannualizowane – pokazują jaki byłby roczny PKB, gdyby każdy kwartał był na tym samym poziomie) oraz cotygodniowe claimsy, które zaskoczyły pozytywnie spadkiem do 300k (konsensus 315k).

Piątek: w nocy odczyt inflacji CPI z Japonii, który nominalnie okazał się rewelacyjny 3,4% r/r (konsensus 1,6% r/r). Jednak należy zwrócić uwagę, że tak duży skok jest spowodowany podwyżką podatku od sprzedaży o 3 pp. Eliminując ten fakt dane są na poziomie zadowalającym BoJ. Po godzinie 8 poznaliśmy kolejny view dużego banku, lecz tym razem dotyczący sytuacji Australii. Zdaniem Goldman Sachs pierwszą podwyżkę na Antypodach ujrzymy dopiero we wrześniu (poprzednio wskazywano na lipiec). Argumentuje to przede wszystkim spadkiem notowań cen metali przemysłowych na rynku chińskim. Australia będzie najprawdopodobniej drugim krajem (po Nowej Zelandii) z grupy G10, która zdecyduje się na początek cyklu restrykcyjnej polityki monetarnej. Następnie dwie figury in minus dla euro. Zarówno PKB Włoch jak i Hiszpanii były poniżej oczekiwań rynkowych. Kolejnym bankiem jaki wypowiedział się na temat EBC był BNP Paribas. Ich zdaniem czwartkowe posiedzenie może przynieść dalszą deprecjację euro, jednak nie powinna być ona tak duża jak poprzednio, gdyż rynek w dużej mierze zdyskontował tę informację. Dodatkowo bank uważa, że zdecydowanie większy wpływ na spadek wspólnej waluty będzie jeśli Draghi zaakcentuje możliwość wprowadzenia QE na następnym posiedzeniu, nie mówiąc już o wprowadzenia luzowania już w czwartek. Z innej perspektywy na temat, spojrzeli analitycy Citi. Zdaniem brytyjskiego banku jedynie QE może doprowadzić do spadków EUR/USD, zaś każda inna (czyt. oczekiwana) informacja będzie neutralna. Z kolei brak wzmożonych działań ponad cięcie stóp może spowodować gwałtowny ruch umacniający euro. Na koniec tygodnia pozytywny news dla chińskiego rynku akcji. PBOC obniży stopę rezerw obowiązkowych dla banków, które będą dużo pożyczać małym firmom. Jest to niewątpliwie bardziej wysublimowane podejście do rozluźniania polityki pieniężnej niż w przypadku USA czy Japonii. Fakt ten powinien zwiększyć płynność i podnieść nieco stawki międzybankowe w juanach, co powinno być korzystnie odbierane przez inwestorów.

Co w przyszłym tygodniu: najbliższe pięć dni powinny być jednymi z najciekawszych w tym roku. Już w poniedziałek seria PMI dla przemysłu. W środę raport ADP z USA oraz decyzja w sprawie stóp procentowych z Kanady. Gwóźdź tygodnia to oczywiście czwartkowe posiedzenie EBC, zaś bezpośrednio przed tym wydarzeniem w tym samym celu spotka się BoE – tam jednak nie spodziewamy się niemal żadnych zmian. W piątek dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy, które przeważnie są najistotniejszym wydarzeniem danego miesiąca – jednak tym razem NFP zostały w cieniu EBC. Niemniej jednak będą to ważne figury zwłaszcza jeśli czwartkowe decyzje EBC ukierunkują EUR/USD w jedną ze stron.

USD/HUF
Po decyzji NBH (cięcie stóp) obserwowaliśmy fałszywe wybicie z formacji oRGR. Wciąż jednak utrzymujemy pozycję długą ze stop lossem wynikającym z formacji. Analiza AKTUALNA.

GBP/USD
Kurs notowań wybił się powyżej świecy wysokiej fali, lecz mała zmienność nie spowodowała większych ruchów na parze. Analiza AKTUALNA.

Pozostałe analizy:

FTSE 100 – AKTUALNA
FW20, EUR/JPY, ROPA BRENT, EUR/AUD – ZREALIZOWANA

no avatar
diler07
Stały Bywalec
Posty: 85
Rejestracja: czwartek 20 mar 2014, 23:38

Re: WWW.RekomendAKCJA.PL - blog inwestycyjny

niedziela 08 cze 2014, 13:02

UWAGA: wykresy i linki dostępne w pełnej wersji na stronie w stopce. (jedno z ostatnich wydań na stronie RekomendAKCJA.pl, więcej szczegółów już wkrótce...)

Ostatnie dni były być może kluczowymi dla nadchodzących miesięcy. Wydarzenia jakie miały miejsce zwłaszcza pod koniec tygodnia mimo wszystko nie zaskoczyły w takim stopniu jak spodziewałby się tego rynek, a główną zagadką pozostaje wciąż silne euro. Gdzie znajduje się haczyk i czemu euro „nie chce” spadać – między innymi o tym przeczytacie w dzisiejszym wydaniu.

Poniedziałek: tydzień rozpoczęliśmy odczytami przemysłowych wskaźników PMI. Publikowane dane okazały się być gorsze niemal we wszystkich większych gospodarkach europejskich, a jedyną zieloną wyspą w tej kwestii pozostała Francja. Przed południem poznaliśmy również cząstkowe wyniki inflacji konsumenckiej z poszczególnych landów Niemiec. Wszystkie odczyty były dużo poniżej oczekiwań rynkowych, stąd można było się spodziewać słabego CPI skumulowanego. Tak też się stało, efekt był tym większy iż w ujęciu m/m zarówno CPI jak i HICP odnotowało kolejny raz deflację. Kurs EUR/USD niespecjalnie jednak przejął się tą daną, gdyż po lekkim osłabieniu kurs powrócił na „swoje tory”. Oprócz indikatorów nastrojów managerów w przemyśle głównym tematem europejskiego rynku akcji była świetna sesja na rosyjskim indeksie RTS. Przyczyną tak dobrego dnia było wstępne porozumienie władz Gazpromu z Ukrainą, która zadeklarowała się zapłacić część zaległych kosztów za dostawę surowca. Władze Ukrainy podjęły takie kroki, z uwagi na zbliżające się ultimatum (3 czerwca). Wciąż jednak nie wiadomo kiedy rachunek zostanie uregulowany w całości, a także czy Ukraina będzie płaciła zaliczki na przyszłe dostawy, które mają być przepustką do dyskusji o obniżce cen gazu. Ważnym tematem była również kolejna duża przecena na rynku rudy żelaza (od lata cena spadła już ponad 30%), której wydobycie stanowi ponad 20% produkcji przemysłowej Australii. Taki obrót sprawy sprzyjał deprecjacji AUD oraz odsuwa widmo zacieśniania polityki monetarnej przez RBA. Największe banki takie jak Goldman Sachs już wzięły pod uwagę ten fakt i spodziewają się pierwszych podwyżek dopiero we wrześniu, pierwotnie zakładano, że nastąpi to już w lipcu. Mimo wszystko Australia będzie prawdopodobnie drugim krajem G10 (po Nowej Zelandii) który podniesie stopy, gdyż wydaje się, że bierna postawa BoE potrwa do przyszłego roku.

Wtorek: wydarzeniem dnia na rynkach był odczyt HICP dla Strefy Euro, po za rynkami świat żył wizytą prezydenta USA Obamy w Europie, a konkretniej w tym dniu zawitał do Polski. Nieco wcześniej, bo o 10:30 poznaliśmy indeks PMI dla sektora budowlanego w UK, który był niższy od konsensusu. Zmienność na głównej parze walutowej wzrosła o 11, kiedy miał miejsce odczyt inflacji HICP dla Eurolandu. Wartość na poziomie 0,5% r/r (konsensus 0,6% r/r) powinna przynieść spadki na parze, jednak tak się nie stało. Podobnie jak to miało miejsce dzień wcześniej podczas odczytu CPI z Niemiec, również i tym razem po lekkim osłabianiu kurs powrócił. Być może gro osób spodziewało się jeszcze niższego odczytu, z uwagi na bardzo kiepskie dane niemieckie jak i również krajów południa. Zatem widać było ewidentnie, że rynek wyczekuje czwartkowego posiedzenia EBC. Wracając do wizyty Baracka Obamy w Polsce – prezydent USA po raz kolejny ostrzegał, że władze jego kraju są gotowi do zwiększenia sankcji wobec Rosji, jeżeli ta wciąż będzie przyczyniała się do destabilizacji sytuacji w regionie. Ponad to zapowiedział, że zwróci się do Kongresu o poparcie „inicjatywy wsparcia dla Europy” szacowanej na 1 mld dolarów. Program ten pozwoliłby rozszerzyć zakres ćwiczeń wojskowych w tym regionie, a także (jak zapowiedział Obama) pozwoli rozwinąć stosunki USA z takimi krajami jak Ukraina, Mołdawia czy Gruzja. Wracając do rynków, im bliżej było posiedzenia EBC tym częściej spekulowano nad tym co zrobi SNB (Bank Szwajcarii) przed ewentualną, zbyt mocną aprecjacją franka. SNB już dawno zapowiedział, że odpowie na działania ze strony Europejskiego Banku Centralnego by bronić kursu EUR/CHF na poziomie 1,20.Posiedzenie SNB odbywać się będzie 19 czerwca. Po 16 kilka ciekawych zdań usłyszeliśmy z ust przewodniczącego NBP, który mówił, że nie wyklucza spadku inflacji poniżej 0% oraz zmiany kosztu pieniądza jeszcze w tym roku (można się domyśleć, że chodzi o ruch w dół). Słowa te wpłynęły na dość mocną deprecjację PLN.

Środa: to z kolei seria odczytów PMI tym razem dla usług. Słabsze wartości odnotowaliśmy w Hiszpanii, Francji, Niemczech oraz Strefie Euro, zaś powyżej oczekiwań indeks kształtował się we Włoszech oraz w Wielkie Brytanii. Należy również odnotować odczyt PKB dla Strefy Euro, który był zgodny z konsensusem i wyniósł 0,9% r/r – dane za I kwartał. Figury te nie miały praktycznie żadnego wpływu na rynek walutowy. Najważniejszy punkt dnia to raport o zatrudnieniu sporządzony przez ADP, który niewątpliwe nominalnie rozczarował wartością 179k przy oczekiwaniach na poziomie 213k. Figura mimo, że mocno rozczarowująca ponownie nie wywołała większych rotacji na EUR/USD. Niewątpliwe jednak rzuciła cień na piątkowy odczyt danych rządowych (NFP).
Spoglądając jednak na wykres porównujący odczyty raportów od ADP oraz danych rządowych mogliśmy ponownie przypuszczać, że również i tym razem NFP przewyższą środowy raport. W przeciągu 4 ostatnich miesięcy właśnie taka sytuacja miała miejsce.
O godzinie 16 ważne dane spłynęły z Kanady, gdzie zgodnie z oczekiwaniami Bank Kanady nie zmienił głównej stopy, jednak w komunikacie po posiedzeniu przewodniczący BoC wspominał, że niska inflacja wciąż stanowi duże ryzyko, natomiast dalsze kroki podejmowanie przez Bank Centralny będą uzależnione od napływający danych makro.

Czwartek: najważniejsze wydarzenia tego dnia planowane było na 13:45 oraz 14:30, lecz przedtem o 13 należy dla formalności odnotować pozostawienie głównej stopy na niezmienionym poziomie przez Bank Anglii. O 13:45 EBC ogłosił, że główna stopa MRO zostaje ścięta o 10pb. i wynosić będzie 0,15%, obniżona została również stopa depozytowa również o 10pb. do -0,1% – pierwszy raz w historii mamy negatywną stopę depo w Eurolandzie. Na EUR/USD nie wywołały te dane większej zmienności, ta miała nadejść podczas konferencji EBC. Tak też się stało, gdyż pierwsze zdanie jakie wypowiedział Mario Draghi brzmiało „zawieszamy sterylizację SMP” – w efekcie EUR/USD lawinowo spadał. Kolejny cios dla euro to nowy program płynnościowy TLTRO.
Charakterystyka TLTRO:
wartość programu ma sięgnąć nawet 400 mld euro
pierwsze pożyczki mają być rozpoczęte we wrześniu i grudniu tego roku
czas trwania wynosił będzie 4 lata
ważnym punktem jest uzależnienie wielkości otrzymanej pożyczki od wzrostu wartości akcji kredytowej, krótko mówiąc im więcej banki będą pożyczały tym więcej będą mogły pozyskać środków w ramach TLTRO
oprocentowanie pożyczek ma być stałe i wynosić ma MRO + 10pb.
cały program ma być również obłożony szeregiem wymogów, które sprawią, że środki będą trafiały do realnej gospodarki

Ostatnim punktem przemówienia Draghi’ego było nakierowanie, że wciąż są prowadzone prace nad QE, jednak nie znamy ani czasu ani skali tego programu. Wiadomo jednak, że w ramach luzowania ilościowego EBC będzie skupował obligacje typu ABS (obligacje korporacyjne zabezpieczone aktywami). Po tak gołębim oświadczeniu kurs EUR/USD zanurkował niewiele ponad poziom 1,35 gdzie uaktywniła się silna strefa spekulacyjnego popytu, która w krótkim czasie wyprowadziła parę na nowe, dzienne maksima. W tym samym momencie obserwowaliśmy kolejne irracjonalne zależności jak wzrost rentowności obligacji czy wzrost stawek FRA w euro. Co to może oznaczać? – na obligacjach oraz na stawkach FRA prawdopodobnie była to realizacja zysków (przypomnijmy, że przed decyzją EBC rentowności niemieckich bundów mocno spadały – zwłaszcza papiery o niższym maturity, co pokazywało popyt na dług, teraz być może obserwowaliśmy wyprzedaż papierów dłużnych (stąd wzrost rentowności) co mogło być spowodowane „upychaniem” większej ilości gotówki w akcjach niż spokojniejszym rynku długu. Była to jednak chwilowa reakcja, w piątek rynek długu już się nieco uspokoił i obserwowaliśmy spadek rentowności. Jeżeli chodzi o kurs EUR/USD to najprawdopodobniej z poziomu 1,35 uaktywniły się spekulacyjne pozycje długie (buy squeeze). Taka korekta wzrostowa może zacząć być wykorzystywana przez największe instytucje do zajmowania bardziej strategicznych pozycji krótkich z celem znacznie poniżej 1,35. Zatem podsumowując, działania podjęte przez EBC mają zdecydowanie niekorzystny wpływ na euro, więc w dłuższej perspektywie wspólna waluta wydaje się być skazana na spadek wartości. Wracając jeszcze do tematu EBC – SNB. Po decyzji tego pierwszego kurs EUR/CHF zaczął mocno spadać, stąd co raz więcej głosów, że Bank Szwajcarii podejmie odpowiednie kroki przeciwko dalszej aprecjacji franka na najbliższym posiedzeniu 19 czerwca.

Piątek: emocje po czwartkowej decyzji EBC wciąż nie opadły, a swoje zdanie na ich temat przedstawili poszczególni członkowie. Nowotny twierdził, że decyzja ta miała historyczny wpływ na dalsze działania Banku, jednak dopiero po pewnym czasie będziemy mogli przekonać się, czy była to trafna decyzja. Następnie przemawiał wiceszef EBC Constancio na konferencji w Londynie, który wieszczył, że ma nadzieję znaczne ożywienie akcji kredytowej – efekty mogą być widoczne już w grudniu. Po godzinie 11 mogliśmy spojrzeć na fixing europejskich stóp międzybankowych. I tak stawki EURIBOR spadały w relacji d/d zarówno 3M, 1M jak i 1W – była to pierwsza reakcja zgodna z kierunkiem jaki dzień wcześniej obrał EBC. Można przypuszczać zatem, że po powolnym wychodzeniu graczy spekulacyjnych euro zacznie być kwotowane z uwzględnieniem sytuacji fundamentalnej. Wydarzeniem tego dnia były jednak dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP) w USA. Ich publikacja (pomimo słabszego odczytu ADP) była na poziomie przewyższającym konsensus rynkowy. NFP za maj wyniósł 217k podczas, gdy oczekiwano 215k, zaś stopa bezrobocia pozostała na niezmienionym poziomie 6,3% wobec oczekiwań równych 6,4%. Mimo kolejnych dobrych danych z USA kurs EUR/USD wciąż nie „nie wiedział”, w którą ze stron podążyć – w rezultacie do końca dnia obserwowaliśmy balansowanie między 1,3670 a 1,3640. W tym samym momencie miał miejsce również odczyt z rynku pracy Kanady. Zmiana zatrudnienia wyniosła 25,8k (konsensus 25k), natomiast stopa bezrobocia 7% (konsensus 6,9%). Po takich mieszanych danych nie widzieliśmy również zdecydowanej reakcji na CAD. Para USD/CAD pomimo próby wybicia 1,0940 powróciła na niższe poziomy, ostatecznie zamykając się nieco poniżej 1,0930. Późnym popołudniem ponownie głos zabrał Constancio, twierdząc, że kurs walutowy nie jest głównym celem działań EBC – takowy to oczywiście zachęcanie banków do pożyczania większej ilości pieniędzy, które wykreują inflację. Jako ostatni przemawiał Coene. Jego wypowiedź była mocno gołębia i dotyczyła możliwości podjęcia kolejnych działań w przypadku braku efektów. Jednocześnie Coene podał przykład Japonii, która od dziesięciolecia boryka się z dezinflacją, argumentując przy tym, że ostre działania luzujące powinny przynosił skutek, by nie powtórzyć błędu Kraju Kwitnącej Wiśni.

Co w przyszłym tygodniu: kolejny tydzień będzie zdecydowanie mniej dynamiczny, patrząc na kalendarz danych makro. Kolejne tygodnie powinny być wciąż pod wpływem czwartkowo – piątkowych danych. Niemniej jednak w nadchodzących dniach należy zwrócić szczególną uwagę na m.in. dzisiejsze, nocne dane o bilansie handlowym Chin, które były zdecydowanie powyżej oczekiwań (zwłaszcza struktura bilansu na korzyść eksportu). Ponad to we wtorek poznamy CPI z Chin, w środę decyzję RBNZ dot. stóp procentowych, w czwartek dane z australijskiego rynku pracy, natomiast w piątek finalne dane o inflacji z krajów UE.

USD/JPY
Para nie była mocno zmienna w tym tygodniu, wciąż utrzymujemy pozycję długą z pierwszym celem na 103. Analiza AKTUALNA.

USD/CAD
Po wybiciu z formacji klina zniżkującego oraz zeszłotygodniowych danych z Kanady USD niespecjalnie kwapi się ze wzrostem. Jednak sytuacja ta jest w dużej mierze podyktowana szeroką słabością dolara – zwłaszcza od czwartkowego dołka na głównej parze walutowej. Aktywna pozycja długa. Analiza AKTUALNA.

EUR/USD
Kurs pary po burzliwym, czwartkowym spadku spadł niemal uderzył w cel (do „maszynowej” realizacji TP zabrakło 2 pipsów). Jeżeli ktoś aktywnie śledził pozycję miał szansę na spory zysk, jednak w innym przypadku pozycja krótka została wycięta na zmienności po jeszcze większym ruchu ku górze. Analiza NIEAKTUALNA.

Pozostałe analizy:

FTSE 100, USD/HUF – AKTUALNA
GBP/USD – ZREALIZOWANA

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość