Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

wtorek 17 lut 2015, 19:43

Alx, deflacja jest przede wszystkim skojarzona z nadpodażą produktów i usług, czyli mówiąc prostym językiem: mamy spadek sprzedaży. Na pewno? Pytanie czy zjawisko jest wprost proporcjonalne do spadku płacy realnej? Albo, czy przez spadek cen rynkowych konsumenci będą mniej kupowali? Albo inaczej, jeśli mniej zakupów to w jakich grupach towarowych? We wszystkich? Oczywiście, że nie. Czy przypadkiem nie idziemy na skróty?
Sprzedaż dóbr szybko rotujących raczej powinna wzrosnąc, przykładowo kilogram jabłek kosztował 4,5 zł/kg , a teraz można kupić za 1,5zł/kg czyli przy niezmienionym wynagrodzeniu stać mnie na zakup 3 kg jabłek w starej cenie (przed-deflacyjnej). Idąc za ciosem, oraz patrząc z transportowego punktu widzenia, koszty logistyczne spadły prawie 3x, ponieważ ceny ropy (przed-deflacyjnej) była w granicach 120 USD/baryłke, a teraz spadła do poziomu 50 USD/ baryłke.

Ewangieliści argumentują tak wzrost gospodarczy: Ile % PKB jest więcej rok do roku. zatem, gdy ceny spadają, to w liczbach bezwzględnych spada PKB, czyli nie ma wzrostu, tylko recesja? Przecież kupuję 3x więcej jabłek, bo cena jednego z kluczowych elementów kosztów w dystrybucji spadła o 2/3. Co to oznacza? Manipulacje w dostepie do informacji.

Teraz o długach państwowych. Jaka jest zależność miedzy spadkiem cen detalicznych (bo tak sie liczy aktualnie inflację/deflację) a długiem publicznym? Rośnie? Niby jak? Tylko poprzez wzrost rentowności obligacji. A dlaczego? Bo PKB maleje? lol
To w czym problem ? Bardziej w tempie wzrostu nominalnego PKB. Jeśli zupełnie przestanie rosnąć , albo wręcz zacznie trochę spadać, to nawet przy stabilnym poziomie długu relacja dług/PKB będzie nadal rosnąć.
Teraz kolejne trudne pytanie? Ale jakiego długu? Czy w gre wchodzi rollowanie starych długów także? Jasne, że tak, bo wszyscy wiemy, że oprócz obsługi starych długów musimy finansować bieżące wydatki, stąd ulubione pojęcie żoglowane w salonach politycznych o deficycie budzetowym, czyli ile można jeszcze brać z zewnętrzego źródła kasy.


PS. Jeszcze wróce do cen ropy. czy możecie otworzyć wykres dla brent na W1/MN?
Rok 2008 prawie 150 USD...2009 spadek do 37 USD. Hm, nie ma kryzysu???
DAYTRADER
外汇交易是简单

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

środa 18 lut 2015, 18:43

Same ceny nie są podstawą liczenia PKB.
Natomiast mają bardzo duże znaczenie dla obliczania podatków.
Im ceny szybciej idą w górę tym większe nominalne wpływy podatkowe. I odwrotnie.
Między innymi dlatego rządom zależy na inflacji, a deflacji boją się jak ognia :wink:

EDIT: Inaczej mówiąc: Twój interes czy też po prostu korzyść z tańszych jabłek jest zmorą rządu który zaciągnął już dług i teraz musi go spłacać przy spadających przychodach podatkowych. Ty masz taniej, oni gorzej.
Chyba, że pójdziesz wydać gdzieś zaoszczędzone pieniądze. Najlepiej na coś mocno opodatkowanego: paliwo, mocny alkohol i papierosy :bigsmile:
To, że możesz tym sobie zaszkodzić co w przyszłości będzie kosztować jeszcze więcej i na co trzeba będzie zaciągnąć kolejny dług się nie liczy bo tym się będzie martwił inny rząd za kilka kadencji…
Podobnie jak z tymi górnikami - byleby tylko ich przepchnąć komuś dalej... a na końcu i tak podatnicy będą musieli za to zapłacić.
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

środa 18 lut 2015, 19:06

Alx, pełna zgoda.
Modny temat w mediach, ze względu na Debalcewe. Sytuacja na Ukrainie.
Wojna między Ukraina a Rosja powinna być oceniana wyłacznie jako wojna oligarchów. By zrozumieć zawiłość postawionej tezy trzeba znaleźć inny punkt odniesienia.
Wystarczy eksperyment myslowy: Polska nie była i nie jest w UE. Powiedzmy że Rzeszów i okolice chcą autonomii. Kolejność zdarzeń jest taka sama jak w przypadku Ukrainy.
Teraz pytanie. Czy jest możliwy scenariusz, w którym przez ponad rok w Polsce nie ogłoszono stanu wyjatkowego lub wojennego? Lub nie posłano rzeczywiście dużych sił wojskowych w celu stłumienia krwawej rebelii, tylko wysyła się oddziały obywatelskie?

To jest wojna na niby, której celem jest destabilizacja regionu, kto wie czy nie całej Europy. Po co? Gdy czytam serowowane wiadomości głównego nurtu w Polsce i na świecie (głównie anglosaskie) to ewidentnie jesteśmy spychani w stronę wojny z Rosją.

O co chodzi?
Wracajac do tezy wojny na niby, postawię kolejna luźną tezę: motywem wojny są pieniądze. Pytanie: czyje pieniadze są wystawione na pożarcie? Skoro w mediach aż huczy od kwot zdeponowanych w Szwajcarii przez putinowski reżim, do tego dodajmy pieniądze na kontach przedsiębiorstw państwowych w zachodnich bankach, to aż prosi sie o ich zagarniecie w majestacie prawa. Z moralnego punktu widzenia "kradzież" jest nieporozumieniem, bo oligarchowie w Rosji nic innego nie czynią własnym obywatelom, tylko ich okradają. Gros kasy jest z korupcji oraz prowizji ze sprzedaży surowców i broni.

Teraz mała dygresja: czy ktos sie orientuje, co stało sie pieniędzmi zdeponowanymi przez byłych i upadłych "dyktatorów" z Bliskiego Wschodu oraz ogólnie jaki los spotkał ich aktywa?
Idę o zakład, że ciężko będzie namierzyć ich aktualnego właściciela.

Jeśli Ukraina chciałaby otrzymać odszkodowania z tytułu poniesionych strat wojennych, niezbędne jest oficjalne uznanie Rosji jako agresora, czyli wymagana jest rezolucja ONZ.

Teraz pytanie dla Ukraińców? czy dostaną jakiekolwiek zadośćuczynienie? Nie, bo od rozpoczęcia konfliktu państwo zadłuża sie w tempie ekspresowym. Zatem może liczyć tylko na łagodniejsze odsetki oraz preferencyjne kredyty dla rollowania długów. lol.

Teraz pytanie do tych zza oceanu. Jaki mają interes w destabilizacji UE? Europa liczy na ochrone natowska, ale jak wiemy główne siły to wojsko amerykańskie. Czy przypadkiem UE ociąga sie, oraz zbyt mocno udziela sie w negocjacjach w ramach paktu TTIP (umowy o wolnym handlu), który daleko wykracza poza normy handlowe, bo zawiera przepisy o mechanizmach rozstrzygania sporów między inwestorem i państwem (ISDS), dając zagranicznym inwestorom prawo do skarżenia państwa, gdyby uznali, że demokratyczne decyzje – podjęte przez instytucje publiczne w interesie publicznym – mogą mieć negatywny wpływ na ich spodziewane zyski.
Innym niemniej ciekawym elementem TTIP jest tworzenie nowych anty-demokratycznych struktur zarządzania takich jak Rada Współpracy Regulacyjnej, która bez legitymizacji demokratycznej będzie wprowadzała normy i regulacje niekoniecznie zgodne z interesami państw, czy ogólnie rzecz ujmując, zgodne z interesami wybranych korporacji. To troche brzmi tak, jakby powołać Urząd Lobbystów, którzy będą tworzyli prawo.

Teraz jaki biznes w destabilizacji regionu widzą Chiny? Głównym "beneficjentem" stanie sie osłabiona Rosja, lista "pomocy" może być ponad siły putinowskiego widzenia świata. Czyzby Putin znajdzie się w panteonie rosyjskich "władców" , którzy doprowadzili do upadku Rosji na okres dłuższy niż kolejne dekady? Słabe gospodarczo i skorumpowane państwo z silnym aparatem represyjnym wobec obywateli kończy żywot zawsze upadkiem. Tak uczy nas historia.
Ostatnio zmieniony środa 18 lut 2015, 19:25 przez Mighty Baz, łącznie zmieniany 2 razy.
DAYTRADER
外汇交易是简单

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

środa 18 lut 2015, 19:17

ropa brent 2008-2009 kryzys "sub-prime" 150-37 USD
ropa brent 2014-2015 kryzys "QE" ? 120-43 USD

wykres dla MN
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
DAYTRADER
外汇交易是简单

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

czwartek 19 lut 2015, 00:02

Zacznę od ropy bo w poprzednim poście wsadziłeś tyle wątków, że na tydzień jak nie dłużej wystarczy :joy:

To co pokazujesz to jest dokładnie to na co liczą całkiem duzi spekulanci wynajmujący wszelkie możliwe magazyny i upychający tam tanio według nich kupowaną teraz ropę.
Raz, że ten wykres, dwa, że występuje na rynku futures nie często spotykane za to teoretycznie bardzo korzystnie zjawisko, że w miarę oddalania się terminu dostawy ceny rosną na tyle, że opłaca się kupić i zapłacić za np. wynajęcie tankowca, żeby pływał z tą ropą przez ponad pół roku.
Niejaki Władymir Władymirowicz również ma takie nadzieje. Jak i ten następca "dobrodzieja" Cháveza w Wenezueli. Znalazłem - Maduro się nazywa. Problem ma chłopak bo ciężko mu się wybić z czymś naprawdę nowym po poprzedniku to i nazwisko trudno spamiętać - celebrytą nie zostanie :wink:

Ale czy tak rzeczywiście się stanie to jest zupełnie inna para kaloszy.
Tamten okres był inny niż teraz. Zarówno jeżeli chodzi o przyczyny jak i okoliczności.
Ja bym był bardzo ostrożny w takich analogiach.
Np. tamten dołek był wywołany wymuszoną wyprzedażą rodowych sreber spekulantów zmuszonych kryć olbrzymie straty po tym jak to przywłosowe g wpadło w wentylator po upadku Lehman Brothers.
Wszystko co miało jakąś jeszcze wartość było natychmiast sprzedawane żeby zatykać dziury.
Np. jak rzucić okiem na złoto to widać coś podobnego.
Czy w drugiej połowie zeszłego roku działo się coś podobnego?
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

czwartek 19 lut 2015, 06:18

Zatykanie dziur spowodowanych spustoszeniami na kontach bankowych jest tylko jednym z elementów wyprzedazy wielu walorów na rynkach finansowych.
Zwróćmy uwage na konsekwencje spadku cen ropy naftowej, szczególnie dla krajów żyjących głównie z ich eksportu. Przykładowo kraje Bliskiego Wschodu w celu wyrównania ogromnych dysproporcji ekonomicznych wystepujących między grupami społecznymi oraz głównie dla ochrony pozycji klasy rządzącej, subsydiowały podstawowe dobra konsumpcyjne jak żywność, benzynę, elektryczność itp., stajac się zakładnikami wysokiej ceny ropy naftowej.
Stąd mozna śmiało sfromułowac założenie, że efektem spadku ceny ropy naftowej była Arabska Wiosna 2011-13. W tym samym czasie raptownie rosły ceny żywności.

Podobna sytuację mamy w Europie, a dokładniej w Rosji. Ceny ropy gwałtownie maleja, ceny zywności rosną (wynik m.in. embarga nałozonego na UE oraz brak alternatywnego własnego zaplecza produkcyjnego). Rosja nabawiła sie tej samej choroby na jaką zachorowały kraje arabskie. Czyli silnej autokratycznej władzy centralnej, która doprowadziła do pełnego uzależnienia socjalnego od wysokości ceny ropy, przy okazji zaniedbując rozwoj innych gałęzi gospodarczych poza rozwojem wojska, będącym elementem represyjnym. Ważne jest równiez położenie geopolityczne Rosji, sprzyjające częstym konfliktom z sąsiadami, byłymi republikami ZSRR. Jest wiele tlących się punktów zapalnych na granicy tego kraju. Stąd mamy idealną pożywkę dla wystąpienia głebokich zmian społeczno-politycznych w tej części swiata.

Co się stanie, gdy najwiekszy dostawca gazu i ropy dla UE ulegnie destabilizacji? Jak zmniejszenie ilości dostaw surowców wpływnie na nastroje społeczne, nie tylko w Rosji, ale całej Europie, szczególnie przy już wystepujących tarciach społecznych i rosnących nastrojach nacjonalistycznych? Brak ogrzewania, brak paliwa...
DAYTRADER
外汇交易是简单

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

czwartek 19 lut 2015, 18:18

BB: Jak Super Mario "zrobił" QE:
http://www.bloomberg.com/news/articles/ ... inevitable
Nie, nie chodzi o to, że ogłosił on taką decyzję komitetu, ale jak on to zrobił, że ten komitet musiał taką decyzję przegłosować :wink:
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

czwartek 19 lut 2015, 18:57

Mighty Baz pisze:Alx, pełna zgoda.
Modny temat w mediach, ze względu na Debalcewe. Sytuacja na Ukrainie.
Wojna między Ukraina a Rosja powinna być oceniana wyłacznie jako wojna oligarchów. By zrozumieć zawiłość postawionej tezy trzeba znaleźć inny punkt odniesienia.
Wystarczy eksperyment myslowy: Polska nie była i nie jest w UE. Powiedzmy że Rzeszów i okolice chcą autonomii. Kolejność zdarzeń jest taka sama jak w przypadku Ukrainy.
...
Obawiam się, że nie ma porównania - nasz kraj jest w miarę jednolity, Ukraina zawsze była narodowościowo rozdarta. Na dodatek zarówno carska Rosja jak i później Stalin mocno pracowali nad tym, żeby te podziały pogłębić - klasyka metody dziel i rządź.
Taki scenariusz nie miałby żadnych szans na realizację.
Jedynie inwazja wchodzi w grę, wszystko jedno oficjalna czy zielonych ludzików. Ale mieliby oni wtedy wszystkich przeciwko sobie.

EDIT: ja rozumiem, że to miała być taka pewna przenośnia aby lepiej uzmysłowić nam pewną obcą dla nas sytuację. Taka wirtualizacja oderwana od naszych realiów. Ale potem na jej podstawie pytasz o coś co jest bardzo mocno osadzone w naszych realiach:
Mighty Baz pisze:Czy jest możliwy scenariusz, w którym przez ponad rok w Polsce nie ogłoszono stanu wyjatkowego lub wojennego? Lub nie posłano rzeczywiście dużych sił wojskowych w celu stłumienia krwawej rebelii, tylko wysyła się oddziały obywatelskie?
Odpowiedź: jeżeli to miałaby być czysto wirtualna paralela to możliwe. Ale dalej to nie miałoby nic wspólnego z naszym krajem. Z powodów jak wyżej.
Mighty Baz pisze: O co chodzi?
O wiele rzeczy. O odbudowę buforów pomiędzy Rosją i resztą świata. O władzę. O (przyszłe) pieniądze. W tej mniej więcej kolejności.
O ruską imperialną dumę też aczkolwiek ta jest bardziej tutaj instrumentem.
Mighty Baz pisze:Wracajac do tezy wojny na niby, postawię kolejna luźną tezę: motywem wojny są pieniądze. Pytanie: czyje pieniadze są wystawione na pożarcie? Skoro w mediach aż huczy od kwot zdeponowanych w Szwajcarii przez putinowski reżim, do tego dodajmy pieniądze na kontach przedsiębiorstw państwowych w zachodnich bankach, to aż prosi sie o ich zagarniecie w majestacie prawa. Z moralnego punktu widzenia "kradzież" jest nieporozumieniem, bo oligarchowie w Rosji nic innego nie czynią własnym obywatelom, tylko ich okradają. Gros kasy jest z korupcji oraz prowizji ze sprzedaży surowców i broni.
Nie za bardzo rozumiem co ma to wspólnego z motywem EDIT: tej wojny. I kto miałby kraść te pieniądze w majestacie jakiego prawa?
Mighty Baz pisze:Jeśli Ukraina chciałaby otrzymać odszkodowania z tytułu poniesionych strat wojennych, niezbędne jest oficjalne uznanie Rosji jako agresora, czyli wymagana jest rezolucja ONZ.
Sądzę, że doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że Rosja ma prawo weta więc nic takiego tam nie przejdzie.
Mighty Baz pisze:Teraz pytanie do tych zza oceanu. Jaki mają interes w destabilizacji UE?
Po pierwsze żaden, chyba, że chcą strzelić sobie w stopę jeszcze mocniej niż to było z kryzysem finansowym jaki wywołali.
Po drugie stawiając tak skonstruowane pytanie sugerujesz, że USA tak robi. Skąd wiesz, że tak robi?
Mighty Baz pisze:Czy przypadkiem UE ociąga sie, oraz zbyt mocno udziela sie w negocjacjach w ramach paktu TTIP (umowy o wolnym handlu), który daleko wykracza poza normy handlowe, bo zawiera przepisy o mechanizmach rozstrzygania sporów między inwestorem i państwem (ISDS), dając zagranicznym inwestorom prawo do skarżenia państwa, gdyby uznali, że demokratyczne decyzje – podjęte przez instytucje publiczne w interesie publicznym – mogą mieć negatywny wpływ na ich spodziewane zyski.
Innym niemniej ciekawym elementem TTIP jest tworzenie nowych anty-demokratycznych struktur zarządzania takich jak Rada Współpracy Regulacyjnej, która bez legitymizacji demokratycznej będzie wprowadzała normy i regulacje niekoniecznie zgodne z interesami państw, czy ogólnie rzecz ujmując, zgodne z interesami wybranych korporacji. To troche brzmi tak, jakby powołać Urząd Lobbystów, którzy będą tworzyli prawo.
Ale żeś pomieszał i mydło i powidło...
A czy decyzje Komisji Europejskiej które bezpośrednio dotyczą setek milionów ludzi są demokratyczne? Przecież nikt z tych ludzi nie miał najmniejszych szans głosować na kogokolwiek z tych urzędników.
A jednak to ci urzędnicy dyktują kto za co i ile będzie płacił nie wspominając już o bardziej kontrowersyjnych decyzjach mocno wkraczających w sferę prywatności i sumienia.
Zresztą podobne instytucje regulujące już w UE są i decydują o tym co jak ma być w która stronę zakrzywione, żeby nie przeszło to czego nie lubią.
Mighty Baz pisze:Teraz jaki biznes w destabilizacji regionu widzą Chiny?
Żaden. Mało tego, są bardzo zaniepokojone tego typu rzeczami bo boją się, że narody które trzymają pod butem chwycą za broń idąc za przykładem.
Mighty Baz pisze: Słabe gospodarczo i skorumpowane państwo z silnym aparatem represyjnym wobec obywateli kończy żywot zawsze upadkiem. Tak uczy nas historia.
W dłuższej perspektywie tak. Ale w perspektywie życia jednego władcy to wygląda już zupełnie inaczej. ZSRR umierał kilka ładnych dekad. W zasadzie zaczęło się już przed wojną. Wojna to nieco zamroziła: wywołała najpierw popyt w przemyśle wojennym, a po jej zakończeniu naturalny popyt na wszystko potrzebne do odbudowy zniszczeń który pozwolił im się prześlizgnąć jeszcze ze dwadzieścia lat ale potem już była tylko jazda w dół.
Ostatnio zmieniony czwartek 19 lut 2015, 21:33 przez alx, łącznie zmieniany 2 razy.
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

czwartek 19 lut 2015, 19:22

Mighty Baz pisze: Zwróćmy uwage na konsekwencje spadku cen ropy naftowej, szczególnie dla krajów żyjących głównie z ich eksportu. Przykładowo kraje Bliskiego Wschodu w celu wyrównania ogromnych dysproporcji ekonomicznych wystepujących między grupami społecznymi oraz głównie dla ochrony pozycji klasy rządzącej, subsydiowały podstawowe dobra konsumpcyjne jak żywność, benzynę, elektryczność itp., stajac się zakładnikami wysokiej ceny ropy naftowej.
Stąd mozna śmiało sfromułowac założenie, że efektem spadku ceny ropy naftowej była Arabska Wiosna 2011-13. W tym samym czasie raptownie rosły ceny żywności.
Sam pokazałeś wykres ropy na któwym widać, że w latach 2011-13 ceny ropy poruszały się w trendzie bocznym powyżej $100 za baryłkę więc nie wiem skąd takie wnioski.
Ceny żywności rzeczywiście szły wtedy w górę co było spowodowane zarówno rosnącym popytem z Chin (które wtedy jeszcze mocno szły do przodu), jak i nadmuchiwaniem kolejnych baniek w poszukiwaniu zysku w czasach zerowych stóp procentowych i kolejnych odsłon QE w USA. Nie pamiętasz jak Goldmany, Morgan Stanley, JP Morgan i inne wsiadały kolejno się to na kawę, to na ryż, pomarańcze i co tam jeszcze popadło?
Mighty Baz pisze:Podobna sytuację mamy w Europie, a dokładniej w Rosji. Ceny ropy gwałtownie maleja, ceny zywności rosną (wynik m.in. embarga nałozonego na UE oraz brak alternatywnego własnego zaplecza produkcyjnego). Rosja nabawiła sie tej samej choroby na jaką zachorowały kraje arabskie. Czyli silnej autokratycznej władzy centralnej, która doprowadziła do pełnego uzależnienia socjalnego od wysokości ceny ropy, przy okazji zaniedbując rozwoj innych gałęzi gospodarczych poza rozwojem wojska, będącym elementem represyjnym. Ważne jest równiez położenie geopolityczne Rosji, sprzyjające częstym konfliktom z sąsiadami, byłymi republikami ZSRR. Jest wiele tlących się punktów zapalnych na granicy tego kraju. Stąd mamy idealną pożywkę dla wystąpienia głebokich zmian społeczno-politycznych w tej części swiata.
Jakoś tego nie widać. Widać za to co innego: przeciętny obywatel Rosji znów jest w stanie wybarczyć głód i niedolę dla swojego cara.
Mighty Baz pisze:Co się stanie, gdy najwiekszy dostawca gazu i ropy dla UE ulegnie destabilizacji?
Trudno to sobie wybrazić... Ale z drugiej strony Rosja nie raz już przechodziła bardzo trudne momenty i zawsze wracała do tego samego: autokracji. Czy to carat, czy komniści czy cokolwiek bądź innego.
Mighty Baz pisze: Jak zmniejszenie ilości dostaw surowców wpływnie na nastroje społeczne, nie tylko w Rosji, ale całej Europie, szczególnie przy już wystepujących tarciach społecznych i rosnących nastrojach nacjonalistycznych? Brak ogrzewania, brak paliwa...
Dotychczasowe doświadczenia z Libią, Syrią czy Irakiem pokazują, że produkcja energii idzie dalej mimo walk - każda strona potrzebuje pieniędzy, a ropa i gaz są najprostszym sposobem na zdobycie tych pieniędzy.
Zwłaszcza jak już jest gotowa infrastruktura i są klienci :wink:
Ale prawdopodobieństwo takiego scenariusza w Rosji jest bardzo małe.
Choćby dlatego, że ten kraj jest już wystarczająco "sprywatyzowany" przez tzw. kręgi władzy która ma w ręku całą maszynę wojenną włącznie z arsenałem jądrowym i brakiem jakichkolwiek skrupułów .
EDIT: owszem, Saddam też niby tak miał, Gaddafi podobnie ale jak przyszło co do czego to okazało się, że albo armia się wystraszyła albo koleżkowie nie byli zainteresowani... Ale w przypadku Rosji ten krąg władzy jest o wiele lepiej powiązany wzajemnymi interesami i hakami, a armii daje się rozkaz, a jak nie pomaga to mają na to dobrze sprawdzone sposoby....
Pamiętaj, że Rosja opiera się na kulturze azjatyckiej w której nie ma żadnych ograniczeń gdy chodzi o władzę. Zbombardować własne miasto żeby oskarżyć przeciwnika i użyć jako pretekstu do ataku? Dlaczego nie?
Nauczyli się tego od Mongołów którzy nimi rządzili w średnich wiekach :wink:
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

sobota 21 lut 2015, 15:11

hm, wszystko zanegowałeś? Jesteś pewien?

PS. Agencja ratingowa Moody's obniżyła w piątek rating obligacji państwowych Rosji z poziomu Baa3 do Ba1, czyli do tzw. poziomu śmieciowego, z prognozą negatywną.
Teraz chyba tylko czekamy na scenariusz, w którym Putin zostanie odsunięty od władzy, pytanie czy dobrowolnie? Kto będzie jego nastepcą? Chodorkowski.
Ostatnio zmieniony sobota 21 lut 2015, 15:15 przez Mighty Baz, łącznie zmieniany 1 raz.
DAYTRADER
外汇交易是简单

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

sobota 21 lut 2015, 15:14

daytrading na złocie jest dość trudny do ogarnięcia, choć patrząc z punktu widzenia analizy technicznej, ceny złota będą spadały. Aktualnie swingujemy wokół poziomów 1200-1230 USD. Moim zdaniem punktem krytycznym jest cena 1205. W tych okolicach powinno nastapic odbicie i kontynuacja ruchu w kierunku nowego poziomu wsparcia w okolicach 1170 USD. Nastepnie ponowny retest 1200 i jazda w dół do poziomu 1150.
Sadze ze ten scenariusz jest bardzo prawdopodobny.
DAYTRADER
外汇交易是简单

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

sobota 21 lut 2015, 20:46

Mighty Baz pisze:hm, wszystko zanegowałeś? Jesteś pewien?
Nie wszystko i niekoniecznie zanegowałem.
Czy jestem pewien?
Tak jak to widzę.
Nie znaczy, że muszę mieć rację. Prawdę mówiąc w wielu sprawach wolałbym nie mieć racji...
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

poniedziałek 23 lut 2015, 08:48

a propos PKB, ponizej link do wywiadu z przedstawicielem szkoly austryjackiej:
http://forsal.pl/artykuly/854454,rzadow ... c-pkb.html
DAYTRADER
外汇交易是简单

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

wtorek 24 lut 2015, 19:50

20 lat temu 230-o letni, wielce szanowany bank Barings wyleciał z rynku na ukrytych, przelewarowanych pozycjach jednego cwaniaczka:
https://ello.co/jamiecoleman/post/CODLY ... MVMlo_JO9Q
Z tego co pamiętam Lesson był na tyle bezczelny/zdesperowany, że nawet w trakcie audytu w jego oddziale nadal po cichu dowalał do pieca. Aż przyszedł ten dzień kiedy to wszystko runeło.
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

wtorek 24 lut 2015, 21:15

Yellen, pierwszy dzień - kilka subtelnych podpowiedzi:
http://news.forexlive.com/!/three-subtl ... s-20150224
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
xspojlerx
Posty: 11
Rejestracja: poniedziałek 17 lut 2014, 16:44

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

piątek 27 lut 2015, 19:04

Cześć,
Czy jest tu ktos ze zdolnosciami graficznymi? :) lub grafik,a jednoczesnie interesuje sie FXem? :)

Awatar użytkownika
alx
Maniak Forex
Posty: 7292
Rejestracja: czwartek 15 sie 2013, 09:56
Lat na Forex: 5
Lokalizacja: Itokawa

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

piątek 27 lut 2015, 19:47

? Możesz nieco rozwinąć?
Już same "zdolności graficzne" to dość szerokie w naszych czasach pojęcie...
Od dwa, przez pięć do dziewięć...

Awatar użytkownika
magura2004
Maniak Forex
Posty: 1001
Rejestracja: poniedziałek 23 wrz 2013, 16:55
Lat na Forex: 4
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

piątek 27 lut 2015, 20:01

Może szuka kogoś to malowania wykresów :wink:

Awatar użytkownika
xspojlerx
Posty: 11
Rejestracja: poniedziałek 17 lut 2014, 16:44

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

piątek 27 lut 2015, 20:15

Rozwinę na pw bo nie chce tutaj spamowac za dużo :)

Awatar użytkownika
Mighty Baz
Gaduła
Posty: 289
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 13:47

Re: Pogaduchy przy kawie... - reaktywacja!

piątek 27 lut 2015, 21:26

DAYTRADER
外汇交易是简单

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość