Apple

ODPOWIEDZ
no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1134
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Apple

czwartek 15 maja 2014, 17:24

Witam.

Kolejne cfd pod które można się podłączyć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1134
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Apple

piątek 16 maja 2014, 20:38

Szybkie intra. Zaliczony stop i obrót. No i z wczoraj jedno. Wyjście przed zamknięciem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Renton_DM
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2014, 18:24
Lat na Forex: 3
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Re: Apple

sobota 20 gru 2014, 17:12

impuls w górę chyba skończony...

http://www.gieldowy-wizjer.pl/apple-ruc ... atej-fali/

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Pasjonat Forex
Posty: 529
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Apple jako pierwsza amerykańska firma osiągnęła wartość biliona dolarów

piątek 03 sie 2018, 07:55

Po ponad 40 latach od założenia przez Steve’a Jobsa i Steve’a Wozniaka, Apple osiągnęło kapitalizację rynkową na poziomie biliona dolarów. Spółka, która swoje początki miała w garażu w Dolinie Krzemowej, podczas wczorajszej sesji na Wall Street jako pierwsza amerykańska firma oraz jedyna na świecie w tej dekadzie przekroczyła tę magiczną barierę.
Rekordowy wynik w USA

Za sprawą dobrych wyników kwartalnych podczas czwartkowej sesji akcje Apple wzrosły o 2,9% i zamknęły się na poziomie 207,39 USD. Oznacza to, że gigant technologiczny osiągnął wartość rynkową na poziomie 1002 mld USD.

To jednak nie pierwsza firma w historii, która przekroczyła barierę biliona dolarów. Udało się to wcześniej chińskiej spółce PetroChina. W 2007 roku na moment była warta ponad 1 bln USD, jednak wraz z nastaniem kryzysu finansowego cena ropy zanurkowała, a wraz z nią wycena spółki.

Apple nie jest jednak zdecydowanym liderem amerykańskiej giełdy, czuje na karku oddech konkurencji. Amazon, Alphabet i Microsoft – cała trójka jest już warta ponad 800 mld USD. Jeżeli obecna hossa, szczególnie w branży technologicznej, będzie trwała, to kolejne spółki mogą jeszcze w tym roku pokonać barierę biliona USD.

wykres: https://comparic.pl/apple-jako-pierwsza ... a-dolarow/

Długa droga do biliona

Od czasu założenia w 1976 roku, Apple nieustannie redefiniowało poglądy na technologię oraz możliwości interakcji z nią. Produkty z literką „i” – iMac, iPod, iPhone i iPad stały się olbrzymimi hitami, które nawet jeśli nie były pionierskie w swoich dziedzinach, to rewolucjonizowały je, dzięki czemu zdobyły rzesze fanów na całym świecie.

Droga do biliona nie była jednak łatwa. Jobs opuścił spółkę w 1985 roku, gdy powrócił w 1997 roku, Apple było na skraju bankructwa. Postanowił postawić na design i maksymalnie zmniejszyć ofertę produktów „tak, by mogły się zmieścić na stole”.

Prawdziwa rewolucja rozpoczęła się w 2007 roku, gdy na rynek wyszedł pierwszy iPhone. W ten sposób rozpoczęła się era smartfonów oraz powstanie nowej branży – aplikacji na urządzenia mobilne. Choć nie był to pierwszy telefon z dotykowym ekranem czy dostępem do Internetu, to jego prostota oraz łatwość użytkowania wraz z kilkoma sprytnymi rozwiązaniami wykorzystywanymi przez całą dzisiejszą branżę sprawiły, że stał się motorem dzisiejszego sukcesu spółki.
Kolejny kryzys nastał w 2011 roku, gdy zmarł Steve Jobs. Rynki obawiały się, że spółka nie poradzi sobie bez jego przewodnictwa. Tim Cook udowodnił, jak bardzo wszyscy się mylili. Od czasu śmierci założyciela Apple kapitalizacja rynkowa spółki prawie się potroiła. Choć firma nie dokonała już kolejnej rewolucji na rynku (Apple Watch nie odniósł sukcesu), to rozwój dotychczasowej linii produktów pozwolił jej kontynuować olbrzymi sukces.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Pasjonat Forex
Posty: 529
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Jesień należeć będzie do Apple? 3 telefony, smartwatche i nie tylko

wtorek 11 wrz 2018, 08:08

Gdy ruszała sprzedaż pierwszego iPhona, Apple udało się sprzedać zaledwie 1,4 mln tych urządzeń. Dziś, po ponad dekadzie i dwunastu generacjach telefonów (przy czym biorąc pod uwagę popularne Plusy liczba ta będzie wyższa) założona przez zmarłego w 2011 roku Steve’a Jobsa, a kierowana obecnie przez Tima Cooka firma może pochwalić się 1,2 miliarda sprzedanych iPhonów ogółem. Czy planowane na jesień tego roku premiery podtrzymają ten trend i tchną nowe życie w akcje Apple?

Wydarzenia takie jak premiery nowych iPhonów są ważne nie tylko dla technologicznych geeków ale i akcjonariuszy spółki, która, przypomnijmy, jest obecnie najwyżej wycenianą spółką giełdową w Stanach, a jej kapitalizacja przekroczyła w sierpniu bilion dolarów. Pomimo, że rynek smartfonów pozostaje względnie stabilny, Apple poinformowało przed miesiącem o najlepszym kwartale pod względem zysków w swojej historii. Zdaniem ekspertów, premiery popularnego (i równie drogiego) iPhone X oraz telefonów na które czekamy powinny sprawić, że rok fiskalny 2018 będzie jednym z lepszych o ile nie najlepszych okresów spółki w historii.

W planach Apple’a jest wypuszczenie dwóch nowych wersji popularnej dziesiątki z szybszym procesorem i ulepszoną kamerą oraz iPhona Xs Max (tak bowiem ma się nazywać telefon według przecieków), który będzie cechował się 6,5 calowym ekranem. Dodatkowo Apple wraz z nowymi odsłonami iksa ma zaprezentować trzeci telefon, który ma być tańszą alternatywą dla najnowszego flagowca firmy.
Nie tylko smartfony

Wraz z rosnącą liczbą użytkowników smartfonów, a także świadomością klientów rośnie również liczba tak zwanych wearables. To najczęściej inteligentne opaski czy zegarki, które rozszerzają możliwości niewielkich komputerów jakie nosimy w kieszeniach. Apple ze swoim Apple Watchem kontrolowało w drugim kwartale tego roku około 17 procent całego rynku wearables. Sprzedając 4,7 mln urządzeń pokonało o pół miliona największego konkurenta Apple – Xiaomi. Trzecie miejsce wciąż okupuje Fitbit, którego głównym odbiorcą są sportowcy.

Z roku na rok sprzedaż Apple Watch rośnie nieco ponad 38% – wynika z danych IDC, a większy model popularnego zegarka (bo taki jest planowany) może wesprzeć już i tak silną sprzedaż tego typu urządzeń.

https://comparic.pl/jesien-nalezec-bedzie-apple/

Poza nowymi smartfonami czy odświeżonym zegarkiem Apple planuje w kolejnych miesiącach wprowadzić do swojej oferty: nowe ładowarki bezprzewodowe, nową wersję MacBooka, odświeżonego iPada czy Maca mini. Nie wiadomo czy wszystkie z tych projektów zostaną ogłoszone na najbliższej konferencji Apple, lecz z dotychczasowych doniesień wynika, że Cook poinformuje o większości z nich.

Zagrożenia dla byków

Akcje Apple pozostają jednym z najgorętszych papierów na nowojorskiej giełdzie. Od 2012 roku spółka wypłaciła ponad 71 miliardów dolarów w dywidendzie oraz 220 mld USD przy okazji wykupu akcji. Obecna stopa dywidendy na poziomie 1,32%, bogata historia wypłat, a także pozycja spółki powodują, że AAPL jest jednym z lepszych wyborów dla inwestorów długoterminowych.

Niemniej jednak, przy okazji analizy tak dużych przedsiębiorstw jak Apple należy wziąć pod uwagę cały szereg czynników. Jednym z najpoważniejszych jest ryzyko pogłębienia się konfliktu między Waszyngtonem a Pekinem w obrębie handlu międzynarodowego. Niedawne zapowiedzi Donalda Trumpa o kolejnych cłach wartych tym razem 267 mld USD, które mają zostać nałożone na chiński import do Stanów zwiększają ryzyko wybuchu pełnoprawnej wojny handlowej pomiędzy dwoma, największymi gospodarkami świata.
Chiny to również duży rynek zbytu dla Apple, a cła na wyprodukowane tam towary mogą zmniejszyć rentowność działalności spółki. Alternatywnie, Apple może podnieść ceny swoich produktów, co niekoniecznie przełoży się na ich wyższą sprzedaż. Apple wygenerowało 9,6 miliarda dolarów sprzedaży w Chinach w trzecim kwartale tego roku fiskalnego, co stanowi 18% całkowitego przychodu spółki w tym okresie – wylicza Haris Anwar. Gdyby trump przeszedł od słów do czynów, AAPL może znaleźć się pod wzmożoną presją ze strony sprzedających.Spółka zamknęła poniedziałkową sesję w rejonie 218 dolarów za akcję. To już czwarty z rzędu dzień spadków na wykresie giganta. Ostatni raz tak długie spadki mieliśmy okazję obserwować w kwietniu tego roku. Biorąc pod uwagę fakt, że akcje spółki podrożały od początku tego roku o ponad 35% i ustanowiły nowe, historyczne maksimum na poziomie $229,67 aktualne spadki nie powinny martwić.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Pasjonat Forex
Posty: 529
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Apple nie będzie już prezentować statystyk sprzedaży swoich urządzeń

piątek 02 lis 2018, 09:56

W czwartek Apple zszokowało inwestorów. Nie chodzi jednak o słabe prognozy na sezon świąteczny czy złe dane kwartalne. Spółka z jabłkiem w logo zdecydowała się na zakończenie trwającej ponad dziesięć lat tradycji informowania inwestorów o liczbie sprzedanych urządzeń. Wiele osób obawia się w związku z tym, że jest to oznaka osłabienia sentymentu wzrostowego sprzedaży, co potwierdziło się już przy wynikach kwartalnych.

wyniki wykres: https://comparic.pl/apple-nie-bedzie-ju ... -urzadzen/

Sprzedaż urządzeń przestaje wzrastać

W czwartek Apple podało, że w czwartym kwartale fiskalnym roku sprzedano 46,9 mln iPhone’ów. Oznacza to brak wzrostu sprzedanych urządzeń w stosunku do analogicznego kwartału rok temu. Informacja sama w sobie nie byłaby zła, gdyby dodatkowo nie ogłoszono, że od teraz spółka nie będzie podawała tych informacji do wiadomości publicznej. Dla wielu to sygnał osłabienia sprzedaży w najbliższej przyszłości.

Uzasadnienie tego ruchu wydaje się być nieco naciągane. Tim Cook porównał podawanie danych o sprzedaży do zakupów w supermarkecie. „To trochę tak, jakbyś przy kasie usłyszał pytanie od kasjera: Ile jednostek produktów tam masz?”. Porównywanie wartej bilion dolarów spółki do wypadu do Biedronki (czy tam Lidla, jeśli akurat jest sobota) wydaje się niedorzeczne.

Podobny ruch w przeszłości wykonał Oracle. Gdy prognozy dotyczące sprzedaży usług opartych na chmurze zaczęły spowalniać, spółka przestała je podawać.
Zadowolenie klientów przyczyną decyzji?

Co więcej, wyjaśnienie dyrektora finansowego spółki jest jeszcze bardziej zagmatwane. Luca Maestri uważa, że decyzja o zaprzestaniu podawania danych sprzedażowych została podyktowana chęcią uszczęśliwienia klientów.

„Jak już mówiliśmy wiele razy, naszym celem jest tworzenie wspaniałych produktów i usług, które wzbogacają życie ludzi oraz dostarczają bezprecedensowego doświadczenia, dzięki czemu nasi użytkownicy są usatysfakcjonowani, lojalni i zaangażowani. Po tym jak spełniamy te cele, nadchodzą świetne wyniki finansowe. Jak pokazała nasza kondycja finansowa w ubiegłych latach, liczba sprzedanych w kwartale urządzeń nie jest koniecznie reprezentatywna w stosunku do silnych podwalin naszych działań.” – oświadczył Maestri.

Wyjaśnienie wydaje się proste. Liczą się całkowite przychody, a nie liczba sprzedanych produktów. Ma to sens w obliczu coraz droższych flagowych urządzeń Apple oraz konkurencji. Spółka zarabia obecnie więcej na jednym sprzedanym iPhonie niż parę lat temu. Ciężko jednak znaleźć związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zadowolonymi i lojalnymi klientami, a podawaniem istotnych dla inwestorów wyników.
Cena Apple zakończyła wczorajszą sesję na 222,22 USD, czyli ze wzrostem na poziomie 1,54%. W godzinach posesyjnych doszło do spadku o ponad 6%, obecnie akcje oscylują w okolicach 208 USD. Kapitalizacja rynkowa na zamknięciu wynosiła 1,07 bln USD, jeśli spadki pogłębią się podczas piątkowej sesji, może dojść do spadku poniżej okrągłego biliona dolarów.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości