Komentarze walutowe i makroekonomiczne

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Wracają obawy o reaktywację wojny handlowej na linii USA – Chiny. Dolar zyskuje

poniedziałek 04 maja 2020, 21:55

Jak na razie nie ma potwierdzonych informacji na temat pochodzenia wirusa, który spowodował kryzys zdrowotny i ekonomiczny na świece. Jednakże, Donald Trump i sekretarz stanu Mike Pompeo winą za pandemię koronawirusa obarczają Chiny. Sars-Cov-2 miał według nich powstać w chińskim laboratorium. Kurs dolara zyskuje po tych rewelacjach wraz ze zmniejszonym apetytem inwestorów na ryzykowne aktywa.

Administracja Trumpa obarcza Chiny winą za pandemię koronawirusa
Sekretarz stanu USA uważa, że wirusa stworzono w laboratorium
Dolar umacnia się przy spadku apetytu na ryzyko wśród inwestorów

Koronawirus Sars-Cov-2 powstał w laboratorium?

Mike Pompeo powiedział w niedzielę, że ​​„istnieje znaczna ilość dowodów” na to, iż panujący obecnie wirus wyłonił się z laboratorium w chińskim mieście Wuhan. Oskarżenia te wzmagają napięcie na linii USA – Chiny. Pompeo nie przedstawił jednak dowodów ani też nie zakwestionował wniosku amerykańskiego wywiadu mówiącego o tym, że wirus nie został stworzony przez człowieka.

https://comparic.pl/wracaja-obawy-o-rea ... r-zyskuje/

– Poranna sesja zdominowana jest przez handel z awersją do ryzyka, ponieważ inwestorzy ważą negatywne konsekwencje globalnego wzrostu wynikające z kolejnej eskalacji napięć w USA i Chinach – powiedział Simon Harvey, analityk walutowy brokera Monex Europe.

Na wartości zyskują dziś bezpieczne przystanie, gdzie indeks dolara (DXY) rośnie o 0,72% przerywając ubiegłotygodniowe spadki. W relacji do dolara tanieje między innymi euro i funt. Jedynie japoński jen pozostaje w okolicach otwarcia sesji.
Kurs dolara umacnia się do euro

Notowania pary walutowej EURUSD przez trzy ostatnie dni minionego tygodnia były zdominowane przez kupujących, którym udało się przetestować poziom 1,1000. Tam jednak znajduje się ważna strefa oporu, która może powstrzymać sprzedających.
Jak widać na wykresie dziennym kursu euro do dolara powyżej, dzisiejsze blisko 0,5 proc. odbicie daje szansę na odwrócenie. Zwycięstwo niedźwiedzi na koniec dnia otwierałoby drogę do strefy przy 1,0770. Nieco wyżej, w okolicach 1,0880 znajduje się jeszcze wsparcie lokalne, które również może zatrzymać spadki.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Problemy z legalnością programu EBC obciążą euro – prognozują duże banki

wtorek 05 maja 2020, 15:52

Problemy z legalnością programu EBC obciążą euro – prognozują duże banki

Sąd w Niemczech uznał program QE EBC za niezgodny z prawem, co może doprowadzić do kolejnych komplikacji w strefie euro

Zakwestionowanie przez niemiecki sąd programu luzowania ilościowego (quantitive easing, QE) stosowanego od lat przez Europejski Bank Centralny spowodowało, że inwestorzy coraz mocniej obawiają się o legalność innych programów banku centralnego. W efekcie euro jest ponownie w odwrocie, a para EURUSD spada drugą sesję z rzędu przebijając dziś poziom 1,09.

https://comparic.pl/problemy-z-legalnos ... uze-banki/

Wzrasta ryzyko płynności w strefie euro
Euro spadnie do 1,06 w stosunku do dolara
Problemy EBC powinny być tymczasowe

Wspólna waluta gwałtownie spada po orzeczeniu niemieckiego sądu

Euro ulega deprecjacji, podobnie jak niemieckie i włoskie obligacje, w obliczu negatywnej perspektywy, że EBC może wkrótce zostać pozbawiony możliwości pełnej realizacji programu skupu aktywów.

Najwyżsi sędziowie w Niemczech dali EBC trzy miesiące na ustalenie nowego programu zakupu aktywów o wartości 2,7 bln EUR (2,95 bln USD) po wydaniu orzeczenia, w którym stwierdzono, że niektóre części programu łagodzenia ilościowego nie są poparte traktatami Unii Europejskiej.

– Rozumiem, że nie dotyczy to programu PEPP, ale jeśli okaże się to poważnym wyzwaniem dla programu PSPP, ten sam argument może zostać postawiony w sądzie przeciwko PEPP. Nie jest to rodzaj wątpliwości, którą chcesz zaszczepić na rynku – powiedział Antoine Bouvet, starszy strateg ds. walut w ING.

– Wygląda na to, że strefa euro strzela sobie w stopę. Ryzyko kolejnego kryzysu zadłużenia w strefie euro byłoby znacznie wyższe bez stałego wsparcia ze strony EBC – powiedział Lee Hardman, analityk walutowy w MUFG, który prognozuje spadek euro przynajmniej do marcowego minimum, jeśli konflikt nie zostanie rozwiązany w sposób przyjazny dla rynku.

Oto, co o obecnej sytuacji EBC uważają stratedzy w dużych banków inwestycyjnych:

Jordan Rochester, strateg grupy walut G10 w Nomura:

– Na Forexie wprowadziło to niepewność, a wraz z nią prawdopodobnie będziemy kontynuować deprecjację euro. Bundesbank jest w trudnym miejscu. Jeśli za trzy miesiące sąd nie zostanie przekonany, PSPP wyraźnie może wejść w okres przejściowy, co będzie oznaczało mniejsze zakupy przez EBC.

– W stosunku do kursu EURUSD pozostajemy krótcy z celem na 1,06 w nadchodzącym miesiącu.

Piet Christiansen, strateg z Danske Banku:

– W praktyce oznacza to, że programy zakupu mogą być kontynuowane – zarówno APP, jak i PEPP, ale EBC musi upewnić się, że jest to tymczasowe.

Michael Leister, szef strategii stóp procentowych w Commerzbanku:

– EBC musi teraz dołożyć należytej staranności w zakresie „proporcjonalności” w ciągu najbliższych trzech miesięcy wraz z Bundesbankiem i Bundestagiem – ale to nie powinno stanowić problemu. Zwiększa to również presję na polityków, aby zapewniali wspólny mechanizm ochronny, jeśli EBC zostanie (potencjalnie) ograniczony w swoich działaniach.
Kurs euro oddala się od poziomu 1,10 USD

Notowania pary walutowej EURUSD po dotarciu w zeszły piątek powyżej poziomu 1,10 kontynuują ruch spadkowy. Dwa dni deprecjacji euro doprowadziły kurs w rejon 1,0850 z celem na kwietniowy dołek 1,0727. Jego przebicie otworzy drogę do tegorocznego minimum 1,0650. Z drugiej strony dopiero trwałe przebicie okrągłego poziomu 1,10, a w konsekwencji szczytu z 27 marca 1,1150 wyhamowałoby presję sprzedających.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Re: Komentarze walutowe i makroekonomiczne

czwartek 07 maja 2020, 07:35

Poranny przegląd rynków: Wyhamowanie wzrostów na rynku akcji i spadki EURUSD

Indeksy giełdowe stopują zwyżkę, EURUSD pogłębia spadki.
Autor
Łukasz Nowacki -
7 maja 2020 06:48


Wyhamowanie wzrostów na rynku akcji i spadki EURUSDWczoraj poznaliśmy kolejną porcję fatalnych danych makroekonomicznych oraz dramatycznie słabe projekcje Komisji Europejskiej odnośnie wzrostu gospodarczego, co doprowadziło do wyhamowania wzrostów na rynku akcji. Niemniej przecena była niewielka, co można tłumaczyć brakiem zaskoczenia w odczytach, rynek spodziewał się dużo gorszych danych, co ma oczywiście związek z pandemią koronawirusa. Kurs euro do dolara kontynuuje spadki, a indeksy giełdowe zamknęły się niżej. Niemniej w godzinach nocnych negatywny sentyment wyraźnie słabnie, a walory w Azji zyskują, co wskazuje na dobre otwarcie dzisiejszej sesji w Europie.

https://comparic.pl/poranny-przeglad-ry ... ki-eurusd/

Indeksy w USA zamknęły wczorajszą sesję mieszanie, Nasdaq zyskał 0,5%, z kolei S&P500 przecenił się 0,7%, a Dow Jones spadł 0,9%
Lepsze nastroje widać jednak podczas sesji azjatyckiej, kontrakt na niemiecki indeks DAX notowany jest nieznacznie poniżej wczorajszego zamknięcia, co wskazuje na niewielką wzrostową lukę otwarcia
Główna para walutowa EURUSD konsoliduje przy 1,08 USD
Liczba nowych potwierdzonych przypadków koronawirusa wzrosła podczas wczorajszej sesji, w środę przybyło ponad 95 tysięcy nowych infekcji, a zmarło blisko 7 tys. osób

Kurs euro do dolara kontynuuje spadki, EURUSD poniżje 1,08 USD

We wczorajszej porannej analizie wskazaliśmy na utrzymującą się presję podażową na głównej parze walutowej. Już podczas sesji europejskiej przecena została pogłębiona, przez co doszło do wybicia wsparcia przy 1,0815 USD który aktualnie powinien być traktowany jako opór.

Dopóki notowania znajdują się poniżej, obowiązuje scenariusz spadkowy z celem na kolejne wsparcie czyli poziom 1,0760. Gdyby jednak doszło do odbicia i wykonania korekty wzrostowej, jako opór należy traktować wspomniany wcześniej poziom 1,0815, a następnie górne ograniczenie układu 1:1 czyli 1,0843
Wykres EURUSD na interwale jednogodzinowym
EURUSD wykres H1

– Na rynku Forex widać było wczoraj siłę dolara amerykańskiego, który ustąpił miejsca jedynie jenowi japońskiemu, tracąc do niego blisko 0,5%. Niemniej USD zyskał ponad pół procent do dolara kanadyjskiego i funta brytyjskiego, wyraźne umocnienie widać było też w ujęciu z dolarem nowozelandzkim. Wzrosty utrzymywały się także w stosunku do euro, franka i dolara australijskiego – napisali analitycy XTB.

– Rynek akcji w Europie zamknął się niżej, oprócz gorszych danych makro, kolejnym powodem do spadków były opublikowane projekcie Komisji Europejskiej, które mówią, że gospodarka całej strefy euro może się skurczyć w 2020 roku o nawet 7,7%, co ma związek oczywiście z negatywnymi skutkami koronawirusa – dodali także.
Liczba nowych zachorowań na COVID-19 w górę

Dane o liczbie nowych zachorowań wskazują względną na stabilizację. Niemniej trzeba jasno powiedzieć, że dopóki nie będzie widoczny trwały spadek liczby nowych infekcji, ciężko mówić o pokonaniu choroby. Zakres nowych przypadków od pewnego czasu oscyluje w granicach 70-90 tys, jednak wczoraj doszło do niewielkiego przebicia tego zakresu. Warto również zaznaczyć, że epidemiolodzy, a także członkowie WHO cały czas ostrzegają, że szczyt pandemii jeszcze przed nami.

W związku z obserwowaną stabilizacją, spora część krajów decyduje się na kolejne etapy luzowanie obostrzeń, widać to także w Polsce. Wczoraj liczba nowych zachorowań na COVID-19 w ujęciu dziennym wyniosła ponad 95 tysięcy, a liczba zgonów to prawie 7 tys. Najwięcej przypadków zakażeń ponownie odnotowano w Stanach Zjednoczonych (wczoraj +25 tys.). Sytuacja robi się także nerwowa Rosji, gdzie z dnia na dzień lawinowo przybywa chorych, wczoraj było to ponad 10 tys. przypadków.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Do pracy czy nie do pracy? Wielka Brytania próbuje wyjść z shut-downu

poniedziałek 11 maja 2020, 15:59

Brytyjski premier Boris Johnson poda w poniedziałek szczegóły, jak zamierza przywrócić gospodarkę do normalności, po tym, jak jego wcześniejsza próba wyjścia z blokady wywołanej przez pandemie koronawirusa wywołała zamieszanie, sprzeciw, a nawet satyrę w całej Wielkiej Brytanii. Funta szterling traci na początku nowego tygodnia -0,60 proc. spadając w okolice 1,23 USD.

COVID-19 zwiększa podziały w Zjednoczonym Królestwie
Rządowy „plan działania” krytykowany przez opozycję
Funt słabnie w obliczu zwiększonej niepewności

https://comparic.pl/do-pracy-czy-nie-do ... hut-downu/

Brytyjczycy niepewni jutra. Johnson namawia do powrotu do pracy

W swoim niedzielnym przemówieniu do narodu premier Wielkiej Brytanii oznajmił, że blokada jeszcze się nie skończy, ale zachęcał ludzi do powrotu do pracy, chociaż przywódcy Szkocji, Walii i Irlandii Północnej oświadczyli, że trzymają się istniejącego przesłania „pozostania w domu”.

– To nie jest czas, aby po prostu zakończyć blokadę. Jednak każdy, kto nie może pracować w domu, na przykład pracuje w budownictwie lub produkcji, powinien pozostać aktywny zawodowo – powiedział Johnson w niedzielny wieczór.

Johnson dodał, że ludzie otrzymają więcej luzu w przestrzeni publicznej, a niektórzy pracownicy produkcji mogą wrócić do pracy, a cześć dzieci będzie mogła wrócić do szkół w czerwcu.

Rząd opublikuje 50 stron szczegółowych wytycznych o godzinie 13:00 czasu GMT, oświadczył w poniedziałek sekretarz spraw zagranicznych Dominic Raab.

ohnsona nazwał „planem działania”, spowodowała spór między partyjny i krytykę ze strony partii opozycyjnych, które twierdzą, że wprowadza w błąd opinię publiczną.

Lider Partii Pracy Keir Starmer powiedział, że Johnson w swojej ostatniej wypowiedzi zadał więcej pytań niż udzielił odpowiedział. W jego ocenie takie podejście rządu sprawi, że wizja i działania różnych części Zjednoczonego Królestwa będą się coraz bardziej od siebie oddalać.

Tymczasem lider związku zawodowego Len McCluskey uważa, że Johnson myli ludzi.

– Miliony ludzi dziś rano będą całkowicie oszołomione – powiedział McCluskey.

Plany kwarantanny brytyjskiego rządu pozostają póki co niejasne. Johnson powiedział w niedzielę, że zniesienia ograniczeń będą dotyczyć również osób podróżujących samolotami. Niejednoznaczny przekaz Johnsona wywołał w brytyjskich mediach nawet satyrę.

– Mówią więc, nie chodź do pracy, idź do pracy, nie korzystaj z transportu publicznego, potem idź do pracy i znowu nie chodź do pracy. A potem będziemy to robić lub nie, coś takiego lub innego – powiedział komik Matt Lucas w krótkim filmie, który zyskał ponad 3,3 mln wyświetleń na Twitterze.
Kurs funta pod presją na początku nowego tygodnia

Notowania pary walutowej GBPUSD spadają w poniedziałek docierając do poziomu 1,23. Przebicie lokalnego wsparcia 1,2236 otworzyłoby drogę do psychologicznego poziomu 1,20. W przypadku i jego trwałego przebicia cena powinna ulec silnym spadkom z celem na tegoroczne minimum 1,14. Z drugiej strony dopiero wzrost powyżej formacji podwójnego szczytu 1,2646 wyhamowałby presję sprzedających.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Ciekawe układy na walutach – Świat walut Marka Rogalskiego

środa 20 maja 2020, 17:56

Ostatni wzrost apetytu na ryzyko może okazać się krótkotrwały

Co dalej z dolarem po ostatnim wzroście optymizmu na rynkach? Jak może zachowywać się euro po ostatnich doniesieniach nt. kolejnego programu ratunkowego dla krajów dotkniętych COVID-19? Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane. Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!

Dolar powinien pozostać silny
Euro pod wpływem skoordynowanych działań UE
Funt pogłębi spadki

Rynki akcji wrócą do spadków?

Indeks S&P500 ponownie podszedł w okolice dwumiesięcznych maksimów, a kupujący mają szanse wykonać ruch w kierunku psychologicznego poziomu 3000 punktów. W ocenie eksperta będzie to możliwe dopiero po wybiciu z konsolidacji 2750 – 2950. Dziś o 20:00 poznamy protokół z posiedzenia FOMC.

wideo: https://comparic.pl/ciekawe-uklady-na-w ... galskiego/

– Indeks dolara wskazuje na zwiększające się ryzyko osłabienia amerykańskiej waluty. Jednak aby tak się stało dobre nastroje na świecie musiałyby zostać utrzymane wraz z risk-on. Patrząc na to co się dzieje na Wall Street czy na wskaźniki giełdowe to w najlepszym wypadku będzie trend boczny, a w najgorszym powrót do spadków. To z kolei powinno utrzymywać siłę USD – powiedział analityk BOŚ.

Ekspert przyjrzał się również dolarowi australijskiemu po ostatnich tarciach pomiędzy Australią, a Chinami.

Czy funta czeka pogłębienie spadków za sprawą doniesień nt. Brexitu, oraz możliwych posunięć Banku Anglii?

– Czasu na wypracowanie umowy handlowej jest bardzo mało, co rodzi ryzyko hard Brexitu. Para GBPUSD powinna pozostać spadkowa zgodnie z trendem. Wybicie dołka 1,2073 jest możliwe w przeciągu kilku najbliższych dni – dodał.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Klabater – “This Is The Zodiac Speaking” w ciągu doby zobaczyło niemal 1 mln osób!

czwartek 21 maja 2020, 21:17

Gra o Zodiaku z gigantyczną promocją ale rynek nadal nie docenia Klabatera.

Notowany na rynku NewConnect wydawca gier Klabater, może mieć powody do zadowolenia. Właśnie mijają 24 godziny odkąd popularny bloger wziął na warsztat najważniejszą grę spółki tego roku czyli “This is the Zodiac Speaking”. Kanał Seána Williama McLoughlina “Jacksepticeye” ma aż 24 miliony subskrybentów.

Gra “This is the Zodiac Speaking” zyskuje świetną promocję
W ciągu doby film z grą widziało niemal 1 milion osób
Za tydzień premiera “Skyhill 2: Black Mist”

To świetna promocja gry, która ma zadebiutować już 24 września. Po niespełna 24 godzinach, film z grą zobaczyło już niemal milion osób. Jeszcze lepiej wypadają opinie, gdyż 75 000 osób gra się spodobała, a negatywną opinię wyraża zaledwie 407 odbiorców. Z pewnością w kolejnych dniach film z grą zobaczą kolejne tysiące graczy (link do filmu).

https://comparic.pl/klabater-this-is-th ... -mln-osob/

Wcześniej pisaliśmy o dobrych wynikach kwartalnych oraz udanej sprzedaży, mimo nie idealnego debiutu gry “Crossroads Inn”, a także świetnych opiniach gry “Heliborne”. Obecnie kluczową sprawą jest także debiut “Skyhill 2: Black Mist” już 28 maja.

Zobacz także: Klabater – 10 dni do premiery “Skyhill 2”. Będzie kolejne wybicie na wykresie?
Blisko oporu 7,50 zł

Spoglądając na wykres, widać że jak na ostatnie informacje wygląda on dość słabo, tym bardziej, że na tle historycznym spółka jest nadal na niskich poziomach. Cena zmierza do oporu w rejonie 7,50 zł. Pierwsza okazja na wybicie powinna pojawić się już 28 maja przy debiucie gry. Później zapewne zacznie się oczekiwanie na “Zodiaka”.

klabater
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Podsumowanie tygodnia na rynkach – Świat walut Marka Rogalskiego

niedziela 24 maja 2020, 19:19

Rosnące napięcie między dwoma mocarstwami może ponownie przywrócić awersję do ryzyka

Kurs złotego może stracić już w przyszłym tygodniu. Trwa eskalacja konfliktu na linii USA-Chiny, która może ponownie osłabić waluty rynków wschodzących. Spekuluje się nawet nt. możliwości zerwania zeszłorocznej umowy handlowej. Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane. Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!

Indeks giełdy w Hongkongu spadł pod koniec tygodnia o ponad 5 proc.
Administracja Trumpa chce podjąć stanowcze działania
EUR/PLN odbije w kierunku 4,55-4,57 zł
USD/PLN z celem na 4,20 zł

Indeks giełdy w Hongkongu w dół

https://comparic.pl/podsumowanie-tygodn ... galskiego/

Spadki w Hongkongu to wynik doniesień chińskich mediów (South China Morning Post), jakoby Chiny planowały ogłosić już dzisiaj nowe prawo dla Specjalnego Regionu Administracyjnego Hong Kongu, które pod hasłem wzrostu bezpieczeństwa miałoby ograniczyć prawa demokratyczne obywateli (dodatkowo miałyby one zostać wdrożone z pominięciem zgody lokalnego parlamentu).

Administracja Trumpa już zapowiedziała, że podejmie stanowcze działania, jeżeli okaże się to prawdą, a chińscy dyplomaci przestrzegli Amerykanów przed wtrącaniem się w wewnętrzne sprawy Chin. Rynek obawia się, że może to jeszcze bardziej zaciążyć na wzajemnych relacjach USA-Chiny, po tym jak nieformalnie zostały one już zamrożone po ostatnich działaniach Amerykanów wobec Huawei, oraz chińskich spółek notowanych na amerykańskich giełdach.

– Na razie Chińczycy za bardzo nie komentują sytuacji. Takie decyzje powinny najprawdopodobniej zapaść na obradach na najwyższym szczeblu – powiedział analityk BOŚ.

Rozpoczęły się obrady Komunistycznej Partii Chin, które mogą przynieść zaostrzenie retoryki ze strony Pekinu i potencjalne działania odwetowe wobec USA.

– Chińczycy starają się być pragmatyczni, choć głośnym pomysłem wewnątrz Państwa Środka jest zerwanie niekorzystnej umowy handlowej z USA – dodał.
Tymczasem kurs pary walutowej EURPLN jeszcze nie reaguje na zamieszanie na linii USA-Chiny.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Tarcia amerykańsko-chińskie. Co dalej z kursem franka szwajcarskiego? – Świat walut Marka Rogalskiego

poniedziałek 25 maja 2020, 12:50

Trwające przepychanki między dwoma mocarstwami mogą wkrótce przerodzić się w konkretne działania

Wątki kierujące kursami walut są równie istotne co sytuacja na giełdach. Rosną napięcia na linii USA-Chiny – czy w związku z tym powróci siła franka szwajcarskiego? Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane.

Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!

wideo: https://comparic.pl/tarcia-amerykansko- ... galskiego/

Zamknięcie rynków w USA i Wielkiej Brytanii
Powstanie czarna lista dla chińskich spółek?
Kraje UE mają problem ze znalezieniem kompromisu

Rosną obawy związane z sytuacją w Hong-Kongu

Nowy tydzień rozpoczyna się od świąt w USA i Wielkiej Brytanii. Dni wolne w największych miejscach handlu powinno wpłynąć na niską zmienność rynkową. Tymczasem trwają tarcia amerykańsko-chińskie, w tym temat Hong-kongu.

– Chińczycy próbują zmienić prawo pod szyldem bezpieczeństwa, jednak chodzi o ograniczenie demokracji w Hong-kongu. Giełdy to na razie zignorowały, jest to najprawdopodobniej sprawdzanie możliwości przez Chiny jak daleko mogą się posunąć. Amerykanie na razie przepychają się z Chinami, ale może się to wkrótce przerodzić w konkretne działania – powiedział analityk BOŚ.

Utrzymuje się również wątek związany z utrzymaniem stabilności strefy euro w nadchodzących miesiącach za sprawą rosnącej presji na Włochy – to wszystko może na powrót zaznaczyć się w notowaniach franka. Otwarta pozostaje też kwestia ryzyka drugiej fali COVID-19, jaka może się pojawić późną jesienią.

– Kurs franka do złotego (CHF/PLN) spadł o 10 groszy w minionym tygodniu. Rosną głosy niezadowolenia w strefie euro w związku z planami emisji wspólnego długu – dodał.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Czarny kwiecień w polskiej gospodarce. Niemal 1 mln bezrobotnych

wtorek 26 maja 2020, 15:32

Według syntetycznej oceny GUS, w kwietniu z dużą siłą ujawniły się negatywne konsekwencje epidemii koronawirusa

Z kompleksowej informacji przedstawionej przez GUS wynika, że w kwietniu mieliśmy prawdopodobnie do czynienia z apogeum niekorzystnych tendencji w polskiej gospodarce, wynikających z pandemii koronawirusa. Negatywne zjawiska będą się utrzymywać jeszcze przez pewien czas, ale nasilenie części z nich może być już nieco mniejsze.

Stopa bezrobocia zwiększyła się z bardzo niskiego poziomu 5,4 proc., notowanego w marcu, do 5,8 proc. w kwietniu
W kwietniu liczba bezrobotnych zwiększyła się z 909,4 tys. do prawie 966 tys.
Pracujących w sektorze przedsiębiorstw ubyło w porównaniu do marca aż 153 tys.

Negatywne skutki pandemii będą się utrzymywać jeszcze przez pewien czas

Według syntetycznej oceny GUS, w kwietniu z dużą siłą ujawniły się negatywne konsekwencje epidemii koronawirusa, które pogłębiły już wcześniej dostrzegalne oznaki spowolnienia naszej gospodarki. Pogorszenie się sytuacji odnotowano we wszystkich dziedzinach, poczynając od rynku pracy, poprzez produkcję przemysłową i budowlano-montażową, wyniki firm, po sprzedaż detaliczną. Według wstępnego szacunku w pierwszych trzech miesiącach roku dynamika wzrostu naszej gospodarki obniżyła się z 3,4 do 1,9 proc., a w drugim kwartale spodziewany jest silny spadek PKB.

https://comparic.pl/czarny-kwiecien-w-p ... robotnych/

Rynek pracy

Kwiecień przyniósł pierwsze, a zarazem bardzo wyraźne sygnały końca eldorado na polskim rynku pracy. Daleko nam jednak od dramatu, jaki w tym zakresie rozgrywa się w tym zakresie w Stanach Zjednoczonych, czy także w wielu krajach europejskich. Stopa bezrobocia zwiększyła się z bardzo niskiego poziomu 5,4 proc., notowanego w marcu, do 5,8 proc. w kwietniu (Ministerstwo Rodziny, Pracy i Pomocy Społecznej szacowało wzrost na 5,7 proc.). To poziom najwyższy od marca 2019 r., ale wciąż niski.

Prognozy niemal wszystkich ekonomistów i ośrodków analitycznych zakładają, że do końca roku sytuacja będzie się wyraźnie pogarszać. Pesymiści spodziewają się dwucyfrowego poziomu bezrobocia, które może sięgnąć nawet 10-14 proc. Według prognoz Komisji Europejskiej, która posługuje się odmienną metodologią liczenia, stopa bezrobocia w Polsce zwiększy się z 3,3 do 7,5 proc., a więc ponad dwukrotnie.

W kwietniu liczba bezrobotnych zwiększyła się z 909,4 tys. do prawie 966 tys. Pracujących w sektorze przedsiębiorstw ubyło w porównaniu do marca aż 153 tys. (a to tylko dane z przedsiębiorstw liczących powyżej 9 pracowników). W porównaniu do kwietnia ubiegłego roku zatrudnienie w firmach było niższe o 133 tys. osób, co oznacza spadek o 2,1 proc. To dane najgorsze w historii naszej gospodarki. Wraz z odmrażaniem gospodarki te dane w najbliższych miesiącach powinny być nieco mniej dramatyczne, jednak należy pamiętać, że zastosowane przez rząd mechanizmy chroniące miejsca pracy mają ograniczony horyzont działania, więc możemy mieć do czynienia z „drugą falą” zwolnień w drugiej połowie roku.
Sytuacja firm coraz gorsza

W kwietniu miało miejsce załamanie koniunktury w przemyśle. Produkcja przemysłowa była niższa niż prze rokiem aż o 24,6 proc., co oznacza spadek największy w historii. Załamanie dotyczyło wszystkich sektorów przemysłu, a w przypadku dóbr inwestycyjnych i trwałych artykułów konsumpcyjnych produkcja była o około połowę niższa niż rok wcześniej.

O prawie 17 proc. zmniejszyły się przewozy ładunków, a w transporcie pasażerskim spadek przekroczył 73 proc. W pierwszym kwartale uzyskaliśmy wysokie dodatnie saldo w handlu zagranicznym, ale eksport zwiększył się o zaledwie 0,6 proc., a import o 0,4 proc.

W pierwszym kwartale firmy odczuły skutki spowolnienia gospodarczego, choć jeszcze w niewielkim stopniu było to wynikiem epidemii. Przychody przedsiębiorstw były wyższe niż przed rokiem o 4,3 proc. ale koszty działalności zwiększyły się mocniej, bo o 5,7 proc., co pogorszyło wskaźniki rentowności. Obecnie są one na poziomie zbliżonym do notowanego w 2009 r., czyli w apogeum poprzedniego globalnego kryzysu finansowego.

Spadek rentowności jest obserwowany już od ponad dwóch lat, a konsekwencje wynikające z epidemii koronawirusa tę tendencję prawdopodobnie pogłębią w ciągu kolejnych kwartałów. Zanotowano także bardzo wyraźny spadek dynamiki nakładów inwestycyjnych z 22,8 proc. w pierwszym kwartale ubiegłego roku do zaledwie 4,3 proc. obecnie.

Wynik finansowy netto firm wyniósł 18,6 mld zł i obniżył się aż o 28,6 proc. Zysk netto wykazało w pierwszym kwartale nieco ponad dwie trzecie firm, które łącznie zarobiły 39 mld zł. Ale jednocześnie jedna trzecia przedsiębiorstw poniosła straty, których łączna wartość sięgnęła 20,5 mld zł.
Konsumpcja już gospodarce nie pomoże

Załamaniu uległa dynamika wynagrodzeń. W kwietniu średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw była wyższa niż przed rokiem jedynie o 1,9 proc., podczas gdy jeszcze w pierwszych miesiącach roku wzrost przekraczał 7 proc., a w lutym sięgał nawet 7,7 proc. Kwietniowy wynik jest najgorszy od czerwca 2013 r., a jego negatywną wymowę pogarsza wpływ inflacji.

W ujęciu realnym przeciętne wynagrodzenie spadło o 1,3 proc., a taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy od stycznia 2013 r. W połączeniu z pogorszeniem się sytuacji na rynku pracy i związanym z tym wzrostem obaw konsumentów o swoją sytuację materialną, fatalnie wpływa to na popyt. W kwietniu sprzedaż detaliczna była niższa niż przed rokiem aż o 22,9 proc.

Taka skala spadku jest bezprecedensowa. Podobnie jak tąpnięcie wskaźników nastrojów konsumentów. Konsumpcja indywidualna była zaś głównym motorem wysokiej dynamiki polskiej gospodarki w okresie boomu oraz buforem pozwalającym przetrwać jej w dobrej kondycji w czasach załamań.

Tym razem czynnik ten może nie zadziałać, lub mieć o wiele mniejsze niż wcześniej znaczenie, a więc może słabiej amortyzować konsekwencje załamania zamówień eksportowych.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Złoto, czy warto w nie teraz inwestować?

sobota 06 cze 2020, 14:12

dr Wojciech świder uważa, że ludzie przeszacowali atrakcyjność złota

W marcu wraz z rozwojem epidemii, zamrożeniem kolejnych gospodarek i załamaniem rynków Polacy zaczęli wypłacać gotówkę z banków i kupować złoto fizyczne. Te dwa trendy wręcz rzucały się w oczy.

Złoto bezpieczną przystanią w czasie kryzysu
Ludzie przeszacowali atrakcyjność złota

W temacie wypłacania gotówki nagrałem wtedy materiał na YT i podtrzymuje swoje zdanie – polskie banki są stabilne i nie grozi im masowa upadłość. Tak samo nie będzie nacjonalizacji depozytów, w tym warunkach już to jest bardziej zrozumiałe, ale w marcu faktycznie niektórzy byli zaniepokojeni.
Jeśli chodzi o złoto, to dlaczego było ono kupowane?

https://comparic.pl/zloto-czy-warto-w-n ... nwestowac/

1. Oczekiwanie wielkiego załamania gospodarczego, które groziło destabilizacją systemu finansowego, skłaniało inwestorów ku czemuś materialnemu, co dobrze przechowuje wartość. Pierwszą myślą jest złoto. Ci bardziej zinformatyzowani, a raczej niektórzy z nich, postawią na bitcoina lub inne kryptowaluty.

2. Reakcja banków centralnych. W odpowiedzi na pogarszające się warunki gospodarcze rządy i banki zabrały się za ratowanie gospodarek. W przypadku tych drugich polegało to na obniżaniu stóp procentowych i inicjowaniu skupów aktywów, dzięki czemu więcej taniego pieniądza miało trafić na rynek. Wielu mówiło: mamy „dodruk” to zaraz będzie hiperinflacja! Muszę kupić złoto, bo złota nikt nie wydrukuje.

W takich warunkach złota zwyczajnie brakowało u dealerów… to jeszcze bardziej nakręcało tych, którzy chcieli zakupić królewski kruszec. Analizowałem wtedy marże dealerów. Jedna uncja złota na rynku kosztowała ok. 7 200 zł, a u dealerów widziałem ceny dochodzące do 9 tys. zł.
Czy naprawdę opłacało się zasilać kieszeń pośrednika prowizją rzędu 20%?

Faktycznie złoto wtedy rosło, szczególnie wyceniane w polskim złotym, ponieważ podczas rynkowych niepokojów kapitał odpływa z rynków wschodzących i takie waluty, jak polski złoty jest wyprzedawany. Zatem osłabiający się złoty jeszcze bardziej podbijał cenę złota (XAU), w porównaniu do naszej waluty (PLN). Na przełomie lutego i marca 2020 roku uncja złota kosztowała 6200 zł, na szczycie cenowym w maju trzeba było za taką wagę metalu zapłacić już 7400 zł, od tego czasu mamy co czynienia ze spadkami do 6700 zł.

Dlaczego moim zdaniem kupno złoto mogło nie być najlepszym pomysłem i dlaczego być może również teraz nie jest? Zaznaczam, że oczywiście, nie twierdzę, że jestem w stanie przewidzieć zachowania rynku, z oczywistych względów tak nie jest. Jednak moim zdaniem, ludzie przeszacowali atrakcyjność złota, poniżej tłumaczę dlaczego.

1. Wzrost ceny wynikał w dużym stopniu z zatrzymania pracy rafinerii w Szwajcarii. Złoto szybko zniknęło i wystąpił efekt „zakazanego owocu”, „towaru deficytowego”. Niektórzy pomyśleli, że skoro złota nie ma, to znaczy, że to właśnie ono będzie przechowywało wartość i każdy mądry już kupił. Skorzystali na tym dealerzy zwiększający marże. Po wyprzedaniu zapasów zwiększono jedynie intensywność sprzedaży złota z dostawą za 45 dni.

Przy okazji przestroga: podczas turbulentnych czasów (takich jak były w marcu/kwietniu) – nie warto kupować złota z dostawą za „x” czasu. Dealer może upaść, wtedy czasem pozostanie Wam wieloletnia walka po sądach.

2. Banki centralne przestają kupować złoto, a mogą sprzedawać. W ciągu ostatnich lat banki centralne generowały popyt netto na złoto – czyli sumarycznie kupowały więcej, niż sprzedawały. Banki centralne kupują złoto, jako rezerwy. Rezerwy, z których się korzysta w trudnych czasach. Teraz mamy trudne czasu. W ostatnich latach wiele złota kupowały banki centralne: Chin, Rosji, Turcji ale i… Polski. NBP w 2019 roku kupił ponad 100 ton, lokując się w czołówce pod tym względem.

Bank Centralny Rosji od 1 kwietnia zaprzestał kupowania złota, argumentował to wysoką niestabilnością rynku. Sytuacja w Rosji nie jest ciekawa, to gospodarczo słaby kraj, mało konkurencyjny, mało innowacyjny, oparty o eksport surowców, których ceny spadły. Teoretycznie zgromadzone złoto może posłużyć, jako kapitał na czarną godzinę, ale żeby go spieniężyć, trzeba je… sprzedać. Zatem trudne czasy dla gospodarek, to ryzyko sprzedaży złota przez banki centralne, które są dużymi graczami na tym rynku.

3. Około połowy popytu na złoto to popyt poprzez biżuterię… Porównując dane z pierwszego kwartału do wcześniejszych okresów, ten popyt spada… W trakcie kryzysu mniej osób kupuje biżuterię, większy priorytet mają potrzeby podstawowe, czy też finansowa poduszka bezpieczeństwa. Warto pamiętać, żeby nie przykładać zbyt dużej wagi do trendów Europy i Ameryki. Największe rynki złotej biżuterii to Indie i Chiny, kupuje się tam kilkukrotnie więcej złota w postaci biżuterii niż w np. USA.

4. W pierwszym kwartale 2020 roku mogliśmy obserwować już zwiększone napływy inwestycyjne na rynek złota, głównie przez fundusze ETF. Gdy ten segment zostanie nasycony, jaki będzie motor dla ceny? Może go zwyczajnie zabraknąć.
5. Szok deflacyjny. „To, co wyprawiają banki centralne, musi doprowadzić do inflacji”. Takie wpisy można znaleźć na forach oraz nawet usłyszeć od niektórych występujących w mediach ekonomistów. To rozumowanie błędne. W trakcie spadku popytu i pogorszenia nastrojów konsumenckich pieniądz, mimo że jest tani, nie musi być masowo wydawany, a to jest warunek wystąpienia inflacji. We wpisie z 29 marca ogłosiłem, że inflacja będzie spadać, mimo oburzenia o „drukowanie pieniędzy”. Po dwóch miesiącach dokładnie to obserwujemy, inflacja spada. Niektóre kraje UE mają już deflację. Nie wiemy, jak głęboki będzie spadek cen. Przyznaję, że stymulacje gospodarek przez rządy i banki centralne są silne (np. w Polsce czy USA). Trudno na ten moment oceniać, jak głęboki będzie spadek inflacji, ale jeśli będzie silny, to będziemy mieli do czynienia z szokiem deflacyjnym, a w takich warunkach to nie złoto będzie wzrastać, jako pierwsze. W czasie deflacji gotówka sama w sobie zyskuje siłę nabywczą, ceny aktywów i dóbr, jako całość, spadają.

Zmierzając do końca, warto zaznaczyć, że złoto z reguły bardzo dobrze utrzymuje siłę nabywczą w bardzo długim terminie, znacznie lepiej niż waluty fiducjarne (oparte o zaufanie), takie jak dolar, euro czy polski złoty. Wynika to z faktu, iż władze monetarne dbają, aby waluty podlegały inflacji ok. 2% rocznie. Cele inflacyjne różnią się w zależności od krajów, ale zwykle wynoszą one właśnie mniej więcej 2%. To, że złoto bardzo dobrze trzyma wartość w ciągu 30 czy 50 lat nie znaczy, że jego kupno jest zawsze dobrą strategią. Moim zdaniem istnieje kilka czynników, które przemawiają za spadkami na rynku złota, szczególnie że w tym roku mieliśmy już do czynienia ze wzrostami królewskiego metalu z 5 800 zł za uncję do prawie 7 500 zł na szczycie w połowie maja. Aktualnie mamy do czynienia z odreagowaniem i spadkiem ceny do 6 600 zł za uncję.

Tekst ma na celu zwrócenie uwagi na czynniki prospadkowe i jest to tylko moja subiektywna opinia. Nie jest to rekomendacja. Zaznaczam to, bo w Polsce sporządzanie rekomendacji uregulowane jest w sposób ścisły ustawami.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Kurs funta (GBP/USD) przerywa najdłuższą serię wzrostów w historii

sobota 13 cze 2020, 19:10

Kurs funta zyskiwał w relacji do dolara amerykańskiego nieprzerwanie przez dziesięć sesji
Weekendowy przegląd rynków to cykl analiz tworzony pod patronatem brokera Tickmill, w którym co tydzień podsumowujemy to wszystko, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dni. Oprócz analizy najważniejszych wydarzeń makroekonomicznych znajdziesz tu również techniczne spojrzenie na główne pary walutowe.

Miniony tydzień przebiegał na rynkach walutowych stosunkowo spokojnie. Wszystko to za niezbyt dużej ilości istotnych raportów makroekonomicznych oraz doniesień dot. sytuacji gospodarczej i politycznej największych gospodarek świata. Bez wątpienia wśród najważniejszych wydarzeń ostatnich dni wymienić trzeba posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej, podczas którego Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) zdecydował o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie (0,25%) oraz kontynuowaniu skupu aktywów w ramach QE w takim samym tempie jak do tej pory.

wykresy: https://comparic.pl/kurs-funta-gbp-usd- ... -historii/

Według projekcji stopy proc. Fedu mają być utrzymywane blisko zera do końca 2022 roku. W trakcie późniejszej konferencji prasowej, prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell wskazał, że Fed obowiązuje się do użycia wszystkich swoich narzędzi tak długo, jak będzie to potrzebne dodając, że stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie a skup aktywów kontynuowany będzie na obecnym bądź wyższym poziomie, dopóki gospodarka nie ulegnie poprawie, rynek pracy powróci do pełnego zatrudnienia a ceny do oczekiwanych poziomów.
Sytuacja na wykresach

Biorąc pod uwagę zmienność na przestrzeni całego tygodnia zauważymy, że najsilniejszą walutą grupy G8 był jen japoński (JPY), który umocnił się aż o 2,71%. Tydzień do udanych zaliczyć może także frank szwajcarski (CHF), którego wzrosty sięgnęły 1,41%. Po czerwonej stronie tego zestawienia na szczególną uwagę zasługują natomiast kursy dolara nowozelandzkiego, funta szterlinga, dolara kanadyjskiego oraz australijskiego, których notowania osunęły się odpowiednio o 0,71%, 0,89%, 1,05% i 1,31%.
Kurs funta przerywa najdłuższą serię wzrostów w historii

Spoglądając na notowania pary walutowej GBPUSD zauważymy, że kurs funta zyskiwał w relacji do dolara amerykańskiego nieprzerwanie przez dziesięć sesji, co było najdłuższą wzrostową serią w historii notowań tej pary walutowej (a przynajmniej od grudnia 1979 roku).

Warto zwrócić uwagę, że w skutek tej aprecjacji kurs funta znalazł się na najwyższym poziomie od pierwszej połowy marca br. W okolicy testowanego wówczas oporu już w czwartek pojawiła się jednak niezwykle silna reakcja podażowa, która zakończyła najdłuższą wzrostową serie w historii.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Wysoka zmienność funta przez Brexit i decyzje BoE. Rośnie nacisk na ujemne stopy

niedziela 14 cze 2020, 21:51

Brexit i najbliższe posiedzenie Banku Anglii w centrum uwagi inwestorów

Analitycy z MUFG Banku oczekują bardziej niestabilnego funta szterlinga w nadchodzącym tygodniu. Zdaniem analityków, poza szerszymi zmianami nastrojów na ryzyko, wyniki ostatnich rozmów na temat Brexitu i spotkania w sprawie polityki pieniężnej Banku Anglii mogą być ważne dla kursu funta. Para GBP/USD („kabel”) zakończyła tydzień nieco powyżej poziomu 1,25.

„Kabel” naruszył w minionym tygodniu MA200
Aprecjacja funta pozostaje ograniczona przez szereg ryzyk
Johnson będzie rozmawiał w poniedziałek z przedstawicielami UE

https://comparic.pl/wysoka-zmiennosc-fu ... mne-stopy/

Komunikat BoE i rozmowy dot. Brexitu kluczowe dla dalszego kursu funta

– Szeroka słabość dolara pomogła „kablowi” naruszyć 200-dniową średnią kroczącą (na poziomie 1,2690) z najniższego poziomu 1,2076 z 18 maja. Oznacza to dobry czas dla funta po rozczarowujących wynikach z zeszłego miesiąca, kiedy to był zdecydowanie najgorszą walutą G10, pomimo poprawy nastrojów globalnego ryzyka wśród inwestorów – napisano w raporcie.

Jednak eksperci podkreślają, iż umocnienie GBP pozostaje obciążone dwoma czynnikami:

Decyzja BoE o przeglądzie opcji monetarnych, w tym wprowadzenie stóp ujemnych;
Braku postępów w rozmowach handlowych dotyczących Brexitu.

– Te dwa czynniki powstrzymały GBP przed większą aprecjacją. W tym świetle nadchodzący tydzień może okazać się ważny dla akcji cenowej funta. Istnieje wysoki poziom ryzyka, co sprzyja niestabilności notowań brytyjskiej waluty – dodano.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ma wziąć udział w wideokonferencji w poniedziałek z udziałem przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Davida Sassoli.

– Abyśmy mogli zobaczyć większe odreagowanie na funcie, konieczny będzie kompromis w celu nadania świeżego dynamizmu rozmowom handlowym – zauważono.
Wielka Brytania rezygnuje z przedłużenia okresu przejściowego

Tymczasem Wielka Brytania oficjalnie poinformowała Unię Europejską (UE) o swojej niechęci do przedłużenia okresu przejściowego Brexitu, powiedział dziś minister Michael Gove. Okres przejściowy kończy się 31 grudnia br. i po tym terminie Zjednoczone Królestwo nie będzie już korzystać z dostępu do jednolitego rynku. UK nie będzie także musiała przestrzegać unijnego prawa.

Przed najbliższym spotkaniem (BoE) potwierdzono, że brytyjska gospodarka załamała się w rekordowym tempie -20,4% w kwietniu. Wzmocni to oczekiwania, że ​​Bank Anglii ogłosi dalsze złagodzenie polityki już w przyszłym tygodniu.

– Na tym etapie oczekujemy, że BoE będzie sprzyjać dalszej ekspansji zakupów aktywów, a obecny plan zakupu na kwotę 200 miliardów GBP ma się skończyć. Reakcja funta najprawdopodobniej będzie zależeć od aktualizacji najnowszego sposobu myślenia BoE na temat stóp ujemnych. GBP może zorganizować rajd ulgi, jeśli komunikat banku centralnego nie wzmocni spekulacji na temat ujemnych stóp procentowych i odwrotnie – podsumowano.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Interwencja Johnsona przynosi efekty. UE i UK coraz bliżej porozumienia

wtorek 16 cze 2020, 10:37

Brytyjski premier naciska na lipcowe porozumienie, mówiąc, że szanse są „bardzo dobre”

Wielka Brytania i Unia Europejska zbliżyły się o krok do osiągnięcia porozumienia w sprawie ich przyszłych relacji handlowych. Najwyżsi urzędnicy bloku są przekonani, że Boris Johnson jest skłonny do kompromisu, a brytyjski premier powiedział, że perspektywy dla porozumienia pozostają „bardzo dobre”. W efekcie funt szterling umocnił się w trakcie poniedziałkowej sesji, a impuls przelał się na wtorek. Para GBP/USD nieznacznie wzrasta przed południem oscylując nieco powyżej poziomu 1,26.

Brytyjski premier wziął udział w negocjacjach po raz pierwszy od czasu Brexitu
Urzędnicy z Brukseli są pewni, że Johnson jest skłonny do kompromisu
Funt szterling umacnia się w reakcji na postęp negocjacji

wykresy: https://comparic.pl/interwencja-johnson ... ozumienia/

UE i UK o krok bliżej porozumienia. Nadal istnieją poważne przeszkody

rękawice uk-ueGodzinna rozmowa wideo w poniedziałek między Johnsonem, a kierownictwem bloku nadała nowy impet negocjacjom, które w ostatnich tygodniach ogarnął impas w wyniku pandemii COVID-19. Według relacji urzędników UE Johnson jest skłonny złagodzić swoje stanowisko, a europejscy przywódcy oznajmili, że są gotowi zrobić to samo.

– Nie wydaje mi się, żebyśmy byli tak daleko od siebie – teraz musimy zobaczyć nieco postępów w negocjacjach. Im szybciej to zrobimy tym lepiej. Nie widzimy powodu, żeby tego nie zrobić już w lipcu – powiedział Johnson w wywiadzie telewizyjnym po rozmowie telefonicznej.

Pierwsza bezpośrednia interwencja Johnsona w negocjacje, odkąd Wielka Brytania opuściła blok pod koniec stycznia, oznacza początek sześciu tygodni intensywnych dyskusji w celu osiągnięcia porozumienia. Po trzech miesiącach impasu w rozmowach handlowych, obie strony chciały wykorzystać poniedziałkowe spotkanie, aby ocenić, czy porozumienie jest możliwe do osiągnięcia przed ostatecznym rozstaniem Wielkiej Brytanii z blokiem pod koniec roku.

Na znak, że nadal istnieją poważne przeszkody, przewodniczący Rady UE Charles Michel ostrzegł, że UE nie jest gotowa „kupić kota w worku” w pośpiechu, by za wszelką cenę podpisać umowę. W poście na Twitterze powtórzył, że kontrowersyjny wymóg równych warunków konkurencji między obiema stronami będzie „niezbędny” dla podpisania porozumienia.
Intensywnych rozmów ciąg dalszy

Formalne dyskusje zostaną wznowione 29 czerwca w bardziej skoncentrowanym formacie niż poprzednia seria rozmów. Rząd brytyjski, który w zeszłym tygodniu wykluczył przedłużenie grudniowego terminu negocjacji, nalega na przyspieszenie dyskusji.

Podczas gdy Johnson powiedział, że nie chce, aby rozmowy „trwały do ​​jesieni, zimy, jak być może chcieliby niektórzy w Brukseli”, Wielka Brytania w ubiegłym tygodniu zgodziła się na harmonogram obejmujący rundę negocjacyjną w połowie sierpnia.

Prywatnie urzędnicy z Brukseli i Londynu twierdzą, że koncentrują się na osiągnięciu porozumienia między połową sierpnia, a szczytem przywódców UE zaplanowanym na połowę października.

Od czasu rozpoczęcia negocjacji obie strony starały się poczynić postępy w zakresie umowy o wolnym handlu i innych aspektów przyszłych stosunków handlowych, takich jak prawa połowowe i współpraca w zakresie bezpieczeństwa. Wielka Brytania wciąż odrzuca apel UE o równe warunki działania, które wiązałyby Wielką Brytanię z niektórymi przepisami europejskimi w takich obszarach, jak pomoc państwa i prawo ochrony środowiska.

Różnice te mogą zostać zniwelowane, ale póki co żadna ze stron nie zrezygnowała jeszcze ze swoich kluczowych postulatów. W szczególności Wielka Brytania utrzymuje swoją odmowę zezwolenia Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości na udział w rozwiązywaniu wszelkich sporów między obiema stronami, co jest kluczowym żądaniem UE.
Funt odbija drugi dzień z rzędu. GBP/USD przebije czerwcowy szczyt?

Notowania pary walutowej GBP/USD po piątkowym spadku w rejon 1,2470 znalazły odbicie wraz z początkiem nowego tygodnia. Kurs wzrasta drugą sesję z rzędu przebijając we wtorek poziom 1,26. Dalsza aprecjacja brytyjskiej waluty umożliwi test czerwcowego maksimum 1,2816 z celem na psychologiczny poziom 1,30. Z drugiej strony ponowny spadek poniżej wczorajszego minimum 1,2450 otworzy drogę do dołka z maja w okolicach 1,2080.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

Awatar użytkownika
Portal Comparic
Maniak Forex
Posty: 1636
Rejestracja: środa 30 maja 2018, 09:51

Bank Anglii sygnalizuje zmianę w polityce pieniężnej! BoE wycofa się z QE?

poniedziałek 22 cze 2020, 12:32

Gubernator BoE sygnalizuje chęć zmniejszenia QE w przyszłości, nie czekając na trwałe podniesienie stóp procentowych

Mimo, że Bank of England (BoE) zdecydował podczas czerwcowego posiedzenia o pozostawieniu stóp proc. na niezmienionym, rekordowo niskim poziomie (0,10%) to instytucja uznała, że dalsze rozluźnienie polityki pieniężnej jest uzasadnione dla osiągnięcia jej celów statutowych.

Bank Anglii zwiększył QE
Gubernator BoE sygnalizuje chęć zmniejszenia QE w przyszłości
Kurs funta pod presją podaży

Najpierw ograniczenie QE, a dopiero później podwyżka stóp proc.

https://comparic.pl/bank-anglii-sygnali ... -sie-z-qe/

W związku z powyższym, MPC (odpowiednik Rady Polityki Pieniężnej) zgodził się zwiększyć skup brytyjskich obligacji skarbowych o dodatkowe 100 mld funtów do 745 mld GBP. Działanie to ma przyczynić się do osiągnięcia celu inflacyjnego w perspektywie średnioterminowej.

Działania te nie oznaczają jednak, że BoE zamierza przeprowadzać luzowanie ilościowe bez końca. Gubernator Banku Anglii Andrew Bailey wskazał bowiem w artykule dla Bloomberga, że bank centralny powinien stopniowo wygaszać program skupu aktywów przed trwałym podniesieniem stóp procentowych, co jest odwrotnością długotrwałej polityki BoE.

Zaznaczył on jednak, że czas na takie działania jeszcze nie nadszedł, ale że wysoki poziom skupu aktywów banku centralnego nie zawsze powinien być traktowany jako rzecz oczywista.
– Podwyższony bilans może ograniczyć pole manewru w przyszłych sytuacjach kryzysowych. Kiedy przyjdzie czas na wycofanie bodźca monetarnego, moim zdaniem lepiej będzie najpierw rozważyć dostosowanie poziomu rezerw, nie czekając na trwałe podniesienie stóp procentowych – wskazał Bailey.
Kurs funta pod presją podaży

Spoglądając na notowania pary walutowej GBPUSD zauważymy, że wskutek trwającej od połowy maja br. aprecjacji kursu funta wobec dolara amerykańskiego rynek dotarł w okolice niezwykle istotnej strefy oporu w wysokości 1,2750 USD, gdzie już 10 czerwca pojawiła się silna reakcja podażowa. Od tego czasu ponownie obserwujemy spadki.
Mimo, iż początek nowego tygodnia przyniósł niewielkie, wzrostowe odbicie na notowaniach GBP, to warto zwrócić uwagę, że od najbliższego oporu, w okolicy którego ponownie mogłaby pojawić się reakcja podażowa dzieli nas już zaledwie 20 pips, co w znacznym stopniu ogranicza potencjał wzrostu kuru funta.
Masz jakiekolwiek pytania? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!
Portal Comparic.pl - codziennie budzimy rynki

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości