Dziennik trejdów.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

wtorek 13 sty 2015, 01:40

No to pierwsza płynie na Be, otwarta druga pozycja na rymie, 4 pipsy plus spread. Razem 0.4 lota. 0.3 na razie sl na zero, dla 0.1 to już niecałe 4 pipsy sl'a i pizgam w lesie razem z robin hoodem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

wtorek 13 sty 2015, 01:50

A teraz drugi rachunek kontraktowy, NIKKEI, ten sam broker. Stawka tak samo 0.3. Pora gdzie na siłę nie szukam ruchów ale jak są to i tak ograniczenie leci. Tak wygląda day-trading i tak to powinno wyglądać. Już na BE. TP 80 pkt.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony wtorek 13 sty 2015, 02:08 przez Terminator, łącznie zmieniany 1 raz.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

wtorek 13 sty 2015, 02:04

No to wyniki na tapetę. Nie wybieram tego, samo przychodzi.
Płonący blat z ujkiem ugasiłem, natomiast psa kory zostawiłem przestawionego na BE.
Dlaczego? Długa historia, dla r. nie ma sytuacji że modlitwa roztacza się tylko w jednym kierunku.
Wjeżdżam i płynę. Po prostu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
psychologtlumu
Posty: 37
Rejestracja: niedziela 04 sty 2015, 18:57

Re: Dziennik trejdów.

poniedziałek 19 sty 2015, 12:35

Czy coś się zmieniło od interwencji na frasnku bo taka cisza na watku? A lubię tutaj zaglądać.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

czwartek 29 sty 2015, 17:02

Nic a nic.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 03:05

100 lotów... żartuję niewiele więcej od 15. Dlaczego S? Teraz widzę short przy tak wyglądającym rynku. Nie powinno wyżej się korekty robić, nie widać takiej możliwości obecnie.

Wklejanie pozycji zaraz po ich zajęciu, tylko to ma sens. Reszta to nie powinno tak być jak teraz. Prawda jest taka że nawet nie ma sensu tego komentować. Co ma powiedzieć wykres na którym są pokazane pozycje open-close? Budujemy siebie? Wsteczne emocje? - Strategia tak obrazowana też nie ma sensu. Dlaczego? Każdy kto choć kilka razy widział sygnał patrząc na wykres ale nie poszło tym razem, wie dlaczego. - Dla kogo? Bo na pewno nie dla tych co czytają, tylko trejd-post inaczej można sobie darować. Taka rada i powód dlaczego dzienniki w większości są bez wartościowe i o tym samym, nie warto na nie tracić czasu. Prawda jest taka że jak tak ma wyglądać dziennik na forum, to lepiej w ogóle go nie zakładać. Na przykład ja sobie na zwykłem offsecie A5 w kratę zawsze zapisuje godziny wejść i wyjść. Nic nie pomijam. Nie piszę że opór wygląda jak by miał się posrać i powinno go przebić, nie! bo to bez sensu. Bo co mnie to obchodzi na dobrą sprawę? Jak zacznie spadać, to pakuję S i L kiedy rośnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 03:24

Uśredniamy, kurde, zaraz popłynę normalnie... kijowy początek.

Sama strategia w ogóle to ciekawa kwestia. Wiem że to nie popularne będzie co zaraz napiszę, ale cóż. Może niektórzy zawczasu sobie odpuszczą marzenia o tym że kiedyś się na forex dorobią. Prawda jest oczywista. Nigdy tego nie dosięgną. Integracja z rodziną jest również dobra. Ostatnio, no cóż nie byłem tego świadomy - ze skali tego zjawiska. Żona założy konto, ja ją nauczę, pomimo tego że sam nie zarabiam albo stoję w miejscu bez szans na odmianę tego stanu rzeczy, i się dorobimy, dzieci będą mieć lekcje fortepianu, basen, wyjazd na narty do
Salt Lake City w Utah co pół roku i trenować piłkę na Lechii. Takie myślenie mi się podoba. Ja gram na forex, dzięki temu będę bogaty, sąsiad kur.a będzie błagał bym go tej magi nauczył. Szwagier będzie mnie po rękach całował za cynk. I tak dalej... Można sobie rozwiązać ten system samemu. Z góry uprzedzam że to strata czasu będzie. Bo tu nic nie ma sensu.

Swoją drogą, kto w Travianie dał mi wyprodukować 50k rasowych deffowych jednostek. Wszystko wyszkolone i nie raz już z ataków na mnie nikt nie wracał.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 03:44

Sl jest tylko prowizoryczny. Tak. Jak dowiodła ostatnio akcja w koszarach. Lepiej kupić sobie paletę melisy. Tam jak doleci to będę na minusie koło 30k. Tak że można się cieszy jak wtopię. A co! Otwarte trochę ponad 31 lotów.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony środa 01 kwie 2015, 14:30 przez Terminator, łącznie zmieniany 1 raz.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 03:54

A, bez sensu jest plan liczenia przyszłych zysków. Nie ważne już to że te wyliczenia są kompletnie z kosmosu. Faktycznie ile sprzedam towaru? Ile pracy włożyłem w to? Ile razy zapiłem i na drugi dzień zamiast jechać do urzędu leżałem owinięty w koc i ostrożnie popijałem wodę z miodem i cytryną, którą i tak potem zwracałem? Pół dnia z dupy leci w kibel. Leń mi się włączył więc odkładam robotę na jutro. Biuro mam w drugim pokoju, a to jest jak wiadomo, utrudnia skupienie się w pełni na pracy. Musi być biuro i koniec. No chyba że ktoś mieszka sam, choć to też nie jest to.

Redukcja, zostawiłem 15 lotów i zabezpieczyłem.
Ostatnio zmieniony środa 01 kwie 2015, 03:59 przez Terminator, łącznie zmieniany 1 raz.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 03:58

Widać że moment odpalania trejdu jak najbardziej może być z dupy wzięty i to jest nawet dobre. Kto widzi kurs za n 30 minutówek może walić pozycję jak leci totolotek za duże siano. Coś trafię, ale co?

Pozycja zamknięta o 5:51. Zysk z całości 708.71 usd. Napiszę to, by ktoś się podniecił. Kurdę, muszę pilnować tych zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 04:04

Long teraz, ale nie widzę jakoś tego, taka w sumie pozycja z dupy za ułamki lota. Tam wyżej zagram S, ale nie wiadomo czy tam podejdzie, nie ma sensu ryzykować w tym momencie dużego S, jak zacznie spadać to puszczę na rozruch kilka lotów i zobaczę jak się potoczy. Tak, skandal! Gram bez żadnych 1,2,3... warunków, C #include... a to nie to, int main( ) { return 0;} Ten long zupełnie był nie potrzebny. Gramy S, teraz zostawię na trochę, niech się pobujają te loty i potem gruba afera! Broker mi wypowiada rachunek, napisać standardowo? Nie, bo to nie prawda.

Powiem jeszcze tak, uzupełniając temat dzienników. Jak widzę screeny i opisy tu a tu, to czułem i (koszyk wskaźników tutaj) dlatego dałem to i tamto. Nie poszło. Dziś mi nie idzie. To nie jest mój dzień,tydzień,miesiąc. Dwa miesiące pracy na nic. Nie idzie. Nie czuję rynku. Dziś dobry dzień. Zarobiłem po ciężkiej walce pipsy. Wszedłem bo pinbar :great: , to mnie zawsze rozbraja. Nie wiem czemu. No był pinbar ale nie poszło. Trend jest wzrostowy/spadkowy, a dziś gram jak oszołom. Nic nie wchodzi, itd. To nie czytam dziennika. Od razu proponuję redakcji dawać łatkę, dawcy kapitału. Złoty klient i emblemat z pająkiem. Uwaga. Zakładam że w tydzień te 200 pipsów wyciągnę na spokojnie. Bo co to jest 40 pipsów ugrać w ciągu całego dnia! Jak dziś nie wyjdzie to jutro, 80 na pewno coś skończy korektę, przecież jest trend, tyle par walutowych. Da radę.

Ciekawe kto liczy spready i opłacalność ruchu do podstawy danej pary, wybierając jej koleżankę opartą na jednej z walut? Co mnie obchodzi ruch na eur-cad jak na eur-usd mam 20 pipsów więcej i korzystniejszy spread? Nie no, można oba odpalić. Kozak bo za jednym zamachem ścisnę dwie pary na duże pipsy. A to że można było dać więcej na edku i jest tam wiekszy ruch do zrobienia jest pomijane.

Tak, dziś można coś napisać w tym dzienniku. Normalnie tego nie znoszę. Nie ma nic gorszego jak pajac który mi mówi żebym wychodził bo on widzi chorągiewkę. No to jest szczyt, bo chwilę wcześniej pisze w swoim dzienniku że znowu wtopa. Ale to nie przeszkadza dawać rady na około. Jak tak można? Gdzie tu logika? Sam nie zarabia, kto dał mu prawo by dawać rady? Wiem, tak normalnie nie piszę, tutaj jednak trzeba ten problem poruszyć. Prawdopodobnie wiejski wieszcz, (wujek dobra rada się przeterminował) wiem ale powiem coś komuś co nie działa dla mnie. Muszę i koniec. Bo internet mi wyłączą a jak nie napiszę to świat mi się zawali. Tak, to jest choroba. Na szczęście łatwo ją rozpoznać i delikwentów wsadzać do worka z kill filem. Szkoda tylko że idiotę z zakazem jak ktoś zacytuje to ten ban nie działa co nie powinno mieć miejsca.

Ujek się tam buja, około 10 pipsow na minus teraz ale to jest nie istotne. To jest istotne najmniej, bo na chwilę obecną czekam co się tam rozegra z tą pozycją latająca u gangsterów z Cypru.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony środa 01 kwie 2015, 05:29 przez Terminator, łącznie zmieniany 2 razy.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 05:12

15 lotów i 12 pipsów w plecy. Teraz napiszę jak wielkie mam jaja. Bo nie wyszedłem, nie spanikowałem. Na szczęście zbyt mało wiem o działaniu zmierzającym do szybkiej kasy. To są tylko pieniądze, najwyżej coś ukradnę albo wybiorę się na koszt podatnika do ciepła, gdzie będzie siłka dobre jedzenia i lokalne miksy na przyspieszenie czasu. Kolega z celi ma na pewno siostrę, jest wolna,ładna i według niego mądra to jeszcze się hajtnę i poużywam na odwiedzinach odpowiednio a potem ustawie się na zasiłku. Żyć to teraz nie ma po co. No może do husarii zrobią mobilizację by Wiedeń powtórzyć to jestem do dyspozycji od urodzenia. Bo nie uciekłem za granicę. Nie wiem czemu ale życie poza Polską musi być do dupy, wszyscy mili i uśmiechnięci. Prawo działa jak należy, opieka zdrowotna, karnety na siłownię, komuś zależy byś się kształcił i podnosił wartość firmy, urzędy są urzędami a nie supersamem gdzie dla kierowniczki obowiązkowo jakiś schabik czy czekoladki by towar mi bez wyrzutów i wiecznego "no zlituj się panie o tej porze?!" - 11:00 przyjęła i nie kreśliła po fakturze. Jak można tak mieszkać? Bez zazdrości? To niedopuszczalne. Życie przez palce przechodzi jak wszystko się ma i idzie bez komplikacji. Bez sensu. Musi być wpierd.l, na dzień dobry wstaję i dostaję polecony ze skarbówki, "Panie, data nie ta!" No kur.a i mam czwórkę przerobić na piątkę jak by sama nie mogła. Nie, bo musi być parafka. Dobrze że nie wziąłem pieczątki bo bym się awanturował.


Wyszedłem. 702 USD na stracie. Coś nie chce to spadać. Poczekam i poczekam, może tam wyżej dam S, jak zacznie spadać i to będzie sygnał, L nie ma sensu dawać bo sapie bez przekonania w miejscu. A potencjalny ruch do góry mi wisi, za mało na czysto do ugrania. Poza tym kurs może mnie uraczyć tym że nagle zacznie spadać i wtedy bym chciał sella zabrać ze sobą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony środa 01 kwie 2015, 14:33 przez Terminator, łącznie zmieniany 3 razy.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 05:15

Nowy post.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 11:28

Aż tak. Dobra nie liczy się bo nie wkleiłem od momentu wejścia. Kabel. Lotów 15. Jeszcze trochę do TP zostało, trzymam, jak to mówią, będzie na waciki jak walnie w BE. No i jeszcze ujek, tu dałem stopa 50 ale z pozycją mniejszą, bo jak pisałem to wzrosty mi się nie podobały, poza tym, wyszedłem na kilka h, prawie wszedł SL. Ma się tego farta do wyznaczania precyzyjnych poziomów R/S.

Limit postów na miesiąc prawie wyrobiony.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 11:45

Nie no, out z tego kabla, co ja sobie wyobrażałem... bez sensu. Wynik w pipsach 79.8. Dałem kolejne S na ujku, tym razem większe, będziemy uśredniać powoli, a jak. Liczę na konkretne S, tak jak mówiłem na początku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Piter80
Gaduła
Posty: 269
Rejestracja: piątek 10 sty 2014, 21:04

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 11:47

Bardzo fajny dziennik.
Coz za ekspresja.
Pozdrawiam
"Kazdy dzien jest idealny,by zrozumiec.Nauczyc sie tego tu,co naprawde chcemy umiec."

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 12:30

Okay.
Rzecz o SL.
Tak, gra z SL typu górki|szczyty to bzdura. Tak wiem to szok, ale to prawda. Sztywny SL wyznaczam koło 50-70 pipsów by był. Bo wiadomo czy gangsterzy z Cypru coś nie urodzą? Trafi, trudno. Życie. Dziś mam jutro nie mam, pojutrze znowu mam. Całe fajerwerki sprowadzają się do tego czy pozycja otworzona ma sens czy trzeba ją zamknąć. Jak to zrobić? O tym już pisałem wielokrotnie w dzienniku i na zewnątrz. Ale napiszę o tym jeszcze raz. SL rzędu kilku pipsów jest super, ale na kartce. Jak ktoś się spuszcza i widzi że ma i musi to powiedzieć światu iż jego pierwotny SL wynosił 3 + spread to kur.e, rewelacja. Może talon na paliwo w Orlenie w nagrodę? Albo wycieczkę do 18 batalionu powietrznodesantowego w Bielko-Białej? Nie no tym to sam bym nie pogardził.

Wejścia 1),Wyjścia 2),SL 3),TP 4)

1) Pisałem dużo i obszernie jak wchodzić, wątek o strategi 3-minutowej jest wciąż aktualny. Ale to tylko jedna z opcji grania S, tylko jedna. Zasada przełożenia kursu, ale nie po żadnych dam dołkach|szczytach jak HH-HL-LL-LH. Swego czasu jak dużo miałem wolnego w oczekiwaniu na towar to czytałem Joe Rossa którego sobie puściłem na drukarce w A4. No, dziennie,codziennie po te 5h godzin patrzałem i nie rozumiałem dlaczego ja tak nie gram. Zawsze wiem gdzie jestem wyżej i to w zasadzie wszystko co jest potrzebne do zajmowania pozycji. Rozgrywając duże TF'y, które chodzą tak samo jak m1, znowu prawda, można praktycznie oszacować co świeca zrobi dalej, lub próbować, zatrzyma się czy wzrośnie? Idąc niżej mamy jak na dłoni poziomy przy których może się to stać. No, tego prościej się nie da wytłumaczyć, jak ktoś widzi wyżej i przegląda co może się wydarzyć w tym miesiący|tygodniu, to ma pojęcie bo widzi wykresy niżej. Świeca|słupek wyżej robi się wolno i to jest wszystko.

2) Kiedy jestem w błędzie? W zasadzie wyznaczając się wyżej nie powinno być dużo miejsca na korekty i nie przewidziane ruchy,pomijając gangsterów z Cypru. Wyznaczone poziomy wyżej to jest obraz tego co powinno się dziać niżej. Jak kurs ewidentnie idzie dalej w przeciwnym kierunku, możliwe że będziemy musieli się skorygować wyżej. Ale to jest tylko opcja. Wychodzimy jak pozycja ciśnie,poziom kolejny jest sporo wyżej|niżej, lub po prostu dokonaliśmy fatalnej misji i źle oszacowaliśmy się wyżej. Poziomy na mniejszych wykresach są stałe na tyle na ile kurs wyżej się trzyma i idzie według planu, jeżeli nie to robimy powtórny cykl rysowania, tak, wszystko należy bez względnie z wykresu wyczyścić. I od nowa i tak do za****.nia aż to wejdzie w krew. Jak dwa plus dwa. Zawszę wychodzimy jak mamy pozycję w okolicach zera, poziomy są znacząco oddalone i zbliża się jakiś breżniew od tych co widnieją na rozpisce, kur.a napiszę to, kalendarz. Ogólnie te godziny są jakoś stałe. Nigdy nie trzymać pozycji do następnego poziomu, bo to może być droga do nikąd. Jak widzimy wykres to musimy go widzieć i tyle. Na początku będzie łatwo jak ktoś się przyłoży do tego, później nie będzie tym sobie zawracał głowy.

3) Było.

4) No to najciekawsze. Bo punkt 2) jest jednocześnie punktem 4) a nasze wyjście to tak naprawdę TP, no lub strata. To jest finał naszych zmagań. Sztywny bazujący na większym TF może nie wejść od tak od razu. Albo wcale. Ważne jest to że sterujemy niżej kursem i poziomem zabezpieczenia rysując nowe poziomy, cały czas patrząc wyżej. I tak. Mając pozycję na zysku a po drodze dwa poziomy wyznaczone na mniejszych wykresach, nastawiamy się na cofkę. Zawsze. Pamiętać należy to co jest oczywiste. Duży tf będzie się bujał po linii, choć nie zawsze, a my to widzimy jako konsole|korekty korekty i tak dalej... i tak naprawdę, uwaga, nic to nie zmieni nam. Tak, wyznaczymy nowe poziomy ale mając schemat od górny dalej robimy to samo. A to że cena 40 razy zrobi bandę-bandę to normalne. Wyżej nie będzie tego widać, a więc co nas to obchodzi? To co wyżej, inaczej, jesteś wysoko to ile zobaczysz? No proste. Tu nie ma sensu więcej nic pisać.

Koniec. A i jeszcze dlaczego nic nie napisałem o zarządzaniu i gospodarowaniu dostępnymi środkami? Limitami dziennych trejdów? Sposobu na nudę? Oczekiwanie na trejd? Tu nikogo nie będę charakteryzował, ale dzienny limit nie istnieje, gramy, gramy i jeszcze raz gramy. Jak ktoś lubi jak ma smycz na szyi to niech załatwi sobie opiekuna by z nim wychodził do świata. Na koncie mamy kasę którą możemy przepierd.lić bez zająknięcia, tą kasą, całą, operujemy na bieżąco tak by nas przypadkiem nie wystopowało. Pomocna jest tu matura z matematyki. Naprawdę. Zyski wypłacamy na pewno już, tu i teraz, jak ktoś będzie zwlekać to może się obudzić w świecie gdzie jego broker już nie istnieje. A Cypr należy do Rosji oficjalnie. Tu nie ma czegoś takiego jak procent składany i magazynowanie kasy, bo to bez sensu. Pieniądze to surowiec którym kontrolujesz to co widzisz, możesz przeczytać 3 tomy Sienkiewicza a i tak nigdy nie zostaniesz rycerzem i szlachcicem. Bez tego nie istniejesz i już możesz zobaczyć siebie w innym świecie niż trader. Tak.

To może być proste, ale może też kosztować 1,2,3... lub 40 tyś. Możesz po tym szkolić. Możesz rozdawać certyfikaty, możesz tytułować się trenerem, możesz zrobić program telewizyjny o tym lub audycję radiową. Ale możesz też wyjechać na magazyn poczty w Angli i podbijać listy. Czasu jest mało, życie jedno. Chcesz żyć z ciągle ujeba.ymi rękoma od atramentu czy prowadzić najlepszą piekarnię na Pomorzu?

Tego co nikt nigdzie nie napisze a ja tak. Teraz. Jak nie masz dużo czasu, życie to dla ciebie festiwal karnawałowy, jesteś leniem, wiesz że żyjesz ale nie wiesz po co,nie masz matury z matematyki i życie to schemat od 6-14 lub 14-22 na produkcji to sobie daruj, nie trać energii na myślenie, czasu nikt nie potrafi zwrócić a ciągłe wmawianie sobie że kiedyś, to wiadomo co tam jest na końcu tunelu. Piszę to ponieważ dużo ludzi na forach żyje tym, zamiast spasować. Jest Norwegia, Irlandia gdzie kasa lepsza niż w Anglii na poczcie i można żyć nudnym,spokojnym i nie spełnionym życiem.
Ostatnio zmieniony środa 01 kwie 2015, 14:51 przez Terminator, łącznie zmieniany 7 razy.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 13:21

Ujek. Drugi screen z zabezpieczeniem. Do TP daleko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 13:53

No to out z ujka. Chciałem zaszaleć i dałem jeszcze jedną S, ale szybko się zreflektowałem i zamknąłem całość. Tak, wszystkie trejdy. Pipsowo jest nie za ciekawie, ale kwoto... pomogło to co miało.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

no avatar
Terminator
Maniak Forex
Posty: 1166
Rejestracja: czwartek 08 mar 2012, 15:33
Lat na Forex: 5
Rodzaj rachunku: Rachunek rzeczywisty

Re: Dziennik trejdów.

środa 01 kwie 2015, 14:57

Atak na ujku. Odpaliłem S i zacząłem poprawki robić wyżej, przestawiłem na BE. Tym razem TP moje. Albo jego okolice. Wklejać?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości