Dziennik Marcina

ODPOWIEDZ
no avatar
marcin82
Posty: 40
Rejestracja: niedziela 06 paź 2013, 11:20

Dziennik Marcina

niedziela 20 paź 2013, 14:48

Witam wszystkich forumowiczów!
Na tym forum jestem osobą nową i nie ukrywam, że do rejestracji zachęcił mnie organizowany konkurs. Jakkolwiek sporo udzielam się w innych miejscach, więc być może część z was już mnie kojarzy. Nie wykluczam oczywiście aktywności na forum po zakończeniu konkursu - zobaczymy jak się życie potoczy;)

W samych opcja binarnych nie jestem ani "żółtodziobem", ani fachowcem. Tematem zacząłem interesować się jakieś 4 miesiące temu i dość szybko wpłaciłem do brokera pierwsze pieniądze które jeszcze szybciej straciłem;) Nadszedł czas na refleksję: być może OB nie są dla mnie? Może się do tego nie nadaję? Z drugiej strony uważam się za osobę inteligentną, lubiącą przy tym nieco adrenaliny, więc co stoi na przeszkodzie? Postanowiłem się nie poddawać! Zacząłem czytać coraz więcej i więcej artykułów, poradników i opisów strategi. Widziałem cudowne strategie typu "inwestuj cały czas w jedną stronę, a jak przegrasz zainwestuj podwójną stawkę, a masz gwarancję, że trafisz za max piątym razem", czy wskaźniki (oczywiście płatne), które miały 90% skuteczności (oczywiście tylko według autorów). W końcu trafiłem w internecie na bardzo fajnie zrealizowany kurs inwestowania w OB (i nie tylko), który chyba dał mi najwięcej.. Obecnie osiągam wyniki na poziomie 62-65% trafnych typów i o ile uważam je już za bardzo dobre, to wciąż dążę do poprawy swojej skuteczności.

W konkursie biorę udział z 2 powodów. Oprócz tego oczywistego, jakim są wysokie nagrody, jest też tu walor edukacyjny/samodoskonalący, a mianowicie dziennik tradingu. Od dawna chciałem zacząć taki prowadzić, jednak jakoś brakowało siły, czasu, samozaparcia... Konkurs niejako motywuje mnie do pracy w tę stronę. Podam tu prosty przykład - ostatni tydzień (a raczej 1,5 tyg) miałem bardzo kiepski (mam nadzieję, że przejściowo;>). Mój współczynnik trafień znacząco spadł w porównaniu do tygodni wcześniejszych. Gdybym miał swój dziennik (najlepiej ze screenshotami), mógłbym porównać moje obecne decyzje z tymi poprzednimi i być może wyciągnąłbym z tych porównań odpowiednie wnioski, które pozwoliłyby mi przełamać złą passę. Niestety na dzień dzisiejszy takiej możliwości nie mam...

Żeby nie przynudzać na tym zakończę dzisiejszego posta. W kolejnych dniach opiszę jak gram i będę starał się dawać rady, które mi dużo pomogły, ale również uczulać na błędy, które popełniałem (i nadal popełniam). Zachęcam więc do lektury;)

no avatar
marcin82
Posty: 40
Rejestracja: niedziela 06 paź 2013, 11:20

Re: Dziennik Marcina

wtorek 05 lis 2013, 01:30

przedstawiam moje dzisiejsze wejścia:

1. AUD/JPY była w trendzie bocznym. postawiłem więc na odbicie się od linii oporu. jak widać wykres przebił tą linię, jednak zaraz potem powrócił do kanału i zakład był wygrany:

Obrazek

2. AUD/USD - wykres w okolicach linii oporu w trendzie spadkowym, postawiłem na PUT i wygrałem, choć niedługo później kurs przebił istniejący trend

Obrazek

3. EUR/CAD - wykres dobił do linii oporu, odbił się od niej i powrócił. ten zakład był dość ryzykowny, gdyż wcześniej wykres był w silnym trendzie wzrostowym. mimo to postanowiłem wejść i niestety przegrałem (choć niewiele brakowało;>)

Obrazek

4. EUR/JPY - screenshot mówi chyba wszystko. istniejąca od wielu godzin linia oporu i tym razem okazała się zbyt silna, aby ją przebić. tutaj pewna wygrana

Obrazek

5. GBP/JPY - mały trend spadkowy. to wejście było obardzone dużym ryzykiem zwłaszcza, że jak widać - poprzednia świeca przebiła już trend. coś mnie jednak podkusiło, postawiłem na PUT i przegrałem...

Obrazek

6. USD/CAD - również bardzo ryzykowne wejście. po pierwsze dlatego, że widoczna linia trendu nie została dotknięta, po drugie: przez kilka poprzednich godzin wykres nawet się do niej nie zbliżył, po trzecie zaś: jak widać po zbliżeniu dość długo oscylował w jej okolicach zanim postanowiłem zainwestować. patrząc na ten screenshot teraz (po czasie i na chłodno) raczej nie zdecydowałbym się na wniesienie zakładu. jednak zaryzykowałem i dość szczęśliwie wygrałem

Obrazek

dzień kończę 4 wygranymi przy 2 przegranych, co nie jest może rewelacyjnym wynikiem, ale na pewno przyzwoitym, także początek dość niezły

no avatar
marcin82
Posty: 40
Rejestracja: niedziela 06 paź 2013, 11:20

Re: Dziennik Marcina

środa 06 lis 2013, 01:03

drugi dzień w moim dzienniku raczej nie był zbyt udany. dziś miałem trochę czasu, stąd dość sporo wejść. niestety ilość nie poszła w parze z jakością;)

1. AUD/JPY - w pierwszym wejściu postawiłem na kontynuację trendu, która niestety nie nastąpiła. wydaje mi się, że cena zbyt szybko wzrosła pomiędzy linią wsparcia i oporu w trendzie, co sugerowało silny ruch w górę i możliwość wybicia. zignorowałem jednak ten sygnał. drugie wejście było już totalnie bezsensowną próbą minimalizacji strat na bardzo niepewnym poziomie oporu. jak widać - podwójny fail

Obrazek

2. EUR/AUD - cena oscylowała nad linią, która przez długie popzrednie godziny była linią oporu. miałem nadzieję, że jeszcze trochę pooscyluje, niestety rynek miał inne plany.

Obrazek

3. EUR/CAD - idąc po kolei: pierwsze wejście PUT na poziomie linii oporu utrzymującej sie od długiego czasu, przełamanej tylko raz na krótką chwilę (potraktowałem to jako przypadkowy spike).
- Drugi zakład (CALL) jest w zasadzie bezsensu - szkoda czasu, żeby to opisywać;)
- Ciekawy jest drugi PUT. Planowałem wejść na tym samym poziomie, na którym obstawiłem za pierwszym razem, jednak cena zbyt szybko szła w górę, co budziło poważne obawy, że nastąpi wyłamanie. postanowiłem poczekać i wszedłem na poziomie szczytu opisywane wcześniej przypadkowego spike'a. Cena co prawda delikatnie go przekroczyła, ale od razu zaczęła spadać i pewna wygrana
- Na koniec 2 CALLe zaraz koło siebie: poziom wejścia miałem wyznaczony przez poprzedni ogon świecy, który był na równi z jeszcze wcześniejszym dołkiem ceny (nie widoczne na screenshocie). dość długo czekałem, aż cena dojdzie do tego poziomu, jednak cały czas utrzymywała się ciut powyżej niego. w końcu wszedłem kilka punktów powyżej tego poziomu (niestety - brak cierpliwości;/). chwilę później cena kilkukrotnie spadała do wyznaczonej linii wsparcia i nie chciała odbić się silnie w górę. postanowiłem wnieść drugi zakład dokładnie na linii. jak widać - pierwszy był przegrany, drugi się udał

Obrazek

4. EUR/GBP - trend boczny od dłuższego czasu. oczywiście tuż po moim wejściu kurs się z niego wybił;) na szczęście zdążył powrócić do kanału przed zamknięciem opcji

Obrazek

5. EUR/JPY - sytuacja podobna jak wyżej, tylko krótszy trend, więc i krótszy zakład (postawiłem na 15min). zabrkało kilku chwil, żeby zakończył się sukcesem

Obrazek

6. EUR/USD - najpierw postawiłem na kontynuację trendu i co prawda moje przewidywania się nie sprawdziły, ale zakład udało się wygrać. drugi zakład w godzinach nocnych, przy małych wahaniach kursu

Obrazek

7. GBP/USD - ten uważam za szczególnie pechowy. sytuacja byłą wręcz idealna: w jednym punkcie miałem górną linię trendu przeciętą z linią oporu i dokłądnie w ten punkt trafiła cena. Jak dla mnie oczywistym było wejście tu z opcją PUT. niestety jak widać rynek postanowił delikatnie przekroczyć i linię oporu i linię trendu, by w końcu powrócić na właściwy tor i zachowywać się tak, jak przewidywałem. niestety - było to już za późno na wygranie opcji...
Obrazek

bilans dnia: 6/7 (wygrane/przegrane), a więc niestety na minus

no avatar
marcin82
Posty: 40
Rejestracja: niedziela 06 paź 2013, 11:20

Re: Dziennik Marcina

czwartek 07 lis 2013, 01:54

moje dzisiejsza wejścia:

1. AUD/JPY: 2 PUTy na linii oporu. pierwszy udany, drugi już nie. z tym drugim nieco się wahałem. wystarczy spojrzeć na doły świec, żeby zauważyć, że z każdą jedną święcą mamy coraz wyższe LOWy, co sugeruje trend wzrostowy. jak widać po pierwszym PUT kurs dodatkowo przebił delikatnie linię oporu. kolejny wzrost zakończył się jednak znów na linii, co spowodowało, że zacząłem myśleć, że sytuacja się odwróci. przy następnym wzroście postawiłem równo z linią i niestety moje pierwsze przewidywania okazały się prawdziwe. trzeci z zakładów wniesiony na poziomie, na którym kurs miał wyraźny problem. jak widać tuż po wniesieniu zakładu poszło jeszcze trochę w górę, jednak szybko zawróciło w okolice wcześniej wyznaczonych linii wsparcia

Obrazek

2. AUD/NZD - tu postanowiłem się nieco zabawić w godzinach nocnych przy małych zmianach kursu. znalazłem dość silną linię oporu i stawiałem krótkie zakładu przy jej poziomie. ten screenshot jest robiony na interwale 1-minutowym, którego w zasadzie nigdy nie używam (a może warto?:>). ostatni z zakładów w zasadzie jest błędem. widać, że kurs przebił już linie oporu i może poszybować w górę. jakkolwiek szczęśliwie dla mnie okazał się wygrany

Obrazek

3. EUR/CAD - znów odbicie od linii oporu i wygrana. widoczna na screenshocie linia trendu została wyznaczona dopiero później, także nie miała wpływu na proces decyzyjny (po prostu w tym momencie jeszcze jej nie miałem). chciałbym dodać tu jednak jeszcze jedno zdanie, bo wydaje mi się, że ten wykres jest dobry na materiał szkoleniowy.
jak widać linie wsparcia i oporu miałem wyznaczone dużo wcześniej (w zasadzie linia wsparcia jest wcześniejszą linią oporu). linia oporu była wyznaczona w punktach 1 i 5, a linia oporu w punktach 2, 3 i 4. po osiągnięciu poziomu z punktu 5 kurs bardzo spadł (nie po raz pierwszy) i zaczął błyskawicznie roznąć. wejście w punkcie 6 byłoby tu sporym błędem, gdyż w takich sytuacjach kurs często przebija wcześniejsze poziomy (w tym przypadku byłaby to szczęśliwa wygrana). nie wszedłem również w punkcie 7 ponieważ była to jeszcze kontynuacja silnego wzrostu i cały czas istniało ryzyko przebicia mojej linii. po 7 nastąpił spadek do linii wsparcia (która była linią oporu w 2, 3 i 4), a następnie powrót do nowej linii oporu - i dopiero tutaj wejście uważam za właściwe

Obrazek

4. EUR/JPY - podobnie jak w parze AUD/NZD próba zagrania na małych wahaniach kursu w godzinach nocnych. tutaj niestety bez powodzenia

Obrazek

5. GBP/USD - i znów wykres 1-minutowy w godzinach nocnych. raz się udało, raz nie, choć jak widać drugie wejście było bardzo ryzykowne - lepiej byłoby poczekać, aż kurs dotnie tej wyższej linii oporu (i dla ciekawych powiem, że wtedy zakład byłby wygrany)

Obrazek

ogólnie dziś wynik 8/4, co daje 66%, czyli przyzwoicie;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 27 gości